fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Czy Ogniwo (z lewej) zdoła odeprzeć zakusy rywali na ich kolejnych rugbistów?
Marcin Wilczuk i Daniel Podolski podpisali kontrakty z Arką Gdynia, a Dariusz Wantoch-Rekowski parafował umowę z Lechią. W Gdańsku trenuje ponadto Michał Plich. Trener Jarosław Hodura ma nadzieję, że na tym odpływ rugbistów zimą z Sopotu się zakończy, a wiosną Ogniwo stać będzie na włączenie się do walki o play-off
.Po rundzie jesiennej Ogniwo ma realne szanse na włączenie się do walki o półfinał, a to jest równoznaczne ze zdobyciem co najmniej brązowego medalu. Przypomnijmy, że klub po raz ostatni był na ligowym podium w 2003 roku. Paradoksalnie zdobyty wówczas dziewiąty tytuł w historii klubu doprowadził do... rozpadu drużyny. Okazało się bowiem, że postęp sportowy dokonał się znacznie szybciej niż możliwości organizacyjno-finansowe Ogniwa.
Obecnie sytuacja zdaje się powtarzać. Sopoccy rugbiści grają coraz lepiej i stali się atrakcyjni dla bardziej zamożnych klubów. Ogniwo przyznaje, że były zaległości finansowe wobec drużyny, ale dzięki pomocy władz miasta drużyna niebawem i w tym względzie ma wyjść na prostą.
tabela po 8 kolejce
| 1 | LECHIA GDAŃSK | ||||||
| 2 | ARKA GDYNIA | ||||||
| 3 | Budowlani Łódź | ||||||
| 4 | Orkan Sochaczew | ||||||
| 5 | Budowlani Lublin | ||||||
| 6 | Juvenia Kraków | ||||||
| 7 | Posnania | ||||||
| 8 | OGNIWO SOPOT |
Tabela wprowadzona: 2010-11-07
- Nie można mówić, że tylko u nas jest źle, ale trzeba spojrzeć na sytuacje w innych zespołach. Na rugby zarabia 4-5 zawodników w każdej drużynie, a reszta gra głównie dla orderów. Sądzę, że ci, co latem odeszli do Lechii, wcale nie mieli w Gdańsku lepszej sytuacji od tej, którą byśmy im zapewnili, gdyby zostali w Sopocie - ocenia trener Hodura.
Przypomnijmy, że przed sezonem do Gdańska przenieśli się: Mariusz Wilczuk, Rafał Lademan i Grzegorz Janiec. Teraz do biało-zielonych dołączył Wantoch-Rekowski, a z tą drużyną trenuje również Plich. Podolski i starszy z braci Wilczów wybrali Arkę. Ponadto z podjęciem treningów w Sopocie wstrzymuje się kilku innych doświadczonych zawodników.
- Utrzymuje nas głównie miasto. Na przełomie roku zawsze były problemy z finansami, ale tym razem na dwóch miesiącach zaległości powinno się zakończyć. Na papierze mam 25-28 zawodników, ale póki co chęć dalszej gry wyraziła połowa z nich. Czym szybciej treningi wznowią pozostali, tym będziemy mieli większe szanse wiosną. Przy pełnym zaangażowaniu drużyny nadal są szanse na awans do play-off - ocenia szkoleniowiec Ogniwa.
Sytuacja finansowo-organizacyjna klubu miała zmienić się po wyborze nowych władz, który dokonał się w grudniu 2008 roku. Wydawało się, że lada dzień ruszy przy ul. Jana z Kolna budowa hotelu wraz z centrum rekreacyjnym. Część zysków z tego przedsięwzięcia miała być przeznaczona na drużynę rugby. Szkopuł w tym, że brakuje środków na tę inwestycję i nadal pozostaje ona tylko na papierze.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.