Niemiecki skrzydłowy Jan Hendrik Jagla jest kolejnym koszykarzem zza granicy, który zdecydował się przedłużyć umowę z mistrzami Polski. W składzie Asseco Prokomu Gdynia jest obecnie dziewięciu koszykarzy, ale tylko jeden pozyskany latem, który w dodatku nabawił się poważnej kontuzji.
Niemiec, który przyszedł do drużyny mistrzów Polski przed minionym sezonem, w trakcie ostatnich rozgrywek miał średnią 7,9 punktu i 4,1 zbiórki na mecz w polskiej ekstraklasie oraz 6,6 punktu i 4,4 zbiórki w Eurolidze.
Początkowo skrzydłowy nie był zadowolony ze swojej roli, gdyż najczęściej mecze rozpoczynał z ławki, mówiło się nawet, że dojdzie do rozwiązania kontraktu w trakcie sezonu. Jednak ostatecznie koszykarzy porozumiał się z trenerem i drugiej części rozgrywek był silnym punktem gdynian tak w play-off jak i w Eurolidze.
To trzeci zagraniczny koszykarz, który zdecydował się nadal grać w Gdyni. Przypomnijmy, że przed Jaglą na ten krok zdecydowali się Daniel Ewing i Ronnie Burrell. Póki co oficjalnie zaś pożegnał się z drużyną jedynie David Logan. Natomiast nadal o swojej przyszłości nie zdecydował m.in. Qyntel Woods.
Jeśli chodzi o polska kadrę, to trener Tomas Pacesas ma do dyspozycji: Przemysława Zamojskiego, Mateusza Kostrzewskiego, Adama Hrycaniuka, Adama Łapetę, Piotra Szczotkę i Łukasza Seweryna.
W składzie jest także Krzysztof Szubarga. Niestety, póki co jedyny pozyskany latem koszykarz nie może być brany pod uwagę. Reprezentant Polski ma zerwane więzadła kolanowe, co oznacza co najmniej pół roku rozbratu z koszykówką.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.