fot. www.treflsport.com
Siatkarze Trefla są coraz dalej od Plus Ligi. W pierwszym meczu barażowym z Jadarem Radom przegrali na wyjeździe 1:3 (19:25, 25:23, 29:31, 16:25). W niedzielę gdańszczanie ugrali wprawdzie jednego seta więcej, ale w siatkówce to za mało, aby myśleć o zwycięstwie, ulegli rywalom 2:3 (19:25, 14:25, 31:29, 25:21, 8:15). W rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi Jadar 2:0. Kolejny mecz lub mecze odbędą się w najbliższy weekend przy ul. Kołobrzeskiej.
SOBOTA
Jadar Radom - Trefl Gdańsk 3:1 (25:19, 23:25, 31:29, 16:25)
TREFL: Gorzkiewicz, Chaberek, Zumbera, Świrydowicz, Gomez, Wilk, Żurek (libero) oraz Naliwajko, Węgrzyn, Gajowczyk, Ratajczak
JADAR: Szumielewicz, Pawliński, Salas, Prygiel, Kaczmarek, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Słomka, Bucki, Macionczyk, Kreek
NIEDZIELA
Jadar Radom - Trefl Gdańsk 3:2 (25:19, 25:14, 29:31, 21:25, 15:8)
TREFL: Gorzkiewicz, Chaberek, Zumbera, Świrydowicz, Gomez, Wilk, Żurek (libero) oraz Naliwajko, Gajowczyk, Węgrzyn, W. Kaczmarek
JADAR: Szumielewicz, Pawliński, Salas, Prygiel, Kreek, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Macionczyk, Bucki, Fryszkowski, M. Kaczmarek
Nie udał się debiut na ławce trenerskiej Piotrowi Szulcowi szkoleniowiec gdańszczan bardzo szybko w pierwszym secie poprosił o czas, gospodarze wyszli na prowadzenie 3:0 a później 5:0. Radomianie, którzy w minionym sezonie również pokonali Trefla z tym, że w walce o 9 lokatę Plus Ligi cały czas utrzymywali bezpieczną przewagę.
Prowadzili już 13:6 a za chwilę 16:6. To pewne prowadzenie najwyraźniej zdekoncentrowało nieco gospodarzy, gdyż pozwolili oni gdańszczanom na zniwelowanie części strat (19:15). W końcówce znów jednak zagrali dokładniej i pierwszą partię Trefl przegrał do 19.
Drugi set był jedynym jaki udało się gdańszczanom wygrać w sobotę, głownie dlatego, że ekipa Jadaru grała z dużą ilością błędów. Początek jednak znów należał do Jadaru, który prowadził już 5:1.
Gdańszczanie doprowadzili do wyrównania przy stanie 12:12 a za chwilę objęli prowadzenie 13:12. Trefl prowadził już 18:14 i 20:16 ale w końcówce gdańszczanie pozwolili gospodarzom na wyrównanie (23:23). Ostatnie dwie piłki wygrała jednak drużyna gości i doprowadziła do remisu w meczu.
Niezwykle zacięty był trzeci set, znów lepiej rozpoczęli go goście ale gdańszczanie przełamali gospodarzy w połowie seta (15:14) na moment Jadar odzyskał inicjatywę (18:16), Trefl ponownie doprowadził do remisu ale po długiej końcówce seta gospodarze wygrali do 29.
Zacięta rywalizacja w trzeciej odsłonie najwyraźniej mocno uszczupliła siły gdańszczan, gdyż czwartą partię przegrali oni gładko, do 16.
Również w niedzielę siatkarze broniącego się przed spadkiem Jadaru okazali się lepsi od gdańszczan. Początek pierwszego seta był wyrównany ale popełniający coraz więcej błędów gdańszczanie zaczęli tracić dystans. Jadar wyszedł na prowadzenie 12:9, później 17:10. Na chwilę siatkarze Trefla odzyskali rytm, ale tylko nieznacznie zniwelowali straty i pierwszą partię przegrali do 19.
Drugą partię gdańszczanie zagrali jeszcze słabiej i bardzo szybko przegrali tą partię do 14.
Wydawało się, że trzecia partia będzie ostatnią w spotkaniu, za szybko uwierzyli w to również gospodarze co wykorzystała ekipa Trefla. Gdańszczanie objęli prowadzenie 16:13, ale w tym momencie stanęli i gospodarze wyrównali na 16:16.
Później było 20:20 a końcówka była równie emocjonująca jak w meczu sobotnim z tym, że zakończyła się zwycięstwem gdańszczan 31:29. Kolejny set również na swoją korzysć rozstrzygnęli gdańszczanie do 21 i aby rozstrzygnąć wynik meczu potrzebny był tie-break.
W piątym secie gospodarze powstrzymali ofensywę gdańskiej drużyny prowadzili od początku tej partii i wygrali pewnie do 8.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.