fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA
Seahawks z wielkopolskim zespołem zmierzy się już po raz piąty. W dotychczasowej historii spotkań tylko raz górą byli futboliści ze stolicy Wielkopolski - właśnie w 2009 roku. W poprzednim sezonie plaga kontuzji mocno dała się we znaki pomorskim "Jastrzębiom", którzy po raz pierwszy w historii nie awansowali do fazy play-off. Tym razem należy się spodziewać innego finiszu. Bowiem sporym wzmocnieniem żółto-czarnych będzie świetny defensor zza oceanu Cornelius Lambert.
Amerykanin jest niezwykle doświadczonym graczem i z pewnością z jego wiedzy skorzystają koledzy z drużyny. - Można powiedzieć, że Cornelius będzie pełnił dwie role w drużynie - zawodnika i asystenta trenera - powiedział o nowym nabytku Maciej Cetnerowski, szkoleniowiec Pomorze Seahawks.
Trener "Jastrzębi" podkreśla, że nadal stawia głównie na polskich graczy - W tej kwestii nic się nie zmieniło. Sprowadziliśmy Corneliusa na pozycję, w której mieliśmy braki. Wierzę, że kilku nowych zawodników ćwicząc pod okiem tak znakomitego gracza będzie mogło stanowić trzon tej formacji w przyszłym sezonie.
Trójmiejski team, z amerykańską odsieczą w pierwszej linii obrony, zaprezentuje się w pojedynku z poznańskimi Kozłami. Areną futbolu amerykańskiego, tak jak w poprzednim sezonie, stanie się boisko GOKF przy Grunwaldzkiej 244. Mecz rozpocznie się w najbliższą niedzielę o godz. 13. Wstęp wolny. Do dyspozycji kibiców tradycyjnie już będzie grill.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.