fot. Maciej Bryksy / www.arkagdynia.info
Nie udało się piłkarzom Arki zakończyć zgrupowania w Hiszpanii bez porażki. Na koniec pobytu w Maladze gdynianie przegrali z Metalugiem Zaporoże 1:2 (0:1). Honorowego gola w sparingu z dwunastą drużyną ekstraklasy ukraińskiej po godzinie gry zdobył Przemysław Trytko. W niedzielę żółto-niebiescy wracają do domu. Dariusz Pasieka będzie wnioskować, aby w jego drużynie zostali napastnicy wywodzący się z Afryki.
.AEKA: Bledzewski - Robakowski (46 Kowalski), Ulanowski (46 Szmatiuk) , Brodziński(46 Siebert), Wilczyński (46 Bednarek ) - Labukas (46 Sokołowski), Budziński (46 Mrowiec), Ljubenow (46 Ława), Czoska (46 Burkhardt)- Sakaliew (46 Trytko), Mawaye (46 Tshibamba).
Tym razem Dariusz Pasieka skład zbliżony do optymalnego zdecydował się zaprezentować po przerwie. Tymczasem żółto-niebiescy pierwszego gola stracili już w 7. minucie. Równie źle zaczęła się druga połowa, gdyż w 49. minucie Arka przegrywała już 0:2. Oba gole dla rywali strzelił Igor Ţigirlas.
Gdynianie kontaktowego gola strzelili w 60. minucie, gdy Trytko dobił strzał testowanego Joela Tshibamby. Wywodzący się z Konga napastnik później sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale podobnie jak przed przerwą innemu sprawdzanemu atakującemu, Kameruńczykowi Josephowi Mawaye zabrakło mu precyzji.
Formy snajperskiej z początku pobytu w Gdyni, kiedy to zdobył cztery bramki w trzech sparingach, nadal nie może sobie przypomnieć Tadas Labukas. Litwin, który znów został ustawiony na prawym skrzydle, miał tym razem okazję na gola po dośrodkowaniu Lubomira Ljubenowa, ale nie zdołał posłać piłki do siatki.
- Ukraińcy wykorzystali nasze błędy, ale wygrali przede wszystkim dzięki lepszej formie fizycznej. My prezentowaliśmy się lepiej piłkarsko, oni siłowo - ocenił trener Pasieka.
Szkoleniowiec wydał pozytywną opinię o testowanych napastnikach. Teraz decyzja należy do kierownictwa klubu, które zdecyduje czy dokonać transferów. Wzmocnienia wydają się być konieczne, gdyż przedłuża się rehabilitacja Marcina Wachowicza. Uraz kolana, który lewoskrzydłowy próbował leczyć zabiegiem operacyjnym już w grudniu, okazuje się na tyle poważny, że popularnego "Wacha" może zabraknąć także na drugim zimowym zgrupowaniu.
W niedzielę Arka wraca do kraju. Jej bilans sparingów w Hiszpanii jest zrównoważony, gdyż było zwycięstwo nad Hajdukiem Split 2:1 oraz bezbramkowy remis z Malgą CF.
Po powrocie do domu gdynianie otrzymają dwa dni wolnego. Na ponownych zajęciach spotkają się na własnych obiektach w najbliższą środę.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.