fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA
Cztery zwycięstwa i trzy porażki - ten bilans pozwolił drużynie Pomorze Seahawks zająć trzecie miejsce w sezonie zasadniczym PLFA.
Słabo wypadła formacja ofensywna Seahawks Pomorze w ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I. Zawodnicy trenera Macieja Cetnerowskiego ulegli u siebie drużynie The Crew aż 2:32. Już w najbliższą sobotę te drużyny staną naprzeciw siebie w półfinale play-off, ale tym razem "Jastrzębie" muszą zagrać na terenie rywala.
Po 7-jardowej akcji biegowej Jakuba Płaczka wynik pojedynku w Gdańsku otworzyli przyjezdni. Za jeden punkt podwyższył jeszcze Kamil Ruta i wrocławianie prowadzili 7:0. "Jastrzębie" zdołali odpowiedzieć dwoma "oczkami" zdobytymi... formacją defensywną. W polu punktowym (safety) gości rywala powalił Tomasz Biały (2:7). Jednak później było już tylko gorzej. Przed przerwą przyłożenie zaliczył Mark Philmore, powiększając przewagę The Crew (16:2).
W trzeciej kwarcie żadnej ekipie nie udało się zbliżyć do pola punktowego przeciwników. Toteż dopiero w czwartej odsłonie spotkania padło przyłożenie, które po efektownej 94-jardowej akcji biegowej zaliczył Philmore. Dalej również punktowali tylko goście, pokonując ostatecznie trójmiejski team 32:2.
- The Crew jest dość przewidywalną, ale trudną do zatrzymania drużyną. Przede wszystkim za sprawą indywidualności. W składzie jest kilku profesjonalnych zawodników zarówno w ataku jak i obronie. Mark Philmore ma za sobą występy w NFL i to on przysporzył nam najwięcej problemów. Ale przyłożenia, które zdobył były jednak po naszych błędach - mówi szkoleniowiec Pomorze Seahawks Maciej Cetnerowski.
Końcowa tabela rundy zasadniczej:
kolejno mecze zwycięstwa przegrane punkty bilans małych punktów
1. Devils Wrocław 7 7 0 14 +254
2. The Crew Wrocław 7 6 1 12 +205
3. Pomorze Seahawks 7 4 3 8 - 14
4. Warsaw Eagles 7 4 3 8 - 40
5. Kozły Poznań 7 3 4 6 - 48
6. Sioux Kraków Tigers 7 2 5 4 -134
7. AZS Silesia Miners 7 1 6 2 - 48
8. Zagłębie Steelers Interpromex 7 1 6 2 -175
Pojedynek tych zespołów w półfinale zaplanowany jest w sobotę, 10 lipca we Wrocławiu. Dzień później, także w stolicy Dolnego Śląska odbędzie się drugi półfinał pomiędzy miejscowym Devils a stołecznym Eagles. Wrocławski weekend zadecyduje, kto ostatecznie wystąpi 24 lipca w finale.
- Myślę, że to był bardzo dobry mecz do zagrania tuż przed półfinałami. Mamy czas do przeanalizowania pewnych spraw i wyeliminowania tych błędów. Będziemy obserwowali zapis wideo w środę, by wszystkie szczegóły dobrze wykorzystać podczas meczu we Wrocławiu - dodał Cetnerowski.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.