Piłkarze Zagłębia opuszczali Gdańsk z przeświadczeniem, że to arbiter zabrał im remis. - Sędzia wypaczył wynik! - grzmiał na pomeczowej konferencji Franciszek Smuda. - Byłem faulowany - dodawał Michał Łabędzki, który po ataku Ivansa Lukjanovsa wepchnął piłkę do własnej siatki. W takich okolicznościach Lechia wygrała 1:0 (0:0) pierwszy mecz w ekstraklasie od 22 sierpnia
.- Zagłębie miało bardzo dobrze zorganizowaną drugą linię. Dlatego musieliśmy atakować skrzydłami, gdyż tylko w tych sektorach boiska zostawiało nam miejsce. Wielokrotnie dośrodkowaliśmy, także po stałych fragmentach gry. Zdarzała się przy tych zagraniach nieporadność, wielokrotnie łapaliśmy się za głowę. Jednak wyrwaliśmy się z tego marazmu i otrzymaliśmy nagrodę za cierpliwość - ocenia Tomasz Kafarski, szkoleniowiec Lechii.
Akcja, która przyniosła pierwszą wygraną biało-zielonych w ekstraklasie od 22 sierpnia, a na własnym boisku nawet od 31 lipca (!), rozpoczęła się na prawej stronie boiska. Krzysztof Bąk dośrodkował w pole karne. Tam piłkę opanował Marcin Kaczmarek i odegrał ją na "długi" słupek. Już w polu bramkowym starli się Łabędzki z Lukjanovsem. Piłka znalazła się w siatce, a sędzia wskazał na środek boiska. Jedni gola przypisali napastnikowi Lechii, inni... obrońcy Zagłębia.
- Nie wiem, jak piłka znalazła się w bramce, ale na pewno byłem faulowany - zapewniał Łabędzki. Lukjanovs przeciwko takiemu stwierdzeniu mocno nie oponował. W podobnym tonie były wypowiedzi trenerów.
- Rozmawiałem ze swoim piłkarzem, a ponadto dobrze widziałem tę akcję. Dlatego mogę powiedzieć, że sędzia wypaczył wynik! Był ewidentny faul i bramka nie powinna być uznana - zapewniał trener Smuda.
Pytany o tę sytuację Kafarski oświadczył: - Co mam powiedzieć? Na miejscu trenera Smudy zapewne też byłoby mi przykro. Mnie historia tej bramki za bardzo nie interesuję. Najważniejsze jest zwycięstwo - dodał szkoleniowiec Lechii.
Goście mieli ponadto zastrzeżenia do sytuacji z 74. minuty. Paweł Kapsa obronił strzał Mauhamadou Traore, ale naciskany przez innego z napastników Zagłębia wypuścił piłkę. Akcję przerwał gwizdek sędziego. - Była to słuszna decyzja. Nie puściłbym piłki, ale zostałem kopnięty w bark - wyjaśniał gdański bramkarz.
tabela po 8 kolejkach
| 1 | Wisła Kraków | ||||||
| 2 | Legia Warszawa | ||||||
| 3 | Polonia Bytom | ||||||
| 4 | Ruch Chorzów | ||||||
| 5 | Lech Poznań | ||||||
| 6 | LECHIA GDAŃSK | ||||||
| 7 | Korona Kielce | ||||||
| 8 | Śląsk Wrocław | ||||||
| 9 | Piast Gliwice | ||||||
| 10 | GKS Bełchatów | ||||||
| 11 | Polonia Warszawa | ||||||
| 12 | Cracovia | ||||||
| 13 | Odra Wodzisław | ||||||
| 14 | ARKA GDYNIA | ||||||
| 15 | Zagłębie Lubin | ||||||
| 16 | Jagiellonia Białystok |
Tabela wprowadzona: 2009-09-27
Pozostałe wyniki 8. kolejki: Polonia Bytom - Arka Gdynia 3:1 (2:0), Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0 (0:0), Korona Kielce - Piast Gliwice 3:2 (0:1), Jagiellonia Białystok - Cracovia 0:0, Wisła Kraków - Polonia Warszawa 2:1 (2:1), Odra Wodzisław - GKS Bełchatów 0:1 (0:1), Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 0:0.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.