wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Lotos przegrał po dogrywce w Eurolidze

Fatalna skuteczność na Węgrzech

Lotos Gdynia

Jolene Anderson zdobyła aż 25 punktów, nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Jolene Anderson zdobyła aż 25 punktów, nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa.

Niestety, nie udało się gdyńskim koszykarkom odnieść euroligowego zwycięstwa na Węgrzech. Lotosu przegrał po dogrywce z Seat Unisze Gyor 76:86 (18:16, 13:12, 17:17, 23:26; 5:15). Główną przyczyną porażki gdynianek była fatalna skuteczność z gry, która wyniosła zaledwie 32 procent. Na nic zdało się 25 punktów Jolene Anderson i "double-double" Aneiki Henry.



SEAT: Hollingsworth 23, Montgomery 17, Rasheed 15, N.Nagy 9, Ciglar 9, Lakloth 6, Simon 3, Vincze 2, Ovi 2.

LOTOS: Anderson 25, Henry 19, Ajanović 10, Jalcova 5, Robert 4 - Knezević 6, Żurowska 5, Ziętara 2, Kaczmarska 0.

kibice oceniają



Gdyby gdynianki wykorzystały choć kilka rzutów więcej ... Przez niemal 45 minut na parkiecie w Gyor trwała zażarta i wyrównana walka o zwycięstwo w meczu, dla obu drużyn, pierwsze w bieżącej edycji Euroligi, prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na 227 sekund przed końcem gdynianki przegrywały już 65:58 ale na sekundę przed końcową syreną Jolene Anderson rzutem za 3 doprowadziła do dogrywki ale po kolei ...

Pierwsze punkty w meczu zdobyły gospodynie, gdynianki grały nerwowo, w niespełna dwie minuty miały na koncie 3 straty, później Lotos na chwilę wyszedł na prowadzenie 4:3 ale znów Węgierki mimo, że wyraźnie przegrywały rywalizację na tablicach wyszły na prowadzenie.

W 5 minucie było 12:8 a minutę później 16:10 dla gospodyń, wówczas zespół z Gyor pogubił się na parkiecie gdynianki zaczęły odrabiać straty, w 9 minucie po trafieniu Ines Ajanović było 18:16 dla Lotosu. Później jeszcze Magdalena ZiętaraAdrijana Knezević miały okazje na podwyższenie prowadzenia ale nic z tego ni wyszło.

Ekipa z Gdyni fatalnie rozpoczęła drugą kwartę, dość stwierdzić, że pierwsze punkty dla Lotosu zdobyła dopiero w 6 minucie tej części gry Aneika Henry. Na szczęście gospodynie w tym okresie również nie grzeszyły skutecznością i po akcji 2+1 Amerykanki gdynianki przegrywały tylko 21:24. Ponowne trafienie Henry i punkty Anderson dały prowadzenie gdyniankom 26:25 w 18 minucie meczu. Ostatecznie po pierwszej połowie zespół gości prowadził minimalnie 31:28.

W 24 minucie znów był remis (24:24) ale m.in. dzięki "trójkom" Anderson i punktom Ajanović oraz Knezević po 30 minutach było 48:45 dla gdynianek. Ostatnią kwartę punktami otworzyła Henry (50:45 dla Lotosu), jednak w kolejnych akcjach skuteczność gdynianek znów katastrofalnie spadła. W 34 minucie było 56:54 dla Seat Unisze mimo czasu na żądanie wziętego przez trenera Javiera Forta Puente przewaga gospodyń rosła.

Jak już wspomnieliśmy w 36. minucie meczu było 63:57 dla gospodyń i dopiero wówczas gdynianki zaczęły odrabiać straty. 190 sekund przed końcem za 3 punkty trafiła Żurowska (65:60), na 100 sekund przed ostatnim gwizdkiem trafiła Anderson (66:63). Gospodynie pomyliły się przy rzucie zza łuku, a na 66 sekund przed upływem regulaminowego czasu gry do remisu doprowadziła Ivana Jalcova (66:66).

To nie był jeszcze koniec emocji. Gospodynie przejęły prowadzenie (68:66). Po chwili piłka była jeszcze w posiadaniu gdynianek, ale wówczas znów zanotowały one fatalną serię rzutów. Zza łuku nie trafiały Jalcova i Anderson, a dwa razy spod kosza nie trafiła Henry.

Ostatnie kilkanaście sekund czwartej kwarty stało pod znakiem rzutów wolnych, na 12 sekund przed końcem tylko raz trafiła Lakloth, piłkę wprowadzały do gry gdynianki. Na pięć sekund przed końcem za trzy nie trafiła Anderson, ale piłkę zebrała jednak Jalcova, oddała na obwód do Amerykanki, a ta w powtórce się nie pomyliła i doprowadziła do remisu i dogrywki.

Niestety. w doliczonym czasie gdynianki nie miały już tyle szczęścia, Znów fatalnie pudłowały i straciły szansę na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Euroligi.

Na polskie parkiety gdynianki wracają w niedzielę. 23 października o godzinie 16.30 zagrają w Bydgoszczy z Artego Bydgoszcz. Przypomnijmy, że tę drużynę pokonały w ostatnim sprawdzianie przed startem ligi, który został rozegrany w ramach Memoriału Małgorzaty Dydek.

Pozostałe wyniki 2. kolejki Grupy A Euroligi:
ZVVZ USK Praga - Galatasaray Stambuł 70:78 (18:13, 16:18, 17:18, 19:29), UMMC Jekaterinburg - Bourges Basket 68:50 (19:13, 19:10, 17:9, 13:18), ROS Casares Walencja - VICI Aistes Kowno 83:55 (14:11, 23:14, 30:15, 16:15).

Tabela Grupy A
(kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty)
1. ROS Casares Walencja 2 2 0 163:118 4
2. Galatasaray Stambuł 2 2 0 161:136 4
3. UMMC Jekaterinburg 2 2 0 136:107 4
4. Bourges Basket 2 1 1 113:119 3
5. Seat Unisze Gyor 2 1 1 149:156 3
6. ZVVZ USK Praga 2 0 2 121:141 2
7. Lotos Gdynia 2 0 2 133:154 2
8. VICI Aistes Kowno 2 0 2 121:166 2

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 14)

zgłoś do moderacji opinię 3938003 2011-10-20 20:34

Wolne Wolne Wolne !!!!!!!!!!!! na treningach!!!!!!!!1

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3938004 2011-10-20 22:53

szkoda, teraz z walencją też będzie wielki problem wygrać.

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3938005 2011-10-20 23:03 (1)

Co za pechozol! Najpierw APG teraz Lotos...To się musi odwrócic.

Wuj Stefan

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3938014 2011-10-21 19:08 buahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!

KONIEC CYRKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ss

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3938006 2011-10-20 23:26 kolejna dobra wiadomość (2)

zasłużone bęcki klubiku

:D

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 27

zgłoś do moderacji opinię 3938007 2011-10-21 06:21 skąd w nas tyle jadu ... ?

Bombalina Z.

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3938011 2011-10-21 11:49 prymitywek jesteś! wielki prymitywek!!!

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3938008 2011-10-21 09:40

nie można wygrać meczu na wyjeździe nie trafiając 15 rzutów wolnych! coś poszło nie tak, a dziewczyny chyba za bardzo podpaliły się wygraną z Pruszkowem. Euro to nie PLKK i bardzo trudno będzie teraz wyjść z grupy. Ta porażka może nas dużo kosztować.

gdynia fan

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3938009 2011-10-21 10:55 Z Gdyni,bardzo dobrze że przegrał. (3)

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 14
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3938010 2011-10-21 11:47 cieszy Cię każda porażka Lotos? (2)

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3938012 2011-10-21 12:35 jak każdego myślę kto kiedykolwiek, cokolwiek, jakkolwiek miał z nimi do czynienia (1)

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 3938016 2011-10-22 20:19 Może konkretnie co masz na myśli?

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3938013 2011-10-21 19:02

ty miałeś najwięcej pewnie doczynienia.. albo miałaś niespełniona gwiazdo basketu

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3938015 2011-10-21 22:24 BĘDZIE LEPIEJ

Dziewczyny z Gdyni ,głowa do góry i celniej trafiać do kosza.

kibic

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię