fot. Maciej Warowny/trojmiasto.pl
W wyskoku Karolina Szwed.
Pewnym zwycięstwem gdynianek zakończył się mecz z Ruchem Chorzów. Vistal Łączpol na własnym parkiecie tylko przez 20 minut pozwolił rywalkom na nawiązanie wyrównanej walki. Potem Thomas Orneborg wziął czas, przypomniał podopiecznym do co wyszły na parkiet i pojedynek potoczył się po myśli szkoleniowca. Gospodynie triumfowały 36:25 (19:14) i do niedzieli liderowały PGNiG Superlidze.
VISTAL ŁĄCZPOL: Mikszto, Własenko - Sulżycka 8, Duran 7, Głowińska 4, Kulwińska 3, Siódmiak 3, Szwed 3, Białek 2, Koniuszaniec 2, Królikowska 2, Lipska 2, Jędrzejczyk 0, Mateescu 0.
RUCH: Karwat, Montowska - Lesik 7, Polenz 7, Jasinowska 6, Pieniowska 2, Lanuszny 2, Jasińska 1, Kempa 0, Krzymińska 0, Michla 0, Pawlik 0, Salamon 0, Sucheta 0.
kibice oceniają
Katarzyna Duran - 4.1
Agnieszka Białek - 4
Karolina Sulżycka - 4
Początek sobotniego spotkania nie wskazywał wcale, że gdynianki odniosą dość przekonujące zwycięstwo. Wprawdzie prowadziły od początku meczu, jednak ich przewaga wynosiła najczęściej 2, 3 bramki. Po dziewięciu minutach spotkania Vistal Łączpol prowadził właśnie 7:4. Jednak wówczas dobrze funkcjonująca "maszyna" gdyńskiego zespołu nieco się zacięła. Chwila dekoncentracji i było już tylko 8:7 dla gospodyń.
W kolejnych minutach w Hali Gdynia widzowie obserwowali podobny scenariusz. Vistal Łączpol odbił się od rywalek na 11:8 w 16 minucie a w 20 minucie było już 12:12. Z chwilowego letargu drużynę chciał wybudzić Thomas Orneborg, szkoleniowiec gdyński wziął czas, poinstruował swoje zawodniczki, ale teorii nie udawało się przełożyć na praktykę.
Dopiero po chwili gospodynie znów zaczęły grać dokładniej i skuteczniej. Wyszły na prowadzenie 15:13 i 16:14 a niemal równo z końcową syreną wynik spotkania po 30 minutach ustaliła Agnieszka Białek (19:14).
Tuż po zmianie stron gdynianki "dołożyły" jeszcze dwie bramki do swojej przewagi, teraz grały już bez większych przestojów, szybciej i dokładniej. Po niespełna kwadransie gry w drugiej połowie było już 26:17 dla gospodyń. "Siódemka" Ruchu nie miała pomysłu na odrobienie strat choćby w minimalnym zakresie, stać ją było jedynie na dość długie utrzymywanie się w granicach "jednocyfrowego" prowadzenia Vistalu Łączpolu, 28:20 w 47 min, 31:22 w 55 min. Ostatecznie jednak gdynianki zdołały przekroczyć i utrzymać przewagę 10 trafień, wygrały 36:25.
tabela po 3 kolejkach
| 1 | SPR Lublin | ||||||
| 2 | VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA | ||||||
| 3 | Piotrcovia Piotrków Tryb. | ||||||
| 4 | KGHM Metraco Zagłębie Lubin | ||||||
| 5 | AZS AWF Gardinia Wrocław | ||||||
| 6 | KPR Jelenia Góra | ||||||
| 7 | KSS Kielce | ||||||
| 8 | Ruch Chorzów | ||||||
| 9 | Pogoń Baltica Szczecin | ||||||
| 10 | KU AZS Politechnika Koszalińska | ||||||
| 11 | Start Elbląg | ||||||
| 12 | Finepharm Polkowice |
Tabela wprowadzona: 2011-09-19
Piotrcovia Piotrków Tryb. - KPR Jelenia Góra 34:24 (17:9), mecz KSS Kielce - Zagłębie Lubin przeniesiony na 16.11.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.