wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Koszykarze Asseco Prokom niemal w Elite 8!

"Armiejcy" pokonani w Gdyni

Asseco Prokom Gdynia

Gdynianie walczyli o każdą piłkę. Ramunas Siskauskas (po lewej) wrzucił Prokomowi cztery „trójki”. Waleczny Ronnie Burrell nie odpuszczał żadnemu graczowi CSKA. Przekonał się o tym także Sasha Kaun (nr 24).

fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA

Gdynianie walczyli o każdą piłkę. Ramunas Siskauskas (po lewej) wrzucił Prokomowi cztery „trójki”. Waleczny Ronnie Burrell nie odpuszczał żadnemu graczowi CSKA. Przekonał się o tym także Sasha Kaun (nr 24).

Koszykarze Asseco Prokomu odnieśli w środowy wieczór historyczne zwycięstwo. Gdynianie pokonali we własnej hali legendarną drużynę CSKA Moskwa 88:81 (20:25, 28:18, 16:26, 24:12) i mogą być już niemal pewni gry w gronie ośmiu najlepszych ekip Euroligi. Po słabym początku, w kolejnych minutach starcia z "Armiejcami" mistrzowie Polski udowodnili, że są już zespołem europejskiego formatu.



ASSECO PROKOM: Logan 22, Hrycaniuk 4, Burrell 2, Harrington 0, Szczotka 0 - Woods 19, Jagla 18, Varda 15, Ewing 5, Hrycaniuk 4, Zamojski 3, Seweryn 0.

CSKA: Langdon 20, Siskauskas 19, Kaun 13, Chriapa 13, Planinić 5 - J.R. Holden 9, Mensah - Bonsu 2, Ponkraczow 0, Woroncewicz 0, Kurbanow 0, Sokołow 0.

kibice oceniają



Trener Tomas Pacesas zaskoczył nieco ustawieniem pierwszej piątki, gdyż nie znaleźli się w niej ani Daniel Ewing, ani Qyntel Woods. Pierwsze punkty w meczu zdobył Trajan Langdon i gospodarze przegrywali 0:3. "Trójką" odpowiedział jednak David Logan. Remis utrzymał się jednak tylko chwilę gdyż akcję 2+1 wykorzystał Sasza Kaun.

Gdynianie chyba zbyt bojaźliwie podeszli do meczu z utalentowanym rywalem, choć przecież dwa tygodnie temu grali z nim jak równy z równym. Gospodarze grali zbyt niedokładnie i po 5 minutach koszykarze z Moskwy prowadzili 13:5.

Za chwilę dwa wolne wykorzystał Zoran Planinić i było już 15:5 dla CSKA. Wówczas trener Asseco Prokomu wziął czas i wpuścił na parkiet Qyntela Woodsa. Amerykanin szybko zdobył swoje pierwsze punkty ale drużyna z Rosji nie pozwoliła zbytnio zbliżyć się gospodarzom (8:17 w 7 min.)

Pod koniec pierwszej kwarty gdynianie prowadzeni przez Ratko Vardę i Woodsa zaczęli niwelować straty. W 10 minucie było już tylko 22:18 dla CSKA, jednak kolejna "trójka" Rosjan, tym razem w wykonaniu Wiktora Chriapy pozwoliła rywalom znów nieco "odskoczyć" (18:25). Ostatecznie po 10 minutach mistrzowie Polski przegrywali 20:25.

Drugą kwartę punktami otworzył Woods (22:25) ale za moment rywale zdobyli szybko 4 punkty i było 29:22 dla CSKA.Ewing zdecydował się wówczas na rzut trzypunktowy i trafił znów niwelując nieco straty. Świetnie dysponowany był jednak Chriapa po jego trzeciej "trójce" Rosjanie wygrywali 32:25.

Swój dobry występ przeciwko Rosjanom z gdańskiego meczu Mistrzostw Europy przypomniał sobie najwyraźniej Jan Hendrik Jagla. Niemiec najpierw zdobył pięć punktów z rzędu doprowadzając do stanu 33:32 dla CSKA a po przerwie na żądanie trenera z Moskwy zebrał bardzo ważną piłkę po nieudanym rzucie Woodsa. Gdynianie utrzymali się przy piłce a Adam Hrycaniuk w 15 minucie wyprowadził ich na prowadzenie 34:33.

CSKA szybko odpowiedziało akcją 2+1 w wykonaniu Kauna ale gospodarze grali z minuty na minutę dokładniej, już bez takiej nerwowości jak w pierwszych minutach meczu. W 18 min. po wolnych Woodsa było 41:41 a w chwilę później po wolnych Vardy 43:41 dla Asseco Prokomu.

W 20 minucie świetną kontrą popisał się Przemysław Zamojski i było 47:43 dla gospodarzy. CSKA natomiast w odpowiedzi zgubiło piłkę pod gdyńskim koszem. Za chwilę młody polski koszykarz wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych i było 48:43 dla gospodarzy. Taki też wynik utrzymał się już do końca pierwszej połowy środowego meczu w Gdyni.

