wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Sopoccy koszykarze znów przegrali

Blamaż Trefla w Hali 100-lecia

Trefl Sopot

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

W minionym sezonie koszykarze Trefla w meczu Pucharu Polski rozbili doszczętnie Siarkę w Hali 100-lecia, wygrywając 110:56. Być może sopocianie liczyli, że teraz będzie równie łatwo, lekko i przyjemnie. Niestety, nic takiego nie miało miejsca. Podopieczni Karlisa Muiznieksa przegrali z drużyną z Tarnobrzega 65:66 (15:13, 17:18, 18:20, 15:15. U siebie zawiedli równie mocno jak w niedawno oddanym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław



TREFL: Koszarek 18, Wiśniewski 9, Stefański 6, Burgess 4, Horne 0 - Turek 12, Waczyński 8, Dylewicz 7, Cummings 1, Szymkiewicz 0.

SIARKA: Piechowicz 14, Barycz 13, Doaks 13, Corbett 8, Miller 6 - Tiller 10, Karnowski 2, Wyka 0, Rabka 0.

kibice oceniają



Sopoccy koszykarze po raz trzeci w sezonie przegrali 1 punktem, w przeciwieństwie jednak do przegranych we Włocławku i Słupsku porażkę we własnej hali z Siarką, która w minionym sezonie zajęła pozycję spadkową nie sposób nazwać inaczej niż blamażem. Trefl po raz kolejny w sezonie kompletnie nie miał pomysłu na zwycięskie rozegranie końcówki spotkania a ostatnie punkty zdobył na 2 minuty przed ostatnią syreną, w koszykówce to wieczność.

Pierwsze punkty w meczu, z najmłodszą druzyną TBL, zdobył Łukasz Wiśniewski, za chwilę swoje trafienie dodał Marcin Stefański i było 4:0 dla gospodarzy. Goście jednak, którzy "na rozkładzie" mają w tym sezonie już m.in. Anwil Włocławek nie zamierzali łatwo sprzedawać skóry.

Najgroźniejszy w pierwszej fazie meczu był w szeregach Siarki Marek Piechowicz, to po jego punktach goście zachowywali punktowy "kontakt" z sopocianami. Było m.in. 8:6 i 10:8 dla gospodarzy, którzy gdy już odskoczyli nieco od rywali zaraz tą nieco większą przewagę tracili. Po 10 minutach gry dwupunktowa różnica utrzymywała się i było 15:13.

Druga kwarta nie przyniosła zmiany scenariusza przebiegu spotkania, akcje przenosiły się spod kosza pod kosz, mecz był wprawdzie szybki ale przez to chaotyczny i poziom widowiska od strony zaawansowania technicznego pozostawiał wiele do życzenia.

Wynik w dalszym ciągu oscylował wokół remisu, z lekkim wskazaniem na sopocian. Po rzucie Waczyńskiego w 13 minucie było 20:17, za chwilę goście doszli Trefla na 20:19. Wówczas do kosza Siarki trafił Filip Dylewicz ale znów goście odpowiedzieli punktami.

W 16 minucie goście na chwilę objęli prowadzenie 22:23 i dopiero wówczas sopocianie wykorzystali kilka swoich akcji z rzędu przy okazji skutecznie broniąc własnego kosza. W 18 minucie po rzucie Wiśniewskiego było 30:23 i było to najwyższe prowadzenie "żółto-czarnych" od początku tego spotkania.

Wówczas trener gości, Dariusz Szczubiał, wziął czas, a po powrocie na parkiet jego podopieczni zaliczyli serię 8:0 i po minucie od najwyższego prowadzenia gospodarzy było już 31:30 dla Siarki. W jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy punkty dla gospodarzy zdobył Wiśniewski i po 20 minutach meczu było 32:31 dla Trefla.

W pierwszej połowie najwięcej punktów dla sopocian zdobył Adam Waczyński 8 zaś dla Siarki również 8 punktów zdobył Marek Piechowicz. Obydwa zespoły miały wręcz zastraszająco niską skuteczność rzutów z dystansu, sopocianie trafili tylko raz na 8 prób zaś goście również oddali 8 rzutów ale nie trafili ani razu.

