wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Koszykarki Lotosu dzielnie walczyły z mistrzem Euroligi

A gdyby była Christon ...

Lotos Gdynia

Ivana Matović do Lotosu przeniosła się ze Spartaka. Dziś Serbka (z piłką) walczyła dzielnie przeciwko byłym koleżankom, ale gdyniankom nie udało się wygrać.

fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA

Ivana Matović do Lotosu przeniosła się ze Spartaka. Dziś Serbka (z piłką) walczyła dzielnie przeciwko byłym koleżankom, ale gdyniankom nie udało się wygrać.

Niezwykle ciężkie zadanie miały do wykonania koszykarki Lotosu, aby podtrzymać miano niepokonanej drużyny na własnym parkiecie w Eurolidze. Dziś gdyniankom przyszło się mierzyć z trzykrotnymi klubowymi mistrzyniami Europy - Spartakiem Moskiewski Region. Zadanie było jeszcze bardziej utrudnione, gdyż gospodynie przystąpiły do meczu bez kontuzjowanej Shameki Christon. Mistrzynie Polski zostawiły serce na parkiecie, ale przegrały 70:77 (24:21, 14:18, 17:25, 15:13).



LOTOS: Beard 22, Matović 14, Phillips 12, Podrug 9, Pawlak 5 - Leciejewska 8, Tomiałowicz 0, Sosnowska 0.

SPARTAK: Taurasi 20, Fowles 13, McCarville 12, Jekabsone - Zogota 10, Lawson-Wade 10 - Karpunina 6, Miller 5, Korstin 1, osipova 0, Petrović 0.



Mecz trafieniem rozpoczęły Rosjanki, prowadziły 2:0 później jednak 4 rzuty wolne Alany Beard i punkty Erin Phillips dały gdyniankom prowadzenie w 2 min. 6:2.

Rywalki zniwelowały straty na 6:5 po "trójce" Diany Taurasi, ale świetne otwarcie meczu miała Beard i po jej kolejnych punktach było 13:5 dla Lotosu Gdynia w 4 min.

Gdynianki objęły prowadzenie 18:11, jednak rywalki nie pozwoliły na dalsze powiększanie przewagi. Najlepsza zawodniczka WNBA - Diana Taurasi - niemal samodzielnie zniwelowała straty i w 8 minucie było tylko 19:17 dla Lotosu.

W następnych sekundach trwała wymiana ciosów po akcjach z jednej i drugiej strony, w 9 minucie Emilija Podrug trafiła za trzy punkty i było 24:19, gdynianki znów objęły nieco wyraźniejsze prowadzenie.

Spartak do końca pierwszej kwarty odpowiedział jeszcze punktami z półdystansu i po 10 minutach było 24:21.

Na początku drugiej kwarty nadal trwała walka kosz za kosz. W 13 minucie gdynianki prowadziły 26:24. Za chwilę po "trójce" Edwige Lawson-Wade Spartak wyszedł na prowadzenie 27:26, gdynianki odpowiedziały błyskawicznie "trójką" Beard i punktami Magdaleny Leciejewskiej i było 31:27 dla mistrzyń Polski.

Kolejny raz Spartak wyszedł na prowadzenie w 16 minucie (35:34) jednak tym razem gospodynie znów szybko odpowiedziały na 36:35.

Po starciu na parkiecie Paulina Pawlak upadła jak rażona piorunem, sędzia nie przerwał jednak gry, Rosjanki popełniły jednak błąd kroków i akcja została przerwana. Po dłuższej chwili kapitan Lotosu Gdynia podniosła się z parkietu.

W końcówce pierwszej połowy gdynianki zagrały niezwykle nieskutecznie, miały co najmniej 3 okazje aby zakończyć połowę z minimalnym prowadzeniem, ale ich nie wykorzystały. Po 20 minutach Spartak prowadził 39:38.

fot. Marek Stiller

Na początku drugiej połowy drużyna z Rosji "odskoczyła" gdyniankom na 4 punkty (40:44), jednak "trójka" Phillips sprawiła, że wynik znów był bliski remisu (43:44).

Niestety gdynianki z każdą akcją opadały z sił, zawodziła ich skuteczność tymczasem Spartak grał "swoje", głownie rażąc gdynianki rzutami za 3 punkty. W 26 minucie było 54:45 dla Spartaka.

Gospodynie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa, zdobyły 6 punktów z rzędu i przegrywały w 27 minucie 51:54.

Czas wzięty przez trener Spartaka, Pokey Chatman wybił gdynianki z uderzenia, jednak przewaga ekipy z Rosji zmniejszyła się 57:53 w 29 minucie.

W końcówce trzeciej kwarty Spartak znów zagrał szybciej i dokładniej, ekipa z Rosji po 30 minutach prowadziła 64:55.

Ekipa Spartaka prowadziła już na początku ostatniej kwarty 68:57, gdynianki zdobyły się jednak na jeszcze jeden zryw w 35 minucie zniwelowały różnice do 3 punktów (67:70).

