Wiadomości

stat

Polska wygrała z Rumunią w ostatniej akcji

Szczypiorniści zakończyli el. ME 2018 na 4. miejscu

Wybrzeże Gdańsk



Trafienie w ostatniej sekundzie Piotra Chrapkowskiego zapewniło reprezentacji Polski szczypiornistów zwycięstwo w Ergo Arenie 32:31 (19:13) nad Rumunią. Tym samym biało-czerwoni zamknęli eliminacje mistrzostw Europy 2018. Wygrana różnicą jednej bramki sprawiła, że pozostali na ostatnim miejscu w grupie. Aby być wyżej potrzebowali zwycięstwa co najmniej 6 golami. Już wcześniej było jednak wiadomo, że nie jadą na styczniowy turniej do Chorwacji. Na trybunach Ergo Areny zasiadło w niedzielę 6 tysięcy widzów.



POLSKA: Kornecki, Morawski - Krajewski 3, Sicko, Walczak, Langowski 4, Genda, Czuwara 2, Szpera, Syprzak 3, Potoczny 1, Moryto 10, Kondratiuk, Bąk, Przybylski 7, Chrapkowski 2

Rumunia: Iancu, Popescu - Mocanu 4, Buzle, Ramba 1, Grigoras 3, Ghionea 3, Racotea 3, Sadoveac 3, Capota 1, Sandru 3, Rotaru, Fenici 5, Onyejekwe 4, Pavel, Thalmaier 1

Remis z Serbią 34:34 w poprzednim meczu eliminacji sprawił, że biało-czerwoni nie mogli już wejść do mistrzostw Europy z 3. pozycji w tabeli. Awans z tego miejsca uzyskuje najlepsza drużyna z siedmiu grup. Do łącznego bilansu nie wliczają się jednak mecze z ostatnią drużyną w tabeli. Więc gdyby nawet biało-czerwoni pokonali w niedzielę Rumunię więcej niż 5 bramkami - tyloma przegrali w pierwszym spotkaniu z tym rywalem 23:28 - i wyprzedzili ją w tabeli, to z Serbią i Białorusią ugrali w sumie 2 punkty. To już wykluczało ich z grona najlepszych drużyn z trzecich miejsc przed niedzielnym starciem.

Dlatego drużynie prowadzonej przez Piotra Przybeckiego pozostawało zgrywanie się przed kolejnymi eliminacjami do wielkiej imprezy. Szkoleniowiec, który zastąpił Tałanta Dujszebajewa przebudowując drużynę powołał do niej m.in. dwóch szczypiornistów Wybrzeża Gdańsk: Adrian KondratiukaŁukasza Rogulskiego. Pierwszy zagrał już z Serbią, ale nie zdobył bramki. Natomiast Rogulski nie znalazł się w składzie na ten mecz. Tak samo nowy trener Polski postąpił w niedzielę, w Ergo Arenie. Zabrakło także m.in. kontuzjowanego Michała Daszka.

Od trafienia rozpoczęli Rumunii, ale szybko odpowiedział na nie Przemysław Krajewski (1:1). Za moment z kontrą wyszedł Arkadiusz Moryto, ale także goście potrafili szybko odpowiedzieć (2:2). Do tego już w 2. minucie karę otrzymał Piotr Chrapkowski.

Przybecki zaczął więc w ataku wycofywać bramkarza i choć szybko biało-czerwoni zostali skarceni rzutem na pustą bramkę, to trafieniem popisał się Rafa Przybylski (3:3). Do tego dobrą formę w ofensywie zaczął prezentować były szczypiornista SMS Gdańsk, Arkadiusz Moryto. Jego dwa trafienia pod rząd oraz skuteczna kontra w wykonaniu Krajewskiego i pod koniec 8. min zrobiło się 6:4 dla Polski. Kolejną kontrę wyprowadził on w 11. min. i było już 8:4. Trener Rumunów nie wytrzymał i poprosił o czas.

Gościom trudno było jednak pokonać świetnie spisującego się w bramce Mateusza Korneckiego. I nawet przestoje w ataku biało-czerwonych nie zmniejszały przewagi. W 15. min. naszą kadrę odblokował Moryto (9:4).

Biało-czerwoni zaczęli grać jednak falami, więc kolejny przestój był już na rękę Rumunom. Zrobiło się 10:7, a na interwencję podczas czasu na żądanie zdecydował się w 18. min Przybecki.

Znakiem rozpoznawczym przebudowanej kadry Polski ma być szybka gra. I właśnie ona dała w 22. min prowadzenie 13:8. Na ten wynik zapracował rzutem Moryto, w jego ślady poszedł przymierzając lewą ręką Przybylski i było już 14:8. Taka przewaga oznaczała 3. miejsce w grupie. Przybylski tak się nakręcił, że oddał bardzo trudny rzut z dystansu, który także znalazł drogę do celu (16:9). Trzy kontry Rumunii i z 17:9 zrobiło się 17:12. Połowę trafieniem także z kontry, zamknął Jan Czuwara (19:13).

Druga połowa zaczęła się tak jak pierwsza, od wymiany cios za cios, ale za chwilę Polakom udało się wyprowadzić kontrę, którą wykończył Moryto (21:14). Biało-czerwoni dalej prezentowali szybką grę, ale za to mieli problemy z obroną. Rumunii zaczęli oddawać coraz więcej celnych rzutów i w 38. min przegrywali 19:23.

