wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Vistal Łączpol rozpoczął maraton zwycięstwem

Pierwszy mecz ćwierćfinału play-off dla gdynianek

Vistal Łączpol

fot. Paweł Godlewski/trojmiasto.pl

W środowe popołudnie szczypiornistki Vistalu Łączpolu rozpoczęły play-off ekstraklasy. Na początku drogi, miejmy nadzieję, po medale, rywalizują ze Zgodą Ruda Ślaska. W sezonie zasadniczym gdynianki wygrały ze Ślązaczkami dwukrotnie bardzo wyraźnie. Dziś wygrały po raz trzeci, tym razem 32:27 (17:13). Do półfinałów brakuje im jeszcze jednego zwycięstwa. Następny mecz odbędzie się 16 marca na wyjeździe.



VISTAL ŁĄCZPOL: Mikszto, Brzezińska - Stachowska 10, Sulżycka 7, Głowińska 4, Koniuszaniec 4, Kulwińska 3, Duran 3, Kotowa 1, Szwed 0, Jędrzejczyk 0.

ZGODA: Łakomska, Muszioł - Kucińska 5, Weselak 5, Świszcz 4, Gleń 3, Sikorska 3, Cebula 3, Mrożek 2, Krzymińska 2, Karwacka 0, Obruśnik 0.

kibice oceniają



Spotkanie w Hali Gdynia to początek prawdziwego maratonu spotkań gdynianek, które w najbliższym czasie muszą pogodzić rywalizację ze Zgodą z występami w ćwierćfinałach Challenge Cup.

Pierwszą bramkę w meczu zdobył zespół ze Śląska, ale na akcję Małgorzaty Kucińskiej gdynianki szybko odpowiedziały dwiema bramkami Karoliny Sulżyckiej. Po trafieniu z karnego Moniki Stachowskiej było zaś 3:1.

Zespół ze Śląska szukał swojej szansy w ataku pozycyjnym, jednak wiele rzutów padało łupem Patrycji Mikszto. W 9. minucie meczu było 5:3 dla gospodyń, w 11. już 7:4 po kolejnym trafieniu Sulżyckiej.

Zespół Zgody w 14. minucie znów zniwelował straty do jednej bramki (7:6). Wówczas błyskawiczną akcją zakończoną silnym i pewnym rzutem popisała się Monika Głowińska i było 8:6. Kilkadziesiąt sekund później Agata Cebula wykorzystała karnego.

Trener Vistalu desygnował do gry Ałłę Kotową, która już po kilkunastu sekundach przebywania na parkiecie zdobyła bramkę, kolejne trafienie dołożyła Sulżycka i w 20 minucie było 10:7 dla gospodyń.

Rywalki znów zniwelowały straty do jednego trafienia (10:9) i mecz toczył się według schematu - 3 bramki prowadzenia Łączpolu, pogoń Zgody i znów tylko jedna bramka przewagi. Było więc 13:10 w 25. minucie i 13:12 w 28.

Cztery bramki przewagi (16:12) uzyskały gdynianki dopiero w 29. minucie, gdy Katarzyna Duran wykorzystała fakt, że bramkarki Zgody popełniły błąd przy zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od bramki Stachowskiej z rzutu karnego i prowadzenia gdynianek 18:13. Natomiast Mikszto nie dała się pokonać przy karnym Cebuli.

W 35. minucie gdynianki prowadziły już 20:14, ale potem przyszło im grać w osłabieniu. Zgoda w tym okresie "wyłączała" nawet dwie nasze rozgrywające i wygrała przewagę 2:0. A byłoby dla nas jeszcze gorzej, gdyby Mikszto nie wygrała pojedynku sam na sam z rywalką.

W końcówce spotkania z powodu urazu musiała zejść bardzo dobrze dzisiaj dysponowana Sulżycka, ale nie zwalniała snajperskiego tempa Stachowska, która rzuciła aż 10 bramek.

Na kwadrans przed zakończeniem meczu gdynianki prowadziły już 24:18. W ostatnich kilku minutach meczu bramki padały głównie po kontrach raz z jednej raz z drugiej strony. W 56. minucie po rzucie Patrycji Kulwińskiej na 30:25 kwestia wygranej była przesądzona.