Gospodarze zdecydowanie poprawili swoją grę w drugiej kwarcie tego spotkania. Po 20 minutach meczu najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole mistrzów Polski był Varda 11 punktów, o punkt mniej mieli na koncie Woods i Jagla, co ciekawe żaden z nich nie wyszedł w pierwszej piątce. Dla CSKA 11 punktów zdobył Langdon, po 9 zaś Chriapa - wszystkie z rzutów za 3 punkty - i Kaun. Gdynianie minimalnie wygrywali pod tablicami (15:11) i po niepewnej grze w pierwszych minutach zagrali dokładniej (straty 4:10 na korzyść gdynian.

Początek drugiej połowy to akcja kosz za kosz, jednak w 22 minucie dwie "trójki" z rzędu Siskauskasa sprawiły, że CSKA wyszło na prowadzenie 51:50.

W kolejnych minutach żadna z ekip nie zamierzała odpuszczać, na dobrą akcję gospodarzy skutecznie odpowiadali gracze z Moskwy. W okolicach 28 minuty odrobili oni straty i na chwilę wyszli na prowadzenie 60:59, za moment jednak był już remis 62:62 i 64:64.

Ostatnia minuta trzeciej kwarty należała jednak do czarnoskórych graczy CSKA. Najpierw Langdon a później J.R. Holden zdobyli punkty dające "Armiejcom" prowadzenie po 30 minutach 69:64.

Gdynianie mogą jednak liczyć w trudnych momentach na Logana. Reprezentant Polski zdobył na początku ostatniej odsłony 5 punktów i było juz tylko 71:69 dla CSKA. Woods w 32 min. dołożył dwa wolne i znów był remis (71:71). Logan jako kolejny gdynianim stanął na linii rzutów wolnych i odzyskał prowadzenie dla gospodarzy 72:71.

Ten sam zawodnik wywalczył pod własnym koszem piłkę i pognał z akcją na połowę CSKA, odegrał do Woodsa a ten nie pomylił się mimo, że był faulowany, kolejne punkty dla gospodarzy zdobył Hrycaniuk i w 33 min. było 76:71 dla Asseco Prokomu.

Niestety w 34 min. czwarty faul złapał Logan i trener Pacesas zdecydował się posadzić go na ławce. Minutę później za 5 fauli "spadł" Hrycaniuk.

CSKA na chwile zatraciło skuteczność, nie potrafili rzucić nawet spod kosza czy z wolnych, niestety gdynianie nie potrafili tego wykorzystać robili proste błędy techniczne (np. kroki Woodsa). Dopiero w 37 minucie Jagla trafił "trójkę" (79:72).

Po chwili punktami odpowiedział Siskauskas (79:74) ale Rosjanie kolejnych punktów nie zdobyli. Trafił za to 2 wolne Varda i było 81:74. Po "trójce" Jagli na dwie minuty przed koncem gdynianie prowadzili 84:77, straty znów jednak zniwelował nieco Holden (84:79).

Na 66 sekund przed końcem meczu Jagla w zamieszaniu pod koszem Asseco Prokomu wyszarpał piłkę rywalom, jednak na parkiet upadł Ewing. Po wznowieniu gry Woods idealnie zagrywa do Vardy i Serb zdobył punkty na 86:79.

Na 40 sekund przed końcem meczu Langdon trafił dwa wole (86:81) w kolejnej akcji Rosjanom piłkę odebrał jednak Jagla a Logan zdobył ostatnie punkty w meczu. Asseco Prokom wygrało 88:81.

- Nie chcę mówić, że mamy już awans. Dziś wygraliśmy, macie taką fajną piosenkę, że w życiu piękne są tylko chwile, więc cieszmy się tą chwilą, ale jutro jest już inny dzień. Na pewno jak Malaga wygra w Kownie, to znów nic nie będzie wiadomo i znów będziemy musieli wygrać co najmniej jeden mecz, aby zapewnić sobie awans. Jestem szczęśliwy, że jesteśmy coraz bliżej, ale jeszcze droga daleka przed nami. Przy okazji chciałbym pogratulować wszystkim chłopakom, zagrali bardzo ambitnie, nam potrzebna była ta przerwa, przygotowaliśmy się do tego meczu bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie, to było widać na boisku. Rozegraliśmy bardzo dobre zawody i mam nadzieję, że podtrzymamy passę jakości naszej gry, tej agresywności w obronie, byliśmy dobrzy w zbiórkach zagraliśmy zespołowo. Chciałbym również podziękować naszym kibicom za doping - powiedział po meczu trener Tomas Pacesas.

