fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl
Katarzyna Duran rzuciła w Lublinie sześć bramek, ale jej skuteczność nie pomogła Vistalowi Łączpolowi zdobyć nawet punktu w meczu z wicemistrzyniami Polski
Piłkarki ręczne Vistalu Łączpolu nadal nie potrafią wygrywać z najlepszymi drużynami w kraju. Po porażce w środę u siebie z mistrzyniami Polski gdynianki uległy dzisiaj także w Lublinie wicemistrzyniom. Niepowodzenie podopiecznych Thomasa Orneborga z SPR jest tym bardziej trudno wytłumaczyć, gdyż do przerwy zdecydowanie prowadziły. Ostatecznie zeszły z parkietu pokonane 32:35 (21:17), gdyż zupełnie oddały pole rywalkom w ostatnim kwadransie
.SPR: Baranowska, Gawlik - Wojtas 11, Danielczuk 6, Stasiak 5, Kocela 4, Majerek 4, Nestsiaruk 4, Rola 1, Mihdaliova.
VISTAL ŁĄCZPOL: Mikszto, Własenko, Brzezińska - Siódmiak 6, Duran 6, Kulwińska 6, Mateescu 4, Sulżycka 3, Szwed 2, Koniuszaniec 2, Andrzejewska 2, Królikowska 1, Lipska.
kibice oceniają
Karolina Siódmiak - 3.6
Katarzyna Koniuszaniec - 3.6
Katarzyna Duran - 3.5
-Lubelscy kibice przyjmują mnie tragicznie. Nawet nie wiem, o co jeszcze im chodzi. Zupełnie na to nie zważam. Robię swoje na boisku - mówiła przed meczem Katarzyna Duran, która do Gdyni przeniosła się w poprzednim sezonie właśnie z SPR. Rozgrywająca zgodnie z tym co deklarowała, nie przejmowała się zbytnio nieprzychylną jej widownią. Obok Karoliny Siódmiak była najskuteczniejszą zawodniczką gdyńskiej drużyny.
Vistal Łączpol rozpoczął bardzo dobrze. Rejestr bramkowy otworzyła Karolina Sulżycka, a na 2:1 poprawiła wspomniana Duran. W 8. minucie Kasia poprawiła rezultat na 7:4, a w 11. minucie po dwóch trafieniach z rzędu Patrycji Kulwińskiej nasza drużyna odskoczyła na 10:6.
Edward Jankowski poprosił o przerwę. Lubelskiemu szkoleniowcowi udało się zmobilizować podopieczne do gry, ale efekty nie przyszły od razu. W 14. minucie po kolejnym celny rzucie Duran przyjezdne prowadziły już 12:7.
SPR zaczął jednak odrabiać straty. Dobrze do bramki wprowadziła się Weronika Gawlik, a do kontry zaczęła odważnie biegać Edyta Danilczuk, najmłodsza z klanu sióstr Malczewskich, która grała niegdyś w gdyńskiej drużynie. To po jej akcji gospodynie zbliżyły się na 13:14 w 19. minucie.
Jednak końcówka pierwszej połowy ponownie należała do gdynianek. Mogły one nawet zejść na przerwę z wyższym prowadzeniem niż 4 bramki, ale w ostatnich akcjach nieskutecznie rzucały Siódmiak i 19-letnia Ewa Andrzejewska.
Także na początku drugiej połowy gdyniankom nie udało się pójść za ciosem, choć grały w przewadze, przy karze dla Valentiny Nestsiaruk. Zamiast tego Danilczuk i Małgorzata Majerek zredukowały o połowę straty (20:22). Z minuty na minutę rozkręcała się również Alicja Wojtas. W 38. minucie popisała się ósmym trafieniem w tym meczu na 22:24.
Na kwadrans przed końcem gry SPR doprowadził po wyrównania. Po akcji Agnieszki Koceli zrobiło się 26:26. Niestety, nie po raz pierwszy w meczach na szczycie gdynianki nie wytrzymały ostatnich minut spotkania, gdy ważył się wynik. Co prawda po dwóch bramkach Kulwińskiej oraz udanym rzucie Karoliny Szwed Vistal Łączpol odskoczył jeszcze na 30:27, ale to był już przysłowiowy łabędzi śpiew zespołu.
Ostatnie prowadzenie miały przyjezdne na 31:30 w 53. minucie. Potem Anna Baranowska w bramce SPR oraz kilka bloków zatrzymało gdynianki na cztery minuty. W tym czasie gospodynie zdobyły cztery bramki z rzędu! To był kluczowy moment spotkania, który przesądził o przegranej Vistalu Łączpolu.
tabela po 10 kolejkach
| 1 | KGHM Metraco Zagłębie Lubin | ||||||
| 2 | SPR Lublin | ||||||
| 3 | VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA | ||||||
| 4 | AZS AWF Gardinia Wrocław | ||||||
| 5 | AZS Politechnika Koszalińska | ||||||
| 6 | Piotrcovia Piotrków Tryb. | ||||||
| 7 | KSS Kielce | ||||||
| 8 | Ruch Chorzów | ||||||
| 9 | KPR Jelenia Góra | ||||||
| 10 | Start Elbląg | ||||||
| 11 | Pogoń Baltica Szczecin | ||||||
| 12 | Finepharm Polkowice |
Tabela wprowadzona: 2011-11-19
Pozostałe wyniki 10. kolejki:
KPR Jelenia Góra - Ruch Chorzów 30:30 (16:13), KSS Kielce - KU AZS Politechnika Koszalińska 30:30 (14:16), Piotrcovia - Pogoń Baltica Szczecin 36:21 (19:9), AZS AWF Gardinia Wrocław - UKS Finepharm Polkowice 44:26 (21:9), KGHM Metraco Zagłębie Lubin - Start Elbląg 34:24 (17:9).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.