fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Iwo Kitzinger w poprzednim sezonie grał w barwach Turowa, ale we wtorek poprowadził Trefla do wygranej nad drużyną ze Zgorzelca.
Koszykarze Trefla pokonali PGE Turów Zgorzelec 73:61 (21:18, 15:21, 16:14, 21:5). Sopocianie "znokautowali" pewnych siebie wicemistrzów Polski w ostatniej kwarcie. Kapitalny mecz rozegrał Iwo Kitzinger, który dokonał swoistej zemsty na rywali za to, że w poprzednim sezonu rozwiązał z nim kontrakt w trakcie rozgrywek. W piątek o godzinie 20.30 w Gdyni odbędą się derby Trójmiasta w PLK.
TREFL: Kitzinger 26 (4x3), Kuzminskas 14, Kinnard 11 (1), Hawkins 9 (1), Malesa oraz Kadziulis 13 (2), Kowalczuk, Ratajczak.
TURÓW: Wright 20, Wysocki 7 (1), Witka 5 (1), Roszyk 4, Deane 3 oraz Gray 18 (2), Leończyk 2, Wójcik 2, Bochno.
kibice oceniają
Saulius Kuzminskas - 4.5
Przed meczem sopoccy kibice podziękowali za grę w miejscowych barwach Adamowi Wójcikowi i Krzysztofowi Roszykowi. Ale i w żółto-czarnych barwach byli ekskoszykarze Turowa. Kitzinger musiał grać za dwóch, gdyż Marcin Stefański nie wystąpił z powodu kontuzji.
I właśnie Iwo otworzył rejestr punktowy. Po "trójce" Cliffa Hawkinsa miejscowi prowadzili już 5:2. Goście pierwszą przewagę osiągnęli w 3. minucie po trafieniach Roberta Witki i Roszyka. W 6. minucie było już 14:10 dla rywali.
Trefl odzyskał prowadzenie pod koniec pierwszej kwarty 19:18, a później 21:18. Do rzutów zdołał się wreszcie przebić Saulius Kuzminskas, który był dobrze odcinany pod koszem od podań. Dobrze też wprowadził się do gry z ławki Gintaras Kadziulis. Jednak swoich byłych kolegów najbardziej nękał Kitzinger, który w inauguracyjnych 10 minutach zdobył 8 punktów (dwie "trójki") i był już wtedy najskuteczniejszy na parkiecie.
Na początku drugiej kwarty Lawrence Kinnard trafił za trzy punkty i gospodarze prowadzili 24:20. Niestety, Michael Wright i Justin Gray pozwolili wicemistrzom złapać drugi oddech. Po kwadransie goście prowadzili 31:25.
Z chwilowego letargu wyrwał gospodarzy Kitzinger. Szkoda jednak że po celnym rzucie sopocki gracz nie wykorzystał wolnego i kolejnej akcji, w której miał piłkę. Szkoda też, że sopocianie w końcowych minutach pierwszej połowy nie potrafili wykorzystać błędów technicznych wicemistrzów Polski, po których mieli okazję do wyprowadzania akcji. W 18 minucie Trefl przegrywał 31:37.
W końcówce pierwszej połowy gospodarze dzięki akcji 2+1 Kuzminskasa i dwóm rzutom wolnym Kadziulisa zniwelowali straty do 1 punktu do 36:37. Na te trafienia odpowiedział Gray, było 36:39, jednak sopocianie jeszcze dwukrotnie próbowali oddać rzut za trzy - Kitzinger i Kinnard - były to jednak rzuty nieudane. Stąd po pierwszej połowie sopocianie tracili do rywali 3 punkty (36:39).
Sopocianie, na początku trzeciej kwarty walczyli niezwykle zacięcie o każdą piłkę, "łapali" rywali na błędach (Turów miał aż 17 strat), ale pod koszem całkowicie się gubili, nie trafiając z dogodnych pozycji czy z dobitek spod kosza. Ekipa ze Zgorzelca utrzymywała więc minimalne prowadzenie (43:41 w 24 min.).
Trefl wreszcie wykorzystał swoją agresywną grę w 26 min. Najpierw "trójkę" trafił Kitzinger, później Hawkins przejął podanie zgorzelczan w okolicach linii środkowej, oddał piłkę Kuzminskasowi, a dzięki Litwinowi sopocianie znów prowadzili (46:45).
Prowadzenie to nie trwało jednak długo. Po kolejnej akcji PGE Turów odzyskał przewagę. Tym razem wicemistrzowie Polski poszli za ciosem i szybko wyszli na prowadzenie 53:47, najwyższe w meczu. Do końca gry pozostawało 13 minut.
Sopocianie znów jednak zagrali jak na otwarciu drugiej połowy, twardo i niezwykle ambitnie. Wręcz wyrywali piłki rywalom z rąk a po szybkich kontrach odrabiali straty. W 29 minucie po wolnych Kinnarda Trefl przegrywał tylko 52:53.
Niestety, nie wykorzystał tego że zaskoczeni takim obrotem sprawy wicemistrzowie Polski nie wiedzieli za bardzo co dzieje się z piłką, sopocianie pudłowali rzut za rzutem, a spokojnie mogliby osiągnąć przynajmniej 6, 7 punktową przewagę. Przy tak słabej skuteczności gospodarzy to goście na 10 minut przed końcem meczu prowadzili 56:52.
Na początku ostatniej odsłony goście trafili tylko 1 rzut wolny za to Kadziulis tym razem nie pomylił sie zza linii 6,25 i po 33 minutach był remis 57:57, za chwilę aż 5 punktów dorzucił Kitzinger i Trefl wyszedł na prowadzenie 62:57.
Sopocianie niezwykle twardo zagrali w obronie, rywale odrobili część strat ale w 35 minucie to Trefl wciąż prowadził 62:59. Przez potrójną zasłonę pod koszem przedarł się Kinnard, piłkę z bronionej tablicy zebrał Paweł Kowalczuk a Hawkins wyprowadził gospodarzy na 66:59 na 3 min.9 sek. przed końcem meczu.
Minutę później wynik nie uległ zmianie, obraz gry również, nadal to sopocianie grali ambitniej i bardziej widowiskowo. Kolejne punkty do swojego dorobku dołożył Kitzinger i beniaminek PLK prowadził z wicemistrzem Polski 68:59.
Ostatnie 90 sekund meczu publiczność obserwowała na stojąco, niesiony szalonym dopingiem Kiztinger zdobył kolejne punkty i na 46 sekund przed końcem Trefl prowadził 70:60.
Wicemistrzowie Polski już pogodzili się z porażką, nawet nie zamierzali gonić kontrującego Kitzingera, a jedyne swoje punkty zdobywali z wolnych. Ostatni punkt w meczu zdobył po rzucie wolnym Kadziulis i niespodzianka stała się faktem.
tabela po 3 kolejkach
| 1 | ASSECO PROKOM GDYNIA | |||||
| 2 | AZS Koszalin | |||||
| 3 | Anwil Włocławek | |||||
| 4 | PBG Basket Poznań | |||||
| 5 | Polpharma Starogard Gd. | |||||
| 6 | Sokołów Znicz Jarosław | |||||
| 7 | PGE Turów Zgorzelec | |||||
| 8 | Kotwica Kołobrzeg | |||||
| 9 | Energa Czarni Słupsk | |||||
| 10 | TREFL SOPOT | |||||
| 11 | Sportino Inowrocław | |||||
| 12 | Polonia 2011 Warszawa | |||||
| 13 | Polonia Azbud Warszawa | |||||
| 14 | Stal Stalowa Wola |
Tabela wprowadzona: 2009-10-18
- Chciałbym podziękować swoim graczom za twardą walkę. Oczywiście popełnialiśmy błędy, bo Turów to bardzo dobry zespół. Mieliśmy problem z ich zatrzymaniem, bo to wysocy i dobrze zbudowani koszykarze. My mieliśmy świetną czwarta kwartę, a w całym meczu bardzo dobrze zagrał Iwo Kiztinger - ocenił trener sopocian Karlis Muiznieks. - Zachowaliśmy więcej zimnej krwi, zmusiliśmy ich do dużej liczby strat - dodał Kitzinger.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.