Kilka miesięcy temu Sopot zrezygnował z budowy dodatkowych 480 miejsc parkingowych w okolicy Ergo Areny. Odbywające się w hali mecze Ligi Światowej pokazały jednak, że problem z parkowaniem przy Ergo Arenie istnieje. Czy jest więc szansa, że Sopot wróci do pomysłu stworzenia dodatkowych parkingów?
- Czy przy Ergo Arenie powinno być więcej parkingów?
-
nie, kibice muszą się wreszcie nauczyć, że na mecze jeździ się komunikacją publiczną
30% -
nie, nie ma sensu budować parkingów, które przez 360 dni w roku będą stały puste
9% -
trudno powiedzieć, trzeba poczekać na zakończenie budowy ul. Łokietka i zobaczyć, czy miejsca przy niej wystarczą
11% -
tak, tego typu obiekt powinien mieć znacznie więcej miejsc parkingowych
50%
łącznie głosów: 1315
Dostaliśmy jednak wiele maili od osób, które na parkingu tym chciały zaparkować, ale nie mogły, bo brakowało na nim miejsc. - Co to jest 600 miejsc parkingowych, jak na mecze przyjeżdża kilka tysięcy kibiców? Stałam 10 minut w korku na ul. Gospody tylko po to, żeby się pod halą dowiedzieć, że nie ma wolnych miejsc na parkingu, żadnych informacji na ten temat od policji na skrzyżowaniu z Pomorską nie było - mówi pani Anna, czytelniczka Trójmiasto.pl.
- Czy naprawdę ktoś sądzi, że człowiek, który wyda blisko tysiąc złotych na bilety, będzie żałować 10 zł na parking? Specjalnie przyjechałem na mecz wcześniej, niestety miejsc już nie było - wtóruje jej pan Jacek.
Dziś przy Ergo Arenie znajduje się około około 800 miejsc parkingowych. Dla kibiców, podczas imprez, dostępnych jest około 600. Jeszcze pół roku temu wydawało się, że będzie ich o 480 więcej. Sopot zrezygnował jednak z budowy dodatkowych parkingów przy przy nowym odcinku ul. Łokietka i na zapleczu hali od strony miasta. Uznano, że wystarczy około 200 miejsc na starym "gruntowym" odcinku ul. Łokietka
- Na pewno przydałoby się więcej miejsc, ale wszystko ma dwie strony. Więcej parkingów, to większe korki przed i po imprezach. Zresztą na całym świecie trudno znaleźć obiekty, które miałyby znacznie więcej miejsc parkingowych niż Ergo Arena. W całej Europie ludzie wiedzą, że na imprezy jeździ się komunikacją miejską. Parking to luksus. My się dopiero tego uczymy - mówi Bartosz Tobieński, rzecznik Ergo Areny.
Czy sopoccy radni i władze miasta będą chciały wrócić do pomysłu budowy dodatkowych parkingów? - Na problem parkingów trzeba patrzeć globalnie. Na pewno nie ma sensu budować jednak takich parkingów, które przez 360 dni w roku będą stały puste. Na razie proponowałbym poczekać na otwarcie ul. Łokietka i wtedy dopiero wyciągać wnioski - mówi Lesław Orski, szef klubu radnych PO.
W podobnym tonie wypowiada się... Wojciech Fułek (Kocham Sopot), szef sopockiej rady: - Najlepiej odczekać rok lub dwa, wtedy dopiero wszystko przeanalizować, zbadać i wyciągnąć ewentualne wnioski. Nie można też zrzucać odpowiedzialności z zarządców hali. Oni powinni robić wszystko, aby usprawnić jej działanie. Być może warto spróbować w jakiś konkretny sposób zachęcać ludzi do przyjeżdżania na imprezy komunikacją miejską? Może warto oferować im jakieś bonusy?
Najradykalniej wypowiada się Jacek Karnowski. - Tak naprawdę, podczas wielu dużych imprez, które odbywały się w hali, były wolne miejsca parkingowe. Zabrakło ich chyba tylko podczas dwóch meczów. Problemem są kierowcy, którym szkoda 10 zł na parking i którzy parkują gdzie popadnie w okolicy Ergo Areny. Moim zdaniem bardziej zdecydowanie powinna reagować straż miejska i zwyczajnie odholowywać źle zaparkowane auta. Myślę, że po zakończeniu budowy ul. Łokietka miejsc parkingowych będzie wystarczająco wiele - mówi prezydent Sopotu.
A wy jak sądzicie? 600 (docelowo 800) miejsc parkingowych dla kibiców to wystarczające zaplecze dla obiektu takiego, jak Ergo Arena? Czy może jednak powinno ich powstać więcej?




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.