Zawodnicy klubu Corpus Gdańsk w ramach przygotowań do mistrzostw świata w formule K-1 trenowali w Holandii w Team Golden Glory, który uchodzi za największy klub na świecie. Izuagbe Ugonoh i Michał Wlazło sparowali z takimi gwiazdami tej specjalności, którzy za udział w galach czy turniejach inkasują od 20 do 400 tysięcy euro!
- Wyjazd do Bredy był możliwy oo uzgodnieniach z Ramonem Dekkersem. Nasi zawodnicy na zmianę trenowali w zespole Golden Glory oraz Dekkers Team. Podczas tego stażu mieli okazję krzyżować rękawice z kilkoma zawodnikami czołówki światowego K-1, takimi jak Leko, Zimmerman, Schilt, Overeem, Andrade czy Saki - podkreśla Dobrek Bielecki z GKSK Corpus Gdańsk.
W Holandii szczególnie z dobrej strony zaprezentował się Ugonoh. -Szczególną uwagą poświęcili "Panterowi" trenujący tam również gościnnie Rosjanin Ruslan Karaev (TEAM IHARA DOJO) i Holender Errol Zimmerman (GOLDEN GLORY). Mimo ogromnej rywalizacji na treningach Izu został gorąco przyjęty przez kolegów z Golden Glory, co w rezultacie zaowocowało kolejnym zaproszeniem holenderskiego trenera Hor Hemersa na poczatku zbliżającego się roku - dodaje Bielecki.
Po powrocie z Holandii Ugonoh zdobył tytuł mistrza Polski w formule low kick (kat. 91kg) w Świebodzicach. Obecnie czarnoskóry gdańszczanin przygotowuje się do mistrzostwa świata K-1 w Wiedniu.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.