fot. Kosa
Saulius Kuzminskas (nr 14), wraca do Sopotu, gdzie czekają do m.in. kolejne mecze przeciwko Asseco Prokom Gdynia
Saulius Kuzminskas zastąpił Chrisa Burgessa w ekipie Trefla Sopot. Litewski gracz podkoszowy był pierwszym na liście "do zatrudnienia" w drużynie żółto-czarnych po odejściu Amerykanina. Dwa sezony temu był jedną z gwiazd polskiej ekstraklasy.
- Zatrudnienie Sauliusa Kuzminskasa, jest jedną z opcji, w tej chwili najbardziej prawdopodobną, wszystko powinno się wyjaśnić jeszcze w dniu dzisiejszym - mówił nam w środowe przedpołudnie wiceprezes sopockiego Trefla Marcin Kicior. Tuż po godz.14.00 wiceprezes sopockiego klubu poinformował o złożeniu wszystkich stosownych podpisów na dokumentach.
W pierwszym sezonie po sopocko-gdyńskim podziale męskiej koszykówki Kuzminskas grał już w Treflu. Wówczas był on jednym z najbardziej wartościowych graczy trenera Karlisa Muiznieksa.
Liczący 211 cm. wzrostu, pochodzący z Wilna, Litwin, zdobywca Pucharu ULEB w 2005 roku, wszystkie z 27 spotkań, które rozegrał w Treflu rozpoczynał w pierwszej piątce, na parkiecie przebywał średnio niespełna pół godziny, zdobywał 13,9 pkt., miał 7,8 zb. i 0,9 as. wypracował sobie miano jednego z najlepszych wówczas centrów w naszej ekstraklasie.
Po sezonie opuścił jednak Sopot i zakotwiczył na Łotwie skąd przeniósł się do ojczyzny. Obecny sezon Saulius Kuzminskas rozpoczął w ekstraklasie włoskiej, w drużynie Vanoli Cremona, gdzie miał tymczasowo zastąpić kontuzjowanego zawodnika. Po zakończeniu miesięcznego kontraktu zawodnik powrócił w listopadzie na Litwę, gdzie w oczekiwaniu na bardziej korzystne propozycje trenował z drużyną aktualnego wicelidera litewskiej ligi LKL Rudupis Prienu.
W barwach tego zespołu zdążył wystąpić w dwóch meczach Euro Cup, doznając jednak w kontuzji, która wykluczyła go z gry na cały grudzień. Na parkiet nowy środkowy Trefla powrócił na początku stycznia. W sumie w barwach Rudupis Kuzminskas rozegrał łącznie dziewięć spotkań w Lidze Bałtyckiej, Lidze Litewskiej oraz EuroCup, grając średnio po 13 minut i zdobywając w tym czasie 5 punktów oraz 4 zbiórki. Teraz wraca do Sopotu by zapełnić lukę po Burgessie.
- Sauliusa zapamiętaliśmy jako bardzo solidnego zawodnika, który zawsze chce zwyciężać i przedkłada dobro zespołu nad swoje statystyki. Ważne było dla nas, aby w takim momencie sezonu zatrudnić gracza już sprawdzonego, po którym wiadomo czego możemy się spodziewać - powiedział dyrektor sportowy sopockiego klubu, Tomasz Kwiatkowski.
W sobotę czeka koszykarzy Trefla niezwykle ciężki mecz w Zgorzelcu, zaangażowanie Kuzminskasa, który zna filozofię prowadzenia zespołu przez trenera Muiznieksa, pozwoli na unikniecie kłopotów z wprowadzeniem do ekipy nowego gracza.
OBECNA KADRA TREFLA SOPOT




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.