fot. Arturo Bissari / KFP
Saulius Kuzminskas (z prawej) znów był najskuteczniejszym koszykarzem Trefla.
Koszykarze Trefla już w niedziele rozegrali awansem mecz 22. kolejki PLK ze Sportino Inowrocław. Dość nieoczekiwanie najsłabsza drużyna polskiej ekstraklasy wysoko zawiesiła gospodarzom poprzeczkę i prowadziła jeszcze na początku ostatniej kwarty. W decydujących momentach meczu sopocianie prowadzeni przez Lewranca Kinnarda, Cliffa Hawkinsa i Sauliusa Kuzminskasa odrobili straty i wygrali 78:69 (15:23, 16:19, 23:17, 24:10).
TREFL: Kuzminskas 17, Kinnard 16, Hawkins 15, Stefański 6, Kitzinger 2 - malesa 15, Tsintsadze 3, Hlebowicki 2 Ratajczak 2.
SPORTINO: Rosnowski 18, Kęsicki 17, Day 15, Bogavać 3, Storożyński 0 - Łuszczewski 6, Wierzbicki 4, Żytko 4, Robak 2.
kibice oceniają
Saulius Kuzminskas - 5.1
Marcin Stefański - 3.8
Sopocianie zagrali o dwa tygodnie wcześniej niż to wynika z kalendarza rozgrywek PLK, gdyż w pierwszy weekend marca Hala 100-lecia Sopotu wynajęta będzie na tenisowy Puchar Davisa. Wydawało się, że mecz aspirujących do pierwszej czwórki PLK sopocian, którzy mieli na koncie trzy wygrane z rzędu z ostatnią drużyna w tabeli będzie tylko formalnością. Jednak tak się nie stało...
Na początku spotkania obydwa zespoły uraczyli kibiców popisami nieskuteczności. Jako pierwsi z tego marazmu wyrwali się gospodarze, którzy za sprawą Lewrance'a Kinnarda wyszli najpierw na prowadzenie 2:0, a później 4:2 i 8:6. Jak się wkrótce okazało było to ostatnie... korzystne wyniki dla Trefla aż do końcowych minut trzeciej kwarty!
Koszykarze Sportino postanowili nękać gospodarze rzutami za trzy punkty i szybkimi kontrami. Taka taktyka przyniosła prowadzenie. Zespół z Inowrocławia wyszedł na prowadzenie 9:8, 11:9, a po "trójce" Tomasza Kęsickiego było nawet 20:11 dla Sportino. Sopocianie grali z o wiele niższą skutecznością i przede wszystkim zbyt mało agresywnie w obronie, co pozwoliło ekipie gości na wygranie pierwszej kwarty 23:15.
Niestety, Trefl nie zagrał wcale lepiej w drugiej odsłonie. Choć w zespole Sportino już tak skuteczni nie byli Kęsicki i Quinton Day, to na parkiecie rządził i dzielił doświadczony Wiaczesław Rosnowski, który m.in. trzykrotnie trafił zza linii 6,25.
W 18. minucie po punktach Huberta Wierzbickiego zrobiło się 42:24 dla Sportino. To było najwyższe prowadzenie gości w meczu. Ostatnie dwie minuty pierwszej połowy sopocianie wygrali 7:0, dając swoim kibicom nadzieje na lepszą grę w drugiej połowie.
Po przerwie gospodarze zagrali o wiele bardziej agresywnie co niemal natychmiast przyniosło efekt. Pierwsze punkty w drugiej połowie zdobył wprawdzie Rosnowski, ale później trafiali Paweł Malesa Kinnard i dwukrotnie Cliff Hawkins . Po "trójce tego ostatniego w 24 minucie było już tylko 44:41 dla Sportino. Wówczas Kęsicki podwyższył prowadzenie na 46:41, ale kolejna "trójka" Malesy i punkty Kinnarda dały sopocianom remis (46:46). W końcówce tej odsłony nieco skuteczniejsi byli goście i to oni po 30 minutach prowadzili 59:54.
Ostatnią kwartę akcją 2+1 otworzył Saulius Kuzminskas, to właśnie w głównej mierze Litwin wspierany przez Kinnarda i Hawkinsa wziął na siebie ciężar zdobywania punktów. Zrobił to w najbardziej odpowiednim momencie, gdyż przez 30 minut jego skuteczność była dość przeciętna.
W 34. minucie sopocianie wyszli na prowadzenie (65:63) i już nie pozwolili rywalom na jego odebranie. "Trójka" Hawkinsa dała gospodarzom wynik 68:64, a kolejne trzy punkty Kinnarda sprawiły, że Trefl wyszedł na prowadzenie 71:64. Na 2 minuty przed końcem meczu przewaga gospodarzy osiągnęła rozmiar dwucyfrowy (75:64). Jednak ostatecznie sopocianie wygrali swój trzynasty mecz w lidze różnicą 9 "oczek" (78:69).
tabela po 20 kolejkach
| 1 | ASSECO PROKOM GDYNIA | |||||
| 2 | Anwil Włocławek | |||||
| 3 | Polpharma Starogard Gd. | |||||
| 4 | TREFL SOPOT | |||||
| 5 | PGE Turów Zgorzelec | |||||
| 6 | AZS Koszalin | |||||
| 7 | Energa Czarni Słupsk | |||||
| 8 | Polonia Azbud Warszawa | |||||
| 9 | Znicz Jarosław | |||||
| 10 | Stal Stalowa Wola | |||||
| 11 | Kotwica Kołobrzeg | |||||
| 12 | PBG Basket Poznań | |||||
| 13 | Polonia 2011 Warszawa | |||||
| 14 | Sportino Inowrocław |
Tabela wprowadzona: 2010-02-21
Wolnej niedzieli nie mieli tylko koszykarze Trefla i Sportino, ale przede wszystkim finaliście Pucharu Polski. To z tego względu w terminarzu PLK była pauza.
W Warszawie doszło do kolejnej niespodzianki. W półfinale wszak Asseco Prokom Gdynia przegrali z AZS Koszalin. Akademicy poszli za ciosem i sięgnęli po główne trofeum. W decydującym spotkaniu podopieczni Mariusza Karola pokonali PGE Turów Zgorzelec 80:75 (22:19, 23:18, 23:13, 12:25).



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.