Swoją skuteczną passę z końcówki pierwszej połowy goście przenieśli równiez na początek połowy drugiej. Wygrali otwarcie 7:1 i w 38:33 w 23 minucie.

John Turek odpowiedział jednak momentalnie akcją 2+1, później w ekipie sopockiej wreszcie odblokował się Łukasz Koszarek. Rozgrywający Trefla, który w pierwszej połowie nie zdobył punktu w 25 minucie trafił zza łuku a za chwilę również z dystansu, trafił Wiśniewski i było 46:44 dla sopocian.

Gospodarze jednak po objęciu minimalnego prowadzenia "zatrzymali się". W kolejnych minutach znów trwała walka kosz za kosz a po 30 minutach meczu to goście minimalnie prowadzili 51:50.

Ostatnią odsłonę "trójką" otworzył Koszarek, po kilku nieskutecznych akcjach z jednej i drugiej strony kolejne punkty do dorobku Trefla dolożył Stefański. Sopocianie objęli prowadzenie 55:51. Na punkty najniższego w TBL, Josha Millera celnym rzutem za 3 odpowiedział Koszarek i było 58:53 dla gospodarzy. Sopocianie jednak znów nie wykorzystali kolejnej akcji a goście odpowiedzieli punktami zza łuku Nicchaeusa Doaksa (58:56).

Na 106 sekund przed końcem meczu Koszarek ponownie trafił z dystansu wyprowadzając sopocian na prowadzenie 65:60. Trener Szczubiał od razu wziął czas a po powrocie na parkiet Miller mimo asysty graczy sopockich wyskoczył najwyżej i z półdystansu trafił do kosza. Kolejne punkty dołożył LaMarshall Corbet zrobiło się zaledwie 65:64 dla Trefla i teraz szkoleniowiec gospodarzy musiał wziąć czas.

Sopocianie nadal jednak nie potrafili zakończyć swojej akcji celnym rzutem, tymczasem Miller na 6 sekund przed końcem meczu oddał rzut na kosz sopocki, nie trafił ale piłki nie zebrał nikt z sopocian tylko Wojciech Barycz, który zdobył punkty dające prowadzenie gościom.

Żadna z ekip nie miała na swoim koncie więcej niż czterech fauli, sopocianie potrzebowali niecałych 5 sekund aby dojść pod kosz Siarki, wówczas jednak faulował, jeszcze przed rzutem, Corbett. Gospodarze wznawiali grę z boku, piłka powędrowała na obwód do Waczyńskiego, ten jednak zasłaniany musiał oddać rzut wysokim lobem, nie widząc dokładnie kosza, nie trafił i trzecia jednopunktowa porażka sopocian stała się faktem.

- Na parkiecie jest pięciu zawodników, którzy mają do wykonania określone zadanie, muszą podjąć odpowiednie decyzje, niestety w końcówce dzisiejszego meczu tego postawionego zadania nie wykonali. Mieliśmy wcześniej faulować, niestety tak się nie stało - tłumaczył po meczu trener Muiznieks.

Sopocianie muszą po tej porażce szybko się pozbierać. Już w najbliższą środę czeka ich zaległe spotkanie w Zielonej Górze.

tabela po 13 kolejkach

1 PGE Turów Zgorzelec 12 10 2 982:770 22
2 Anwil Włocławek 12 8 4 976:927 20
3 TREFL SOPOT 12 8 4 1003:884 20
4 Energa Czarni Słupsk 11 8 3 837:801 19
5 Śląsk Wrocław 12 6 6 925:912 18
6 Kotwica Kołobrzeg 12 6 6 933:931 18
7 Zastal Zielona Góra 11 7 4 901:872 18
8 Siarka Jezioro Tarnobrzeg 11 6 5 918:916 17
9 AZS Koszalin 11 5 6 900:895 16
10 PBG Basket Poznań 12 3 9 859:977 15
11 Polpharma Starogard Gd. 12 3 9 898:1022 15
12 ŁKS Łódź 11 3 8 827:962 14
13 AZS Politechnika Warszawska 11 2 9 815:905 13