Zmiana w bramce biało-czerwonych na Adama Morawskiego, w końcu skuteczna akcja Kamila Syprzaka i Polacy ponownie złapali wiatr w żagle (24:19). Za chwilę okazało się jednak, że był to podmuch. Rumunii dalej zmniejszali stratę i w 44. min to oni znaleźli się bliżej 3. miejsca w grupie (26:23). Przybecki ponownie poprosił o przerwę na żądanie. A po niej szybko bramkę zdobył Przybylski.

To niestety nie pobudziło Polaków. Zaczęli popełniać w ataku proste błędy, tracili piłkę i choć Korneckiemu udało się raz zatrzymać szybki atak gości, to przy pozostałych był bezradny. Dlatego też w 47. min przewaga biało-czerwonych wynosiła tylko dwie bramki (27:25).

Wtedy pomocną dłoń wyciągnęli rywale. Sędziowie odgwizdali dopiero drugą karę 2-minutową w meczu, ale tym razem właśnie dla Rumuna. Już w pierwszej akcji po tym wydarzeniu bramkę zdobył Syprzak (28:25).

W 52. min. wreszcie trafił także Przybylski i zrobiło się 30:26, a później na 31:27 karnego pewnie wykorzystał Moryto (31:27). Z drugiej strony w kadrze goście wyniku zaczęli pilnować szczypiorniści, którzy wcześniej nie trafiali do bramki, jak Cosmin CapotaMarius Sadoveac (31:29). Drugi z nich w 57. min. ponownie pokonał Korneckiego i zrobiło się tylko 31:30. Mało tego, Rumun miał w 59. min. rzut na remis, ale tym razem Kornecki dobrze się ustawił i wybronił go. Ale Sadoveac w końcu doprowadził do remisu 31:31 po nieudanej akcji Michała Potocznego.

Biało-czerwoni mieli jeszcze czas na ostatnią akcję, Rumunii faulowali, ale sekundę przed syreną końcową piłkę dostał Chrapkowski, ku zaskoczeniu rywali rzucił i zapewnił zwycięstwo Polsce 32:31.

Tabela grupy 2
kolejno: mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty
1. Białoruś 5 3 1 1 150:125 7
2. Serbia 5 3 1 1 148:146 7
3. Rumunia 6 2 0 4 151:163 4
4. POLSKA 6 1 2 3 171:189 4


Typowanie wyników

mecz pucharowy
18.06.2017 godz.14:30
POLSKA
32:31
Rumunia

Jak typowano

1

89%

326 typowań

x

3%

10 typowań

2

8%

31 typowań

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (20)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Wybrzeża

Najlepiej typujący wyniki Wybrzeża

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Maciej Śleboda 34 73 94.1%
2. Czesław Belka 34 69 88.2%
3. Baltyk Gdynia 34 69 88.2%
4. Radosław Dymkowski 34 68 88.2%
5. Zdzislaw Werner 33 67 87.9%

Tabela końcowa

Piłka ręczna - Superliga mężczyzn
M Z P Bramki Pkt.
1 Vive Tauron Kielce
2 Orlen Wisła Płock
3 Azoty Puławy
4 MMTS Kwidzyn
5 Gwardia Opole
6 Górnik Zabrze
7 WYBRZEŻE GDAŃSK
8 Chrobry Głogów
9 Sandra Spa Pogoń Szczecin
10 KPR RC Legionowo
11 Stal Mielec
12 Zagłębie Lubin
13 Piotrkowianin
14 Meble Wójcik Elbląg

Do play-off awansowały po 3 najlepsze drużyny z każdej z grup. Te z miejsc 4. i 5. miejsce rozegrały dwumecz o "dziką kartę".

Playoff

Ćwierćfinały
Vive Tauron Kielce
1 miejsce po rundzie zasadniczej
2
MMTS Kwidzyn
4 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Orlen Wisła Płock
2 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Azoty Puławy
3 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Górnik Zabrze
8 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Gwardia Opole
5 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Chrobry Głogów
7 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Wybrzeże Gdańsk
6 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Półfinały
Vive Tauron Kielce
zwycięzca ćwierćfinału 1
2
Orlen Wisła Płock
zwycięzca ćwierćfinału 3
2
MTS Kwidzyn
zwycięzca ćwierćfinału 2
0
Azoty Puławy
zwycięzca ćwierćfinału 4
0
Finał
Vive Tauron Kielce
zwycięzca półfinału 1
2
Orlen Wisła Płock
zwycięzca półfinału 2
0

Terminarz

22.05 (pon) godz.19:00 Górnik Zabrze 29:20 WYBRZEŻE Gdańsk
13.05 (sob) godz.19:30 WYBRZEŻE Gdańsk 27:26 Gwardia Opole
10.05 (śr) godz.18:00 Chrobry Głogów 24:27 WYBRZEŻE Gdańsk
26.04 (śr) godz.18:30 Azoty Puławy 28:21 WYBRZEŻE Gdańsk
20.04 (czw) godz.18:30 WYBRZEŻE Gdańsk 24:27 Azoty Puławy LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane