fot. vistal-laczpol-gdynia.pl
W Gdyni myśli się o przyszłości... Drużyna juniorek starszych zdobyła brązowy medal w mistrzostwach Polski do lat 19.
O awans do półfinałów Challenge Cup walczyć będą w sobotę gdyńskie piłkarki ręczne. O godzinie 15.00 w hali przy ul. Górskiego Vistal Łączpol ugości Bizztravel Dalfsen, a do odrobienia będzie miał jedną bramkę z pierwszego spotkania w Holandii. Klub ucieszył również sukces juniorek starszych, które w mistrzostwach Polski wywalczyły brązowe medale.
W ostatnią niedzielę podopieczne Jerzego Cieplińskiego przegrały na wyjeździe 25:26. To dobry punkt wyjścia, aby gdyńska drużyna znalazła się w najlepsze czwórce jednego z europejskich pucharów! Nie trzeba dodawać, że byłby to największy sukces klubu, który zaledwie od 2007 roku gra w ekstraklasie, a w międzynarodowych rozgrywkach debiutuje.
- Naszym celem jest awans, ale przestrzegam przed traktowaniem meczu w Gdyni jedynie jako formalności. W mentalności holenderskich zawodniczek nie ma pojęcia odpuszczania. One będą walczyć w rewanżu bez względu na wynik - mówi szkoleniowiec Vistalu Łączpolu.
Niepewność wynika również ze stanu zdrowotnego zespołu. Od powrotu z Holandii nie trenuje z pełnym obciążeniem Karolina Szwed, która oszczędza kontuzjowane kolano. Na pewne dolegliwości związane z przeciążeniami, które spowodowane są nakładaniem się na siebie meczów pucharowych i ligowych, narzekają także Patrycja Mikszto i Monika Głowińska.
- Liczę, że mimo wszystko znajdą się one w składzie na sobotni mecz. Kadrę mamy co prawda liczną, ale w ostatnich miesiącach następowały w drużynie znaczące zmiany i cały czas pracujemy nad ukształtowaniem tej drużyny na nowo. Pamiętajmy też, że niektóre z naszych zawodniczek dopiero w Holandii grały pierwsze mecze przy tak dobrze zorganizowanym dopingu, w tak gorącej atmosferze - dodaje trener Ciepliński.
Awans do półfinałów Challenge Cup dałby nie tylko prestiż, ale byłby poważnym argumentem w rozmowach ze sponsorami o wysokości budżetu na przyszły sezon. w Gdyni jest bowiem doskonały klimat dla drużyny piłkarek ręcznych, wielka przychylność władz miasta. To wszystko poparte dobrymi wynikami stwarza możliwości stawiania sobie jeszcze bardziej ambitnych celów oraz sięgania po jeszcze lepsze zawodniczki.
- Na pewno argument gry w europejskich pucharach jest atutem w rozmowach z potencjalnymi kandydatkami do gry w Gdyni. Ale o nazwiskach za wcześnie mówić, bo lista jest na razie dość szeroko - ucina transferowe dywagacje szkoleniowiec.
Jednak tajemnicą przestało już być, że na trzy lata, począwszy od nowego sezonu z Gdynią związała się Małgorzata Sadowska. Co więcej nie musi to być jedyny powrót z Lublina nad morze, bo w grę mogą wchodzić również przenosiny Agnieszki Wolskiej czy Agnieszki Tydy.
Co cieszy Vistal Łączpol swojej przyszłości nie wiąże tylko z transferami, ale przywiązuje dużą wagę do szkolenia młodzieży. W tegorocznych mistrzostwach Polski juniorek starszych, których finały odbyły się w Kielcach, podopieczne Andrzeja Niewrzawy i Beaty Kłusewicz zdobyły brązowe medale.
Gdynianki dopiero w półfinale uległy późniejszym mistrzyniom - Truso Elbląg 22:33, a w małym finale, w meczu o najniższy stopień podium pokonały Sośnicę Gliwice 28:21. Warto zapamiętać poniższe nazwiska, gdyż w najbliższych sezonach te w większości dzisiaj 18-letnie zawodniczki, które mają przed sobą jeszcze sezon gry w juniorkach, zapewne będą wchodzić do pierwszej drużyny.
One zdobyły brązowe medale:
Bramkarki: Paulina Laskowska, Magdalena Czeszyk
Rozgrywające: Anna Labuhn, Karolina Buksza, Alicja Szprengier, Natalia Fedoruk, Weronika Grzybowska, Anna Malinowska, Magdalena Pawłowska, Magdalena Stanulewicz
Skrzydłowe: Anastazja Kasuła, Magda Bartecka, Paula Ogrodnik, Marta Grala, Magdalena Maszota
Obrotowe: Marta Labuhn, Agnieszka Skwiercz




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.