fot. Maciej Bryksy / www.arkagdynia.info
W akcji strzelec drugiej bramki dla Arki Stojko Sakaliew
W inauguracyjnym sparingu podczas zgrupowania w Turcji piłkarze Arki zremisowali z Ceahlaul Piatra Neamt 2:2 (1:0). Pierwszego gola dla gdynian strzelił testowany Mikołaj Rybaczuk, a przy obu bramkach asystował debiutujący w żółto-niebieskich barwach Miroslav Bożok. Dobrze, że to był tylko sparing, gdyż po kwadransie gry czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Kowalski, ale nasza drużyna nie musiała grać w liczebnym osłabieniu
.Bramki dla Arki:
Rybaczuk 7, Sakaliew 48.
ARKA: Bledzewski - Kowalski (15 Sokołowski), Szmatiuk, Siebert (46 Brodziński), Bednarek - Rybaczuk (46 Czoska), Mrowiec (46 Budziński), Ława, Bożok - Trytko (46 Sakaliew), Labukas.
Arka wyciągnęła wnioski z ostatniego sparingu przegranego w Hiszpanii z Metalugiem Zaporoże 1:2. Wówczas gdynianie gole tracili w pierwszych minutach obu połów. W Turcji było dokładnie na odwrót. To żółto-niebiescy zaskakiwali ostatnią drużynę rumuńskiej ekstraklasy, gdy dobrze piłkarze nie weszli w grę.
Już w 7. minucie wynik otworzył Rybaczuk. Testowany pomocnik Znicza Pruszków na gola zamienił dośrodkowanie Bożoka. Tuż po przerwie debiutujący w Arce Słowak jeszcze raz zaliczył asystę. Tym razem popularny Miro wrzucił piłkę na głowę Stojko Sakaliewa, a Bułgar podwyższył na 2:0.
Co prawda w sparingach wyniki nie są najważniejsze, ale szkoda, iż gdynianie dali sobie wyrwać wygraną w ciągu dziewięciu minut. Rumuńska drużyna zdobywała bramki w 71. i 79. minucie. Zawiniła gdyńska defensywa. W pierwszym przypadku zabrakło krycia, bo rywale mogli dobić piłkę do siatki po dobrej interwencji Andrzeja Bledzewskiego, a w drugim przypadku Maciej Szmatiuk zbyt lekko podał do bramkarza.
Tego dnia pole personalnego manewru trenera Pasieki było ograniczone. Już po kwadransie gry po faulu taktycznym czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Kowalski. Dobrze, że był to sparing, bo drużyna nie grała w osłabieniu, a na opuszczone miejsce na prawej stronie obrony wszedł Tomasz Sokołowski.
Ponadto kontuzje wykluczyły z występu w tym sprawdzianie Filipa Burkhardta, Wojciecha Wilczyńskiego i Dariusza Ulanowskiego. Natomiast Joseph Mawaye i Joel Tshibamba po sfinalizowaniu ich transferów do Arki otrzymali kilka dni wolnego, aby pozałatwiali sprawy formalne w związku z przenosinami do Polski. Przypomnijmy, że obaj napastnicy podpisali umowy na rundę wiosenną z opcją przedłużenia na kolejny sezon.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.