Jeśli dopisze pogoda, a obie drużyny wykorzystają swój ofensywny potencjał, to w Gdańsku możemy być świadkami świetnego widowiska piłkarskiego. W sobotę o godzinie 17.00 Lechia ugości Śląsk Wrocław. W drużynie gospodarzy do debiutu jest przygotowany Abdou Razack Traore. Biało-zieloni ponadto wznowili rozmowy z Dynamem Mińsk, które pozegnało się z Ligą Europy w sprawie transferu Aleksandra Sazankowa
.Lechia w tym sezonie jeszcze nie wygrała meczu, Śląsk jest jedną z czterech drużyn, które w trzech pierwszych kolejkach uzyskały każdy możliwy wynik. Jednak obecne pozycje w tabeli nie zadowalają ani jednego ani drugiego klubu. Wrocławianie założyli sobie bowiem walkę o pierwszą "5", a gdańszczankę o "6" w końcowej tabeli.
tabela po 3 kolejce
| 1 | Polonia Warszawa | ||||||
| 2 | Jagiellonia Białystok | ||||||
| 3 | GKS Bełchatów | ||||||
| 4 | Wisła Kraków | ||||||
| 5 | Legia Warszawa | ||||||
| 6 | Lech Poznań | ||||||
| 7 | Ruch Chorzów | ||||||
| 8 | ARKA GDYNIA | ||||||
| 9 | Korona Kielce | ||||||
| 9 | Widzew Łódź | ||||||
| 9 | Śląsk Wrocław | ||||||
| 12 | Górnik Zabrze | ||||||
| 13 | LECHIA GDAŃSK | ||||||
| 14 | Zagłębie Lubin | ||||||
| 15 | Polonia Bytom | ||||||
| 16 | Cracovia |
Tabela wprowadzona: 2010-08-22
Nie tylko zresztą to łączy Lechię ze Śląskiem, ani nawet nie tylko przyjaźń kibiców. Przede wszystkim te kluby mają za dominujących udziałowców firmy wrocławskich biznesmenów, których do zaangażowania w futbol skłoniła perspektywa Euro 2012. Zarówno Zygmunt Solorz we Wrocławiu jak i Andrzej Kuchar w Gdańsku widzą możliwość zbudowania dobrego piłkarskiego biznesu i mocnego zespołu w oparciu o wielotysięczne stadiony, które powstają na mistrzostwa Europy.
W obu klubach przyjęto nawet podobną filozofię budowania drużyny. Przede wszystkim postawiono na trenerów kojarzonych z tymi klubami. Ryszard Tarasiewicz miał mocną pozycję we Wrocławiu nawet, gdy w poprzednim sezonie wrocławskiej drużynie się nie wiodło.
Podobnie ma być z Tomaszem Kafarskim. Szkoleniowiec Lechii powinien wypełnić trzyletni kontrakt, obowiązujący do czerwca 2012 roku. Dlatego nawet ewentualny brak zwycięstwa także w sobotę nie zachwieje posadą szkoleniowca.
Jednak póki co wszyscy przy Traugutta wierzą w zwycięstwo. Tym bardziej, że w historii ekstraklasy biało-zieloni nigdy nie przegrali ze Śląskiem (cztery zwycięstwa, trzy remisy, w tym nawet 4:4). Na ostatnim treningu przed sobotnim meczem szkoleniowiec wybierał "18" aż z 24 piłkarzy, w tym 20 z pola. Ostatecznie Kafarski wskazał na tych samych, którym zaufał w meczu z Jagiellonią. Poza składem został m.in. Marcin Kaczmarek, który po chorobie i zabiegu operacyjnym przepracował pierwszy tydzień z zespołem.
