fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Olgierd Moskalewicz strzelił pierwszego gola po przewlekłej kontuzji i półrocznej rehabilitacji.
W ostatnim sparingu podczas zgrupowania w Turcji piłkarze Arki pokonali Sibir Nowosybirsk 2:0 (1:0). Wynik ustalił testowany pomocnik Ljubomir Ljubenow. O przydatności bądź nie Bułgara do gdyńskiej drużyny nie wydano jeszcze werdyktu, ale już do sprawdzenia przyleciał kolejny cudzoziemiec. Tym razem żółto-niebiescy sięgnęli po urugwajskiego napastnika Gonzalo Malana
.Bramki: Moskalewicz 32, Ljubenow 80.
ARKA: Witkowski - Kowalski (46 Telichowski), Żuraw, Ulanowski, Płotka - Kojder (46 Karwan), Przytuła, Ljubenow, Wachowicz (82 Bułka) - Moskalewicz (46 Niciński), Malan (65 Budziński).
Malan ma 21 lat i za sobą występy w juniorskich reprezentacjach Urugwaju. Gorzej szło mu w seniora Penarolu Montevideo, gdyż w ubiegłym roku zaliczył w pierwszej drużynie tylko cztery mecze. Jego autem są warunki fizyczne. Napastnik mierzy 186 centymetrów. W dzisiejszym sparingu asystował przy golu Olgierda Moskalewicza, choć brawa za tę akcję należą się również Marcinowi Wachowiczowi.
Dobrze wypadł testowany od tygodnia bułgarski pomocnik. Ljubenow wytrzymał cały mecz i strzelił pięknego gola z rzutu wolnego, z około 25 metrów od bramki.
Był to szósty sparing Arki podczas zgrupowania w Turcji, które dobiegnie końca w piątek. Gdynianie zaliczyli drugie zwycięstwo. Poprzednio triumfowali nad ukraińską Worskłą Połtawa 1:0.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.