W czwartkowym meczu Grupy G Żalgiris Kowno pokonał Unicaję Malaga 89:84 (26:19, 24:22, 18:24, 21:19)

Tabela Grupy G:
kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty:
1. CSKA Moskwa 4 3 1 336:307 7
2. Asseco Prokom 4 3 1 320:280 7
3. Unicaja 4 1 3 298:313 5
4. Żalgiris 4 1 3 290:342 5

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 286)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648857 2010-02-24 19:45 tylko porażka (10)

popieram opinię 11/nie zgadzam się 136
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648872 2010-02-24 19:58 (5)

sam jesteś porażka

popieram opinię 26/nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648874 2010-02-24 19:59 (4)

bo?

popieram opinię 3/nie zgadzam się 15
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649261 2010-02-24 22:55 (3)

co bo? komentarz gówniarza jak zawsze merytoryczny i na temat, jestem z Gdańska i żadnej drużynie z Trójmiasta nie życzę porażki a tym bardziej jak walczy o coś co żaden klub nie osiągnął w Polsce top 8!

popieram opinię 28/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649378 2010-02-24 23:48 (2)

Top 8 na pewno nie, bo czegoś takiego nie ma.
czekałem tylko na uzasadnienie komentarza "sam jesteś porażka". to tak wiele?
twój też nie był merytoryczny i na temat, więc stul japę i nie wyzywaj mnie od gówniarzy bo jak ja chodziłem na koszykówkę do Sopotu to nikt o żadnym śmiesznym Asseco nie słyszał.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 32
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1650679 2010-02-25 15:48 (1)

A czego - niby - nie ma ??? TOP 8 - to po angielsku OŚMIU NAJLEPSZYCH !!! I czego nie ma ??? Wytlumacz , bo nie rozumiem !!! A co do "śmiesznego Asseco" - to każdy w Polsce chcialby móc dopingowac TAKIEMU zespolowi ; no może poza paroma oszołomami z Sopotu i Gdanska !!
Pozdrawiam kibiców koszykowki

kibic kosza

popieram opinię 4/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1650959 2010-02-25 19:26

nie ma czegoś takiego jak TOP8, jest Elite 8.
każdy chce dopingować kogoś, kto nie wie jak się dokładnie nazywa, zmienia sobie barwy i siedzibę a na mecze zaprasza kibiców Arki. każdy kibic w Polsce o tym marzy.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649037 2010-02-24 21:39 i co zakompleksiony buraku !?!?! (3)

wszystko w temacie: szara drużyna hokej, szara drużyna żużlowa itd... jak beton

zza miedzy

popieram opinię 15/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649045 2010-02-24 21:41 (1)

dobrze ze nie napisales ze slaba pilka bo sam wiesz ze jestescie 100 lat za muzynami ;p

popieram opinię 3/nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 1649257 2010-02-24 22:53 IDIOTA

Twoja piłka to kopanina podwórkowa .Z czym do ludu

popieram opinię 4/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1649248 2010-02-24 22:48

człowieku, gdzie ja tu wspominałem o Gdańsku? radzę wyjść czasem z domu.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1648861 2010-02-24 19:48

bęcki zaliczy asseco resovia!!
letsgoł!

TS

popieram opinię 11/nie zgadzam się 89
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648862 2010-02-24 19:49 (2)

staram się cały czas
jest nadzieja~~ ;-]

~JACEK M.

popieram opinię 8/nie zgadzam się 43

Opinia została zablokowana przez moderatora.

zgłoś do moderacji opinię 1649902 2010-02-25 10:21 nudny jestes

a kompleksy nie maleja, co =)

M.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1648867 2010-02-24 19:52 prosze

dajcie link do meczu

popieram opinię 15/nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648873 2010-02-24 19:58 ajjj będzie ostra porażka (5)

cieniaski z Gdyni

M

popieram opinię 13/nie zgadzam się 90
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648935 2010-02-24 20:34 skoro Prokom to "cieniaski" (4)

to co powiedzieć takich np. hokeistach stoczniowca - przeciez oni nawet na łyżwach nie potrafią dobrze jezdzic.
Dzisiejszy mecz Prokomu z CSKA moznaby porownac do starcia Stoczniowca z najlepszą drużyną z KHL. Po 3 minutach nie byłoby co zbierac...

popieram opinię 13/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648993 2010-02-24 21:19 (3)

nikt tu nie wspominał o Gdańsku napinaczu z Gdyni

popieram opinię 7/nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649264 2010-02-24 22:56 a gdzie indziej znajdziemy takie kompleksy? (2)

popieram opinię 3/nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1649380 2010-02-24 23:49 (1)

wyjdź na powietrze, nikt nie wspominał o Gdańsku ale widocznie to wy ciągle jakieś kompleksy macie że wszędzie wyszukujecie gdańszczan.

popieram opinię 3/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 1649914 2010-02-25 10:25 nie rozmieszaj mnie

moze w sopocie lechia gdansk na meczach trefla tez krzycza sopocianie =)

M.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1648880 2010-02-24 20:01 dobry komentator (1)

"Roni Burell musi robić tą czarną robotę..."

popieram opinię 20/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 1649915 2010-02-25 10:25 Roni Burell

jadl u w invito duzo pizzy zanim ten lokal zamkneli

M.

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1648982 2010-02-24 21:11 5 punktów straty po 3

popieram opinię 4/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1648988 2010-02-24 21:17 7 min do końca prowadz.5 punkt.

popieram opinię 6/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1649008 2010-02-24 21:27 3 min dokonca 81:74

popieram opinię 8/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1649010 2010-02-24 21:28 2 min do koŃca 81:80

popieram opinię 5/nie zgadzam się 16