Poza pierwszą drużyną są zaś nadal Mateusz Bąk, Piotr Kasperkiewicz i Jakub Zabłocki. Bramkarz przebywa obecnie na testach w Koronie. Jeśli kielczanom uda się sprzedać Radosława Cierzniaka do Watford, to bramkarz, który był w Lechii od A klasy do ekstraklasy, zapewne zostanie wypożyczony do tego klubu. Natomiast Zabłocki pozostanie w Gdańsku, gdyż przez około miesiąc leczyć będzie kontuzję. Z ciekawostek podajmy, że pytał o niego m.in. Bałtyk Gdynia.
Osiemnastka na Śląsk
Bramkarze: Paweł Kapsa, Sebastian Małkowski
Obrońcy: Deleu, Krzysztof Bąk, Sergejs Kożans, Vytautas Andriuskevicius, Hubert Wołąkiewicz
Pomocnicy: Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marcin Pietrowski, Marko Bajić
Napastnicy: Paweł Buzała, Damian Szuprytowski, Abdou Razack Traore, Ivans Lukjanovs, Piotr Wiśniewski, Tomasz Dawidowski, Michał Pruchnik
Nie oznacza to oczywiście, że nie będzie zmian w wyjściowej "11", choć z drugiej strony we wszystkich gracz wewnętrznych szkoleniowiec zestawiał ten sam skład, który zaczynał z Jagiellonią. - To było najłatwiejsze z punktu widzenia technicznego. O niczym nie świadczy - wyjaśnia jednak Kafarski, gdy pytamy, gdy ta jedenastka wyjdzie do gry ze Śląskiem.
Podobnie tajemniczy jest szkoleniowiec, gdy zapytujemy o Traore. - W poprzednim meczu nie wprowadziłem go do gry ze względu na warunku. Teraz na pewno lepiej prezentuje się niż tydzień temu - zapewnia Kafarski.
Piłkarze Lechii chwalą obywatela dwóch państw - Burkina faso i Wybrzeża Kości Słoniowej - za szybkość, wyszkolenie techniczne i lewą nogę, ale jak mamnkament wskazują warunki fizyczne. Abdou ma zaledwie 170 centymetrów wzrostu. Jeśli wejdzie za Ivansa Lukjanovsa, a taka zmiana na lewym skrzydle jest możliwa, to jeszcze bardziej spadnie średnia wzrostu drużyny, gdyż Łotysz mierzy 185 centymetrów i był najwyższym spośród ostatnio grającyh napastników i pomocników.
Jednak bez względu na to kto zagra, kluczem do sukcesu będą słowa wypowiedziane przez Pawła Nowaka, jak na razie autora jedynego gola dla Lechii u siebie w tym sezonie. - Musimy grać konsekwentnie. Nie możemy oddać inicjatywy rywalowi. To my musimy być w posiadaniu piłki, a nie jak to było z Jagiellonią po 30 minutach oddać inicjatywę przeciwnikowi - podkreśla pomocnik.
Oby tylko poprawiła się pogoda. Bo jeśli będzie tak jak dzisiaj, czyli wietrznie, zimno i deszczowo, albo tak jak w drugiej połowie spotkania z Jagiellonią, to o grze w piłkę raczej trudno będzie marzyć. - Zarówno my, jak i Śląsk w swoich charakterach mamy grę ofensywną. My tak na pewno będziemy chcieli grać. Jeśli goście też na to pójdą, powinien być dobry mecz - ocenia trener Kafarski, mimo tego, że pięć z sześciu ostatnich meczów Lechia - Śląsk zakończyło się remisami.
Szkoda tylko, że nadal nie ma porozumienia między klubem a kibicami. Co prawda obie strony deklarują chęć współpracy, ale w tym tygodniu nie doszło do planowanego spotkania. Czasem na wypracowanie konsensusu ma być ten przeznaczony na przerwę w rozgrywkach na początku września. O tej sprawie napiszemy osobno w kolejny artykule. Teraz sygnalizujemy tylko to, że w sobotę trudno spodziewać się zorganizowanego dopingu.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.