wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Koszykarki Lotosu bez niespodzianki

Wisła wygrała dzięki trzeciej kwarcie

Lotos Gdynia

Jolene Anderson

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Jolene Anderson

Koszykarki Lotosu nie powtórzyły sukcesu z przedsezonowego turnieju "Zawsze z Mistrzem", w którym ograły mistrzynie Polski. Jