fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl
Łukasz Koszarek
Koszykarze Trefla na początku nowego sezonu TBL rywalizowali z dwom beniaminkami. W niedzielę pokonali AZS Politechnikę Warszawską, zaś we wtorek okazali się lepsi od ŁKS. Łodzianie w zwycięskim otwarciu sezonu z Anwilem najwyraźniej stracili wiele sił, gdyż znacznie ulegli sopocianom 65:87 (22:22, 10:20, 22:22, 11:23).
ŁKS: Mallett 26, Holmes 13, Archibeque 10, Dłuski 6 Szczepaniak 3 - Kalinowski 2, Trepka 2, Salamonik 2, Sulima 1, Bartoszewicz 0, Kenig 0, Binkowski 0.
TREFL: Wiśniewski 17, Turek 14, Dylewicz 12, Koszarek 12, Waczyński 10 - Horne 16, Stefański 4, Stalicki 2, Szymkiewicz 0, Burgess 0.
kibice oceniają
Łukasz Wiśniewski - 4.6
Filip Dylewicz - 4.6
John Turek - 4.4
Sopocianie stanowili w tym meczu bardziej wyrównany kolektyw. Wystarczy spojrzeć jak rozkładała się zdobycz punktowa. Wszyscy gracze pierwszej piątki Trefla zakończyli zawody z dwucyfrowym dorobkiem. Łukasz Wiśniewski pomylił się tylko raz przy rzucie z gry i raz przy rzucie wolnym, dołożył do tego 3 asysty. Po 6 zbiórek zanotowali Łukasz Koszarek, Adam Waczyński i Marcin Stefański.
Tymczasem w zespole z Łodzi 26 punktów zdobył Jermaine Malett ale jego koledzy z wyjściowego składu w sumie zdobyli tylko 6 "oczek" więcej od niego a siódemka graczy z ławki "dorzuciła" do dorobku ŁKS-u zaledwie 7 punktów. Widać więc wyraźnie, że zwycięstwo łodzian na inaugurację z Anwilem to może być jedynie przypadek.
Najwięcej do powiedzenia mieli gospodarze w pierwszej kwarcie prowadzili w niech cały czas 3:0, 11:7 czy 14:7 w 6 minucie gry. Dopiero pod koniec kwarty sopocianom udało się dojść gospodarzy i doprowadzić do remisu.
W drugiej odsłonie gospodarze wyszli jeszcze na chwilę na prowadzenie (24:23 w 12 minucie) ale kolejne 7 minut meczu sopocianie wygrali 14:4. Zespół Trefla grał bardziej zespołowo, skuteczniej i szybciej, nie dając gospodarzom zbyt wielu szans na zdobycie punktów z linii rzutów wolnych. Do 19 minuty ŁKS wykonał tylko 1 rzut wolny.
Ostatecznie po pierwszej połowie żółto-czarni prowadzili 42:32. W trzeciej kwarcie sopocianie niemal przez cały czas prowadzili różnicą 10 - 12 punktów. Wprawdzie ŁKS kilka razy próbował niwelować straty w większym stopniu, jednak wówczas zawsze odpowiedź sopocian przywracała meczowe status-quo.
W połowie ostatniej odsłony było 67:59 dla Trefla, wówczas za trzy punkty trafił Waczyński dając sygnał kolegom do podkręcenia tempa gry. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przewaga sopocian rosła szybko. W 38 minucie było już 81:63 a ostatecznie sopocianom udało się przekroczyć i utrzymać różnicę 20 punktów przewagi nad gospodarzami.
tabela po 2 kolejkach
| 1 | TREFL SOPOT | |||||
| 2 | Energa Czarni Słupsk | |||||
| 3 | Zastal Zielona Góra | |||||
| 4 | PGE Turów Zgorzelec | |||||
| 5 | AZS Koszalin | |||||
| 6 | Siarka Jezioro Tarnobrzeg | |||||
| 7 | Kotwica Kołobrzeg | |||||
| 8 | ŁKS Łódź | |||||
| 9 | PBG Basket Poznań | |||||
| 10 | AZS Politechnika Warszawska | |||||
| 11 | Polpharma Starogard Gd. | |||||
| 12 | Śląsk Wrocław | |||||
| 13 | Anwil Włocławek |
Tabela wprowadzona: 2011-10-12
Pozostałe mecze 2. kolejki: Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin 65:64 (21:11, 20:23, 8:12, 16:18), PBG Basket Poznań - PGE Turów Zgorzelec 68:80 (13:22, 20:19, 21:23, 14:16), Energa Czarni Słupsk - AZS Politechnika Warszawska 83:70 (20:16, 16:17, 19:23, 28:14), Polpharma Starogard Gdański - Siarka Jezioro Tarnobrzeg 88:100 (26:25, 20:29, 22:31, 20:15), Śląsk Wrocław - Zastal Zielona Góra
69:70 (18:18, 16:18, 19:18, 16:16).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.