Tadeusz Huciński, były rektor Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku wraca na uczelnię. Na razie na stanowisko wykładowcy - tak zdecydował w czwartek sąd pracy w Gdańsku. Huciński twierdzi, że to pierwszy krok na drodze do odzyskania przez niego fotela rektora AWFiS.
- Czy śledzisz konflikt na AWFiS?
-
tak, z niecierpliwością czekam na jego kolejne odsłony
18% -
tak, ale miałem nadzieję, że już się zakończył
42% -
nie, znudziło mi się to
10% -
nie, nie ma on dla mnie żadnego znaczenia
30%
łącznie głosów: 507
Huciński twierdzi, że od czasu odwołania go ze stanowiska rektora AWFiS był cały czas szykanowany przez nowe władze uczelni. - Nie pozwolono mi prowadzić seminariów doktoranckich i magisterskich - skarży się. - Wyrzucono moje dokumenty i zmieniono zamki w gabinecie.
Obecne władze gdańskiej AWFiS nie chcą komentować czwartkowego wyroku sądu. - Nie będę komentować, żadnych spraw dotyczących dr. hab Tadeusza Hucińskiego - mówi Waldemar Moska, obecny rektor uczelni. - Mogę jedynie dodać, że wyrok nie jest prawomocny.
Przypomnijmy, że na początku sierpnia 2010 roku Tadeusz Huciński stracił stanowisko rektora AWFiS. Taką decyzję podjęto po spotkaniu w siedzibie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w którym udział wzięli m.in. minister Barbara Kudrycka i były rektor AWFiS.
Konflikt na uczelni trwa już od 2009 roku. Od czasu gdy gdańską AWFiS zaczął rządzić Tadeusz Huciński, wokół uczelni zrobiło się głośno. Kadra uczelni podzieliła się na dwa obozy - zwolenników i przeciwników rektora. Przed budynkiem uczelni często pojawiali się ochroniarze, były rektor powiadomił o rzekomych nieprawidłowościach na AWFIS CBA, i zwolnił dyscyplinarnie część swoich oponentów.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.