fot. www.treflsport.com / Agnieszka Dybuk
Libero Trefla, Izabela Śliwa zagrała w Dąbrowie Górniczej przeciwko swojej matce, Magdalenie Śliwie, która jest rozgrywającą Enionu Energii MKS.
Już po pierwszym meczu ćwierćfinałowym szanse siatkarek Trefla na awans do turnieju finałowego Pucharu Polski zredukowane zostały praktycznie do zera. Trzecia drużyny PlusLigi Kobiet nie zastosowała żadnej taryfy ulgowej wobec lidera I ligi i okazało się, że między tymi klasami rozgrywek jest przepaść. Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza pokonała sopocianki 3:0 (25:16, 25:21, 25:13). Rewanż odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Hali Stulecia
.MKS: Haładyn, Walawender, Gajgał, Pura, Szczurek, Liniarska, Strasz (libero) oraz M.Śliwa, Sadowska.
TREFL: Szymańska, Sołodkowicz, Naczk, Kaliszuk, Nuszel, Toborek, I.Śliwa (libero) oraz Kruk, Rzenno, Reimus, Gorszyniecka.
Wydawało się, że tylko niepoprawni optymiści mogą liczyć na sukces Trefla na parkiecie uczestniczek Ligi Mistrzyń, ale jak pokazał nasz typer w zwycięstwo I-ligowych siatkarek wierzyło aż 21 procent głosujących! Tymczasem Enion Energia pokazała, że choć na ligowych parkietach przegrała aż cztery mecze z rzędu, to w pucharowym boju nie zlekceważyła rywalek.
Trefl rozpoczął od 0:4 i choć już wówczas Edward Pawlun poprosił o przerwę, to na niewiele się zdało. Rozpędzone gospodynie poprawiły na 8:2 i zdecydowanie dominowały na parkiecie aż do końca seta.
Tej regularności zabrakło miejscowym w drugiej partii. Sopocianki należy pochwalić za to, że starały się to rozluźnienie rywalek wykorzystać. Trefl remisowały jeszcze przy 8:8, a gdy zrobiło się 10:15, potrafił zdobyć pięć punktów z rzędu.
Przy wyniku 17:15 dla MKS na parkiet weszła Magdalena Śliwa. Tym samym mieliśmy rywalizację pokoleń. Była mistrzyni Europy i kapitan reprezentacji Polski rozgrywana w dąbrowskiej drużynie, a po przeciwnej stronie siatki grała jej... córka Izabela. Libero Trefla wypadła zresztą bardzo dobrze w tej konfrontacji, gdyż obok zdobywczyni 15 punktów Tamary Kaliszuk była najjaśniejszym punktem żółto-czarnych.
Trefl szanse na wygranie drugiego seta miał do rezultatu 19:20. Jednak ta możliwość jakby sparaliżowała naszą drużynę. Dość powiedzieć, że dwie ostatnie akcje na konto MKS zapisano po niewymuszonych błędach sopocianek.
I załamane takim obrotem sprawy przyjezdne, zupełnie bez walki poddały się w trzeciej części gry. Zupełnie siadło przyjęcie zagrywki. Dlatego od 2:4 stracone zostały cztery punkty z rzędy, a gdy na zagrywce stanęła Agata Pura to przewaga gospodyń wzrosła z 10:3 na 17:3!
Mimo tej dotkliwej przegranej warto kibicować nadal Treflowi. W poniedziałek o godzinie 19.00 sopocianki ugoszczą zespół Dąbrowy Górniczej w spotkaniu rewanżowym. Co prawda rozstrzygnąć dwumecz na swoją korzyść liderki I ligi praktycznie nie mają szans, ale powinny przynajmniej pokusić się o większą walkę niż to miało miejsce w środę. Wynik tego spotkania już można obstawiać w naszym typerze.
Zwycięzca dwumeczu awansuje do turnieju finałowego, który z udziałem czterech drużyny odbędzie się 27 i 28 marca w Hali Arena w Poznaniu. Pierwszym finalistą został Aluprof Bielsko-Biała.
Pozostałe pary ćwierćfinałowe:
Aluprof Bielsko-Biała - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok 3:0 (25:17, 25:22, 25:15) i 3:1 (25:17, 22:25, 25:16, 25:18). Awans: Aluprof
Organika Budowlani Łódź - Centrostal Bydgoszcz 3:0 (25:12, 25:15, 25:22)
Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - PTPS Piła 3:1 (25:16, 22:25, 25:12, 25:22).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.