W ekspresowym tempie udało się zatwierdzić do gry w polskiej ekstraklasie Abdou Razaka Traore. Niespełna 22-letni piłkarz, który posiada obywatelstwa Wybrzeża Kości Słoniowej i Burkina faso, związał się z Lechią na pół sezonu z opcją przedłużenia umowy o kolejne dwa lata. Gdański klub ten transfer kosztować będzie około 90 tysięcy euro
Traore stawił się w Gdańsku w poniedziałek. W środę został pozytywnie oceniony pod względem sportowym, dzień później przeszedł również pomyślnie testy medyczne. Dzisiaj około 15.00 piłkarz podpisał kontrakt i dwie godziny później już jako pełnoprawny piłkarz Lechii udał się na trening.
- Uzyskaliśmy wszystkie niezbędne dokumenty, aby zatwierdzić Traore do gry w ekstraklasie. Może zadebiutować już w niedzielę. Kontrakt został podpisany na pół roku z opcją przedłużenia na dwa kolejne lata - informuje Błażej Jenek, dyrektor Lechii.
Traore jeszcze przez pół roku był związany umową z Rosenborgiem. Za wcześniejsze odejście ciemnoskórego piłkarza z Trondheim według naszych szacunków biało-zieloni będą musieli zapłacić około 90 tysięcy euro.
Abdou Razak urodził się 28 grudnia 1988 roku w Abijanie. W 2005 roku przeniósł się do Maroka, gdzie występował w Raja Casablanca. Natomiast w kwietniu 2007 roku zakotwiczył w Rosenborgu. W norweskim klubie rozegrał 51 meczów ligowych, w których strzelił 3 bramki. W sezonie 2007/2008 zagrał w sześciu meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów, w tym w pięciu spotkaniach w wyjściowym składzie.
Trener Kafarski widzi przede wszystkim piłkarza w roli lewoskrzydłowego, choć podkreśla, że może on zagrać jako lewy obrońca i środkowy pomocnik. W grze wewnętrznej, która odbyła się w środę, Traore zagrał w podstawowej "11" w miejsce Pawła Nowaka. Może też zastąpić w ataku Ivansa Lukjanovsa bądź Piotra Wiśniewskiego. Ten drugi zresztą już w letnich sparingach był próbowany w drugiej linii.
O tym, czy Traore znajdzie się w "18" na mecz z jagiellonią (niedziela, 17.15), szkoleniowiec Lechii ma zadecydować najpóźniej w sobotę. W porównaniu z kadrą z Bytomia nowy nabytek gdańszczan mógłby wypchnąć na trybuny Damiana Szuprytowskiego bądź Tomasza Dawidowskiego, który w tym tygodniu trenował indywidualnie z powodu kontuzji łydki.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.