- Było kilka takich momentów, gdzie mogliśmy wyraźniej odskoczyć, ale proste błędy na to nie pozwalały. Dlatego Zgoda cały czas była blisko. Najważniejsze jednak jest samo zwycięstwo, a nie jego wysokość, bo to my jesteśmy bliżej półfinałów - ocenił Jerzy Ciepliński, szkoleniowiec gospodyń.

- Nie jestem zawiedziony, bo Łączpol to jeden z najlepiej zorganizowanych klubów w kraju, o dużym budżecie, który jeszcze w trakcie sezonu mógł sobie pozwolić na wzmocnienia. Na pewno nie poddajemy się przed rewanżem i jak się uda wrócimy do Gdyni - przyznał Dariusz Olszewski, szkoleniowiec Zgody.

ćwierćfinały
Interferie Zagłębie Lubin VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA SPR Lublin 1 Piotrcovia
AZSPolitechnika Koszalin Zgoda Ruda Śląska Start Elbląg 0 Ruch Chorzów
półfinały
finał

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 75)

zgłoś do moderacji opinię 1673133 2010-03-10 18:07 jechać z nimi

popieram opinię 5/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1673143 2010-03-10 18:10

Sulżycka frontmenką ;-)

popieram opinię 9/nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 1673155 2010-03-10 18:13

27:22

popieram opinię 5/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1673158 2010-03-10 18:15

brawoo dziewczyny!!!!!!!!!!!!

popieram opinię 11/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1673163 2010-03-10 18:19

32:27

sun

popieram opinię 10/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1673204 2010-03-10 18:55 super mecz

były błedy , ale finisz się liczy, brawooooo

jack

popieram opinię 13/nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673265 2010-03-10 19:33 poziom meczu żenujący!!!!!!!!!!!! (10)

Brawo dla Karoliny Sulżyciej i Moniki Stachowskiej.......reszta cieniutko a Szwed tragedia.Czy ona ma w kontrakcie, że nie może siedzieć na ławce???Ciepliński gdzie Ty masz oczy?

popieram opinię 21/nie zgadzam się 12
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673317 2010-03-10 20:01 (9)

Widać, że się znasz kolego na piłce ręcznej...nie zawsze liczą się tylko bramki, policz sobie jej asysty i dobre zagrania które tworzą jej koleżankom wolną drogę do bramki... Zresztą brawo Karola za walke z kontuzją,zdrowia życze. Pozdrawiam.

popieram opinię 10/nie zgadzam się 8
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673790 2010-03-11 06:42 (8)

Nie trzeba dużej wiedzy o piłce ręcznej, żeby się zorientować, że ze Szwed jest coś nie tak... Tu nie chodzi nawet o ten mecz i 0 bramek, ale o cały sezon! Co to za tłumaczenie, że dobrze podawała?? To ona tam tylko od podawania jest?? Nie przypadkiem od rzutów z drugiej linii tez ?? Pani Karolina potrafiła rzucać 5-10 bramek w meczu, teraz rzuca 0-3, więc przestańcie ją w końcu usprawiedliwiać! Ja nie mówię, że jej się nie chce grać, ale coś jest nie tak. Noo i gratulacje dla Moniki Stachowskiej, w końcu udany mecz, to cieszy.

Remicoo

popieram opinię 10/nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 1674025 2010-03-11 09:19

Wez ty spadaj Remicoo z tej stronki

Fuuuuuuuuu

popieram opinię 5/nie zgadzam się 9
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1674179 2010-03-11 10:46 Remicoo wypad! (6)

Zastanów się, co ty pleciesz, spójrz na tabelę strzelców po sezonie zasadniczym i wpij sobie do głowy, iż Karolina jest najlepszym strzelcem zespołu (nie liczymy karnych)

http://www.zprp.pl/ranking/fs/11/fl/1

Brawo dziewczyny i powodzenia w kolejnych meczach!

Janek

popieram opinię 6/nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 1674363 2010-03-11 12:18

?