Gdynianki na 2 min. 40 sek przed końcem miały dogodna okazję na zmniejszenie dystansu, rozgrywały dość swobodnie piłkę, jednak jedna z najwyższych koszykarek na boisku Ivana Matović została zablokowana, co chyba podcięło skrzydła gospodyniom. Zespół z Rosji za to odzyskał rytm gry i już nie pozwolił na dalsze niwelowanie strat. na początku ostatniej minuty meczu Spartak znów prowadził 10 punktami 77:67.

Ostatnie punkty w meczu zdobyły po "trójce" Pawlak gdynianki ustalając wynik na 77:70 dla gości z Rosji. Już w sobotę o godzinie 15.00 gdynianki we własnej hali staną do meczu ligowego. Wynik z MUKS Poznań można obstawiać już w naszym typerze.

- Jestem zadowolony z postawy swoich zawodniczek, wiadomo, że w koszykówce mecze dzielą się na wygrane i przegrane, jednak z postawy zespołu jestem usatysfakcjonowany. Nie można teraz gdybać co by było gdyby zagrała Christon. Amerykanka ma uraz kolana, na pewno nie zagra w sobotę, ale mam nadzieję, że wystąpi w czwartek przeciwko Fenerbahce. Wygraliśmy dwa mecze, które musieliśmy wygrać aby liczyć się w walce o awans do TOP-16. W drugiej rundzie czekają nas cztery ważne mecze, u siebie z Fenerbahce i z Brnem oraz na wyjeździe w Szeged i Tarbes. Te mecze musimy wygrać aby mieć jak najlepszy bilans przed drugą rundą i nie trafić na cztery najlepsze zespoły - powiedział po meczu trener Lotosu Jacek Winnicki.

Pozostałe wyniki 5 kolejki rozgrywek grupy D Euroligi: Szeviep Szeged - Frisco Sika Brno 54:71 (11:21, 16:15, 13:17, 14:18), Tarbes GB - Fenerbahce Stambuł 70:83 (13:21, 17:23, 22:29, 18:10).

Tabela Grupy D
kolejno: Miejsce, drużyna, mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty
1. Frisco 5 4 1 369:349 9
2. Spartak 4 4 0 341:271 8
3. Fenerbahce 5 3 2 368:365 8
4. Lotos 5 2 3 353:364 7
5. Tarbes 5 1 4 337:389 6
6. Szeviep 4 0 4 261:296 4

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 18)

zgłoś do moderacji opinię 1509617 2009-11-26 18:18

asseco arka wczoraj w plecy :) arka kopacze wczoraj w plecy :) kibice arki zawsze w plecy dzis lotos gdynia w plecy :D:D:D:D wszystko PIeknie :D:D:D

popieram opinię 10/nie zgadzam się 24

zgłoś do moderacji opinię 1509624 2009-11-26 18:24 kolejne bęcki ~~ czekamy ;-]

SOPOT

popieram opinię 5/nie zgadzam się 14

zgłoś do moderacji opinię 1509670 2009-11-26 18:51 w tv gdzie mecz

popieram opinię 6/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1509672 2009-11-26 18:52 A guzik prawda!

Wlasnie ze nie bedzie beckow! Dziewczyny dzielnie sie trzymaja do przerwy i mysle ze maja spore szanse na zwyciestwo!
A ludzie, ktorzy sa tak pelni zawisci, ze pragna porazki polskiej druzyny, tworzacej dobry wizerunek polskiego sportu w Europie, sa ZALOSNI.

Araniel

popieram opinię 15/nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1509674 2009-11-26 18:54 hehe ale mam beke zw as wszystkich (1)

stocznia w plecy, lotos w plecy co wypisać możan jeszcz, siata w w plecy, reczna w plecy żałośni wszyscy jesteście

popieram opinię 3/nie zgadzam się 10

zgłoś do moderacji opinię 1510240 2009-11-27 08:01

u nas chociaz jest co wymieniac a wy co macie SWOJEGO? rugby i kosza dziewczyn i smieszna kopana

o assecco nie wspominam bo ukradziony a reczna dziewczyn lepiej sie czuje w Rumii niz u was lolki

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1509686 2009-11-26 19:03 Araniel

I co glupku, czemu Cie to cieszy ze Stocznia i Lotos dostaja w plecy?!

popieram opinię 5/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1509700 2009-11-26 19:10

Mozna nie lubiec sportu, ale nie rozumiem jak mozna sie cieszyc z porazek polskich druzyn w jakiejkolwiek dyscyplinie. Sam nie lubie wielu dyscyplin, ale porazka polskiej druzyny w ktorejs z nich wcale nie jest dla mnie powodem do jarania sie.

Araniel

popieram opinię 6/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1509723 2009-11-26 19:31 GDZIE TO W TV URWA CIEKAWY MECZ A DALEKO NA HALE

popieram opinię 2/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1509733 2009-11-26 19:37

TVP Sport dal ciala, zawsze maja transmisje z meczow Lotosu a akurat ten najciekawszy sobie odpuscili :(

Araniel

popieram opinię 8/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1510022 2009-11-26 22:50 szkoda...

szkoda,ze się tym razem nie udało... Ale Spartak to nie byle kto... mam nadzieję,ze za tydzień wygrana bedzie nasza ! ;)

gdy

popieram opinię 7/nie zgadzam się 3