Tabela wprowadzona: 2011-11-30



W pozostałych meczach 13 kolejki TBL: Kotwica Kołobrzeg - Zastal Zielona Góra po dogr. 92:83 (20:18, 18:21, 10:12, 26:23, d: 18:9), PBG Basket Poznań - Śląsk Wrocław po dogr. 101:106 (24:28, 18:23, 19:21, 24:13, d: 16:21), Energa Czarni Słupsk - AZS Koszalin 84:82 (17:19, 15:32, 22:15, 30:16), Polpharma Starogard Gdański - PGE Turów Zgorzelec 55:105 (15:28, 12,22, 17:25, 11:30), Anwil Włocławek - AZS Politechnika Warszawska 91:76 (21:15, 27:25, 20:13, 23:23).
Trefl Sopot - nowy sezon, nowe emocje

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 93)

zgłoś do moderacji opinię 4018393 2011-11-26 15:26

Brawo Trefl!!!Brawo Siarka!!! Oby wygrał najlepszy

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4018394 2011-11-26 16:08 Wrócili tam gdzie ich miejsce (4)

Prawidlowo

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 18
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4018395 2011-11-26 16:23 Mają do wyboru dwie hale. Dziś w ERGO arenie Jump motor,s (2)

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4018401 2011-11-26 16:36 haha to dobre

Jump motor,s :D

leszcz

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4018428 2011-11-26 18:13 nie do wyboru niestety

decyduje kasa, Ergo wybrała motory jako bardziej kasowe. No mercy:(

Robert

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4018488 2011-11-28 16:16 Mak

Zaraz ty lajzo wrocisz gdzie twoje miejsce!

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4018396 2011-11-26 16:24 Kinnard wraca do Sopotu - ale z Anwilem 17.XII Szkoda,że nie został w 3 City

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4018397 2011-11-26 16:31

No i przegrai niestety.

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4018398 2011-11-26 16:32

Horne i Cummings to pomyłka roku po prostu. Czemu jeszcze ich trzymają?

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4018399 2011-11-26 16:33 Znów 1 pkt do tyłu.Szkoda

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4018400 2011-11-26 16:34 Muznieks, Cummings, Horne-tym panom juz dziekujemy (2)

Muznieks przegrywa frajersko kolejny mecz w sezonie, trener ewidentnie nie umie rozgrywac koncowek, Cummings-on wogole cos potrafi? Horne-poza wyskokiem zero umiejetnosci.

borewicz

popieram opinię 23 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4018403 2011-11-26 16:42

Cummings chyba jest już spakowany, skoro prawie Szymkiewicz miał więcej minut

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4018405 2011-11-26 16:43

A muiznieks potrzebuje go2guya z prawdziwego zdarzenia

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4018402 2011-11-26 16:40 Żenujące...

Żal. Żenadą będzie brak zmian w składzie/ na stanowisku trenera po dzisiejszym meczu. Na teraz jest to drużyna do walki o czołową szóstkę nic więcej... w Zielonej będzie okrutny wpie...l, niestety.

Boli Tył

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4018404 2011-11-26 16:42

SIAAAARRAAAA!!!!

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4018408 2011-11-26 16:58 Zwyczajnie chcieli byc mili dla gości! (3)

Gdyby to był Galtasaray albo CSKA czy inne Montepasschi Trefl wygrałby w cuglach. Nie ma co się cieszyć sledziki!

ST

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 14
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4018464 2011-11-27 08:39 (1)

Niektórzy mogą sobie negować tę opinię ale prawda jest taka, że jak Trefl gra z kimś na dobrym poziomie to nie ma problemów aby wspiąć się na wyżyny i grać tak jak powinni. Mam wrażenie, że za bardzo ignorują słabszych przeciwników,. wychodzą z nastawieniem na "łatwy mecz" i niestety dorównują do nich poziomem. Tak nie grają wielkie drużyny ... ale tak czy inaczej do końca jestem sercem z Treflem :)

f22mas

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4018471 2011-11-27 12:18 ..

tak, wierz w to

puzel

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4018487 2011-11-28 13:54 O tak, warto mieć marzenia,

gdy w realu sił nie stało...

obserwator

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 3

dodaj swoją opinię