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1674375 2010-03-11 12:27 (4)

kolego a policz jej skutecznosc jest zatrwazajaco slaba. Jesli Ona rzuca 5 bramek w meczu to jest to okolo 13 prob. I to jest wedlug ciebie najlepsza strzelczyni zespolu???

popieram opinię 7/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1674395 2010-03-11 12:37 (1)

Podlicz sobie innych próby a się przekonasz...zresztą dajcie sobie spokój Karola jeszcze Wam udowodni na co ją stać, żeby co niektórym zamknąć buzie. A teraz kibicujmy zespołowi w dalszych rozgrywkach...Dziewczyny prawdziwi kibice są z WAMI i zawsze w Was wierzą!!!!Do boju...

popieram opinię 5/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1674622 2010-03-11 15:13 Jesli chodzi o strzelczynie

W pierwszej 20-tce strzelczyń w ekstraklasie nasze zawodniczki uplasowały się następująco:

3. Głowińska 125 bramek
16. Koniuszaniec 93 bramki
17. Stachwska 93 bramki
20. Szwed 90 bramek

Pstryk

popieram opinię 7/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1674748 2010-03-11 16:12 odp (1)

Tak bo z gry nikt więcej nie zdobył!

Janek

popieram opinię 2/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1674827 2010-03-11 16:49

No cóź ktoś musi rzucać karne, wybór należy do trenera, a na pewno nie jest to łatwa sztuka, no i o co ci chodzi.

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673337 2010-03-10 20:10 (1)

Właśnie wydaje się, że kolega wyżej policzył te asysty i straty, a także błędy w obronie i dlatego się wypowiedział.
Poziom mecz żenujący, ale ważne, że dziewczyny wygrały.

popieram opinię 10/nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 1673360 2010-03-10 20:22

Podliczmy tak każdą zawodniczkę to mało która wyjdzie na plus ...zresztą cieszmy się wygraną bo to dopiero początek i oby dobra passa dalej się utrzymywała i nie tylko w lidze, ale i w Pucharze Europy. A Ty Karola, spokojnie bo zdrowie jest jedno, ale brawo za walke mimo tego.

popieram opinię 7/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673351 2010-03-10 20:19 Pytanie do trenera (6)

A dlaczego Szwed gra z kontuzją skoro tyle nowych i zdrowych siedzi na ławce?
Po co Panu długa ławka skoro wcale z niej Pan nie korzysta?
Szkoda tych co grają bo je Pan zajedzie i szkoda kasy na te, które nie grają-może lepiej mieć mniej ale takich, które coś potrafią?

kibic

popieram opinię 14/nie zgadzam się 8
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673367 2010-03-10 20:26 (3)

Odpowiedz: bo jak jej nie ma to się gra nie klei, przykład meczu z Wrocławiem...

me

popieram opinię 7/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1673378 2010-03-10 20:31 To trzeba kupić klej a nie nowe zawodniczki

popieram opinię 6/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 1673791 2010-03-11 06:48

Czyli, że co?? Jak Szwed nie będzie mogła grać, to będzimy oddawać mecze walkowerem bo gra się nie klei?? Po za tym co to za trener, który ryzykuje zdrowie zawodniczki?? Fakt, że Ała dalej się odnaleźć nie może, ale przecież jest Kasia Duran, a w kwietniu ponoć wraca Aleksandrowicz.

Remicoo

popieram opinię 5/nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 1674627 2010-03-11 15:15

Hahahah to chyba jakis zart!! Z Wrocławiem to powinna ława grać

Andruś

popieram opinię 5/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1673906 2010-03-11 08:18 odpowiedz jest prosta (1)

trener nie patrzy na zdrowie zawodniczek i potwierdza to zarowno zawodniczki jak i osoby ktore mialy z nim do czynienia na uczelni

pozdrawiam

popieram opinię 6/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1674005 2010-03-11 09:06

W końcu ktoś napisał to otwartym tekstem! Brawo!

popieram opinię 2/nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 1673356 2010-03-10 20:21 Proponuję na maskotkę Pana Cieplińskiego - będzie odstraszać przeciwniczki!!!

popieram opinię 9/nie zgadzam się 13