fot. P. Korytnicki / www.lotosgdansk.pl
Seniorska kadra Lotosu Wybrzeża liczy w tym momencie ośmiu zawodników, gdy w meczu I-ligowym może wystartować tylko pięciu. Zatem zapowiada się ostra rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie. Teoretycznie najmniejsze szanse na jazdę w barwach gdańskiego klubu mają Tobias Kroner i Billy Forberg. Trener Stanisław Chomski zastrzega jednak, że nikogo przed sezonem nie skreśla.
Przypomnijmy, że seniorski skład w chwili obecnej tworzą Magnus Zetterstroem, Renat Gafurow, Thomas H. Jonasson, Tobias Kroner, Billy Forsberg, Karol Ząbik, Dawid Stachyra, Paweł Hlib.
Zapewne tak liczna stajnia powstawała, aby sprostać ubiegłorocznemu regulaminowi. W 2009 roku skład pierwszoligowców składała się z ośmiu żużlowców, a zatem można było wpisać sześciu seniorów. Jednak w sezonie 2010 skład i na tym szczeblu ma być taki jak przed rokiem w ekstralidze. Drużyna powinna liczyć 7 zawodników (5 seniorów i 2 juniorów), w tym trzech z polskimi licencjami, w tym obowiązkowo junior.
Przed sezonem wydaje się, że pozycja w składzie Zetterstroema, Gafurowa i Jonassona jest pewna. Chciałbym też, aby Polacy stanowili o sile zespołu. Na pewno jednak, jeśli ich wyniki nie będą satysfakcjonujące, będę dokonywał korekt w składzie - powiedział trener Chomski.
Teoretycznie więc najdalej w chwili obecnej od składu są Forsberg, dla którego będzie to pierwszy sezon w gronie seniorów, a już w poprzednim roku nie dostał żadnego meczu w Gdańsku oraz Kroner. Trener zastrzega jednak, że nie przekreśla szans tych zawodników.
- Nie zamykam im drogi do składu. Zobaczymy, jaki będą prezentować poziom. Jeżeli będzie on odpowiedni, to będą startować. O Forsbergu w minionym sezonie niewiele było słychać, Kroner to żużlowiec ambitny, o nim było głośniej, jednak pamiętajmy, że był tylko uzupełnieniem składu - zaznaczył trener.
Zdaniem nowego trenera Lotosu Wybrzeża stabilizacja składu może przynieść lepsze efekty sportowe niż ciągłe jego zmienianie i rotacja zawodników. Chomski zwrócił też uwagę na aspekt finansowy.
- Jeśli klub będzie stać na utrzymywanie takiej ilości zawodników to czemu nie, natomiast pamiętajmy, że budżet nie jest z gumy, że jest on określonej wysokości i być może zbędne może okazać się utrzymywanie takiej ilości zawodników. Jeśli chodzi natomiast o kontuzje, to pamiętajmy, że jest jeszcze przepis o zastępstwie zawodnika - wyjaśnił szkoleniowiec.
Przypomnijmy jeszcze, że gdańszczanie wracają do tradycji przedsezonowych zgrupowań. Trener Chomski zabierze swoich podopiecznych 21 lutego na zgrupowanie do Szklarskiej Poręby. Już miesiąc później gdańszczan czeka pierwsze przetarcie meczowe. 20 marca zaplanowano bowiem sparing z Unibaxem Toruń.
27 marca gdańszczanie ścigać się będą towarzysko w Grudziądzu, by nazajutrz podjąć ekipę GTŻ na własnym stadionie. Rewanżowy mecz z Unibaksem, w Toruniu zaplanowano na 1 kwietnia. Oby tylko pogoda nie pokrzyżowała planów naszych żużlowców. Gdańszczanie będą też w ostatnich dniach marca wspólnie trenować w Gdańsku z ekipą szwedzkiej Vetlandy.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.