fot. B. Posiakow / www.lotosgdansk.pl
Lotos zostaje z gdańskim żużlem
Lotos Wybrzeże - pod taką nazwą nadal startować będzie gdańska drużyna żużlowa, tym razem w rozgrywkach I ligi. Sponsor tytularny, który podjął decyzję o przedłużeniu współpracy wcale nie domaga się natychmiastowego powrotu do ekstraligi, ale zobligował klub do zintensyfikowania szkolenia młodzieży. Dlatego kontrakt ma zostać podpisany z zaledwie 15-letnim Krystianem Pieszczkiem
.Jak informuje klub umowa z Lotosem została podpisana przed tygodniem, a wczoraj została zaaprobowana przez radę nadzorczą paliwowej firmy. W porównaniu z poprzednim sezonem zmianie nie ulegnie nazwa drużyny, a w projekcie kevlarów w porównaniu z poprzednim rokiem zajdą jedynie kosmetyczne zmiany w zakresie prezentacji logotypu sponsora.
Treści umowy, a przede wszystkim zobowiązań finansowych sponsora, nie ujawniono. Dlatego też nie ma jasno określonego celu wynikowego. - Oczywiście w sezonie 2010 będziemy walczyć o powrót do ekstraligi, ale nie zamierzamy wywierać presji na zawodnikach. Rozgrywki pierwszej ligi będę wyrównane jak nigdy - enigmatycznie mówi Maciej Polny, prezes klubu.
Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos już kilka lat temu, odbierając jedną z nagród za wspieranie żużla wyznał, że marzy mu się drużyna oparta o własnych wychowanków. Ta idea znalazła odzwierciedlenie w obecnie podpisanej umowie.
Ważnym elementem nowego kontraktu jest wspierania szkolenie młodzieży. Klub zamierzy rozszerzyć działalność na minitor, który dotychczas był domeną Fundacji Zenona Plecha Wspierania Rozwoju Kultury Fizycznej i Sportu. "Uprawnione do prowadzenia zajęć na małym obiekcie będą bowiem oba podmioty - fundacja oraz klub - podkreślono w klubowym komunikacie.
Już w tym oknie transferowym akcentowano, że budowana jest drużyna perspektywiczna, w oparciu o żużlowców, którzy są skłonni z Gdańskiem związać się na dłużej niż tylko jeden sezon.
- Zamierzamy w przyszłości oprzeć skład drużyny na wychowankach, ale także młodych i perspektywicznych zawodnikach z innych klubów. W tym celu w najbliższych dniach zawrzemy kilkuletnią umowę z Krystianem Pieszczkiem. Wszystkie szczegóły zostały ustalone. Ten niezwykle utalentowany 15-latek, który w 2009 roku zdobył wszystko na minitorze, w tym roku będzie już tylko trenował na dużym torze i mamy nadzieję, że pod koniec roku, kiedy skończy 15 lat, zda egzamin na licencję żużlową - dodaje prezes Polny.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.