fot. T. Rosochacki / www.lotosgdansk.pl
Opóźnia się wyjazd żużlowców na gdański tor. Pierwszy sparing Lotos Wybrzeże ma rozegrać w piątek w Lesznie.
Na gdańskim torze zimowa aura panuje nadal w najlepsze. Dlatego żużlowcy Lotosu Wybrzeża po treningach we Francji będą starali się szukać możliwości wykuwania formy w Lesznie. Trener Stanisław Chomski zabierze tam ekipę w czwartek, a dzień później w tym mieście powinien odbyć się pierwszy sparing. W Gdańsku najwcześniej motory, i to o wiele ciszej niż poprzednio, mają zawarczeć najwcześniej 28 marca
.W pierwszy weekend marca Dawid Stachyra, Thomas H. Jonasson, Tobias Kroner, Renat Gafurow, Damian Sperz oraz Krystian Pieszczek trenowali w Lamothe-Landerron, a następnie przenieśli się na treningi do Macon.
- To był cenny wyjazd, z dużą ilością treningów na torze. Każdy z zawodników miał okazję przejechać dystans około 30 wyścigów. We Francji widziałem w naszych szeregach duży profesjonalizm i chęć do pracy. Jako, że pojechali na własny koszt i była to dość kosztowna wycieczka, tym bardziej trzeba im podziękować, że zdecydowali się na ten krok. Taka postawa musi napawać optymizmem przed zbliżającym się sezonem - podkreśla gdański szkoleniowiec.
Niestety, po powrocie do kraju nadal jest problem z treningami. - Tor na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego jest znacznie rozmoczony, a nocne mrozy nie pomagają w jego osuszeniu - przyznają władze gdańskiego klubu. Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne nie uda się przygotować toru i rozegrać w Gdańsku zaplanowanego na 20 marca sparingu z Unibaxem Toruń.
Aby nie siedzieć bezczynnie, trener Chomski zabierze podopiecznych do Leszna. Tam też w piątek dojdzie do pierwszego sparingu z miejscową Unią. - Jonasson wrócił na treningi do Anglii. Mi udało się dojść do porozumienia z działaczami z Leszna i pojedziemy tam na treningi w czwartek i piątek. Być może uda się również potrenować w sobotę. Na piątek umówiliśmy się na sparing - zdradził nam trener Chomski.
W następnym tygodniu drużyna ma nadzieje na powrót do Gdańsk. Prognozy pogody są optymistyczne. Jeśli się potwierdzą, to od 22 do 27 marca na gdańskim torze mają zostać przeprowadzone prace, które mają zaowocować odpowiednim przygotowaniem obiektu na 28 marca. Tego dnia Lotos Wybrzeże przy ul. Długie Ogrody na sparować z GTŻ Grudziądz. Zaś mecze z Unibaxem najprawdopodobniej dojdą do skutku 30 marca i 1 kwietnia.
- W Toruniu mają zresztą takie same problemy z torem jak my. Zawodnicy miejscowego klubu w poszukiwaniu warunków do treningów udali się na Węgry - zaznaczył trener gdańszczan. Dodał, że w Grodzie Kopernika żużlowcy wyszli już na tor, jednak mogli "odjechać" kilka kółek i to o 7 rano, kiedy tor był jeszcze zmrożony.
W takich warunkach na torze pojawił się m.in. Karol Ząbik. W ostatnim czasie krążyły pogłoski, o pogorszeniu się stanu zdrowia zawodnika wypożyczonego do Gdańska. - Karol chyba zbyt optymistycznie podszedł do własnej dyspozycji przed sezonem, już odjechał kilka kółek na torze w Toruniu, jednak jego powrót do pełnej dyspozycji potrwa nieco dłużej - przyznaje Chomski.
Szkoleniowiec Lotosu Wybrzeża zwrócił uwagę na nowe przepisy dotyczące tłumików. Jego zdaniem zastosowanie nowych części przyniesie więcej szkody niż pożytku. - Podczas treningów we Francji zauważyliśmy, ze nasze motocykle bardzo się przegrzewały, a upałów nie było. To bardzo niebezpieczne dla silników, może to spowodować, że będą one o wiele mniej trwałe - ostrzega Chomski.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.