fot. Piotr Pędziszewski/Trojmiasto.pl
Karolina Siódmiak była najskuteczniejszą szczypiornistką meczu w Piotrkowie Trybunalskim.
Piłkarki ręczne Vistalu Łączpolu tylko do przerwy były w opałach w spotkaniu PGNiG Superligi w Piotrkowie Trybunalskim. Po zmianie stron gdynianki uporządkowały szeregi, poprawiły przede wszystkim grę w obronie i nie dopuściły do kolejnej, niespodziewanej strony punktów. Podopieczne Thomasa Orneborga i Adriana Struzika pokonały Piotrcovię 29:24 (12:15)
.PIOTRCOVIA: Piotrcovia: Kowalczyk, Skura - Rol 2, Mijas 2, Tyda 6, Mielczewska 2, Waga 1, Cieślak 1, Wypych 5, Szafnicka 4, Olek, Knoroz 1
VISTAL ŁĄCZPOL: Mikszto, Brzezińska - Sulżycka 2, Głowińska 2, Jędrzejczyk 1, Białek, Siódmiak 7, Szwed 3, Mateescu 5, Duran 2, Koniuszaniec 4, Kulwińska 3, Andrzejewska
kibice oceniają
Karolina Siódmiak - 3.8
Katarzyna Duran - 3.1
Aleksandra Jędrzejczyk - 3
Początek meczu był wyrównany. Przez kwadrans żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż jedna bramka. Gdynianki trzykrotnie wysuwały się na prowadzenie: 1:0, 2:1 i 6:5 po rzucie Loredany-Marii Mateescu w 11. minucie.
Potem zespoły zaczęły grać zrywami. Agata Wypych zdobyła trzy z czterech bramek, które jedna po drugiej zapisano na konto Piotrcovii, która tym samym prowadziła 12:7.
Vistal Łączpol ponownie do walki poderwała Karolina Szwed, która trafiła trzy razy, a nasza drużyna zniwelowała straty do 11:12. Końcówka pierwszej połowy ponownie należała do miejscowych, które na przerwę zeszły z trzybramkową zaliczką.
-W szatni mówiliśmy przede wszystkim o konieczności wzmocnienia defensywy. Strata 15 bramek w jednej połowie to stanowczo zbyt dużo. W drugiej połowie cała drużyna poprawiła grę w obronie, a tym samym i bramkarce było łatwiej odbić więcej piłek - mówił Adrian Struzik, drugi trener Vistalu Łączpolu.
Po zmianie stron gospodynie poprawiły przewagę na 16:12, ale Vistal Łączpol potrzebował zaledwie sześciu minut, aby odrobić wszystkie straty. Karolina Siódmiak doprowadziła do 16:16. Ostatni remis pojawił się na tablicy w 45. minucie, przy 20:20. Decydujący kwadrans spotkania wyraźniej należał już do gdynianek, które stopniowo powiększały przewagę.
W następnej kolejce, jeśli 4 lutego gdynianki ograją u siebie AZS AWF Gardinia Wrocław, zapewnią sobie co najmniej trzecie numer rozstawienia do play-off.
tabela po 18 kolejkach
| 1 | KGHM Metraco Zagłębie Lubin | ||||||
| 2 | SPR Lublin | ||||||
| 3 | VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA | ||||||
| 4 | AZS Politechnika Koszalińska | ||||||
| 5 | KPR Ruch Chorzów | ||||||
| 6 | KSS Kielce | ||||||
| 7 | KPR Jelenia Góra | ||||||
| 8 | Piotrcovia Piotrków Tryb. | ||||||
| 9 | AZS AWF Gardinia Wrocław | ||||||
| 10 | Start Elbląg | ||||||
| 11 | Pogoń Baltica Szczecin | ||||||
| 12 | Finepharm Polkowice |
Tabela wprowadzona: 2012-01-28
Pozostałe wyniki 18. kolejki:
KGHM Metraco Zagłębie Lubin - AZS AWF Gardinia Wrocław 38:20 (20:5), KSS Kielce - SPR Lublin 25:33 (11:14), KPR Jelenia Góra - Finehparm Polkowice 37:23 (16:13), Ruch Chorzów - AZS Politechnika Koszalińska 22:24 (14:13), Start Elbląg - Pogoń Baltica Szczecin 33:22 (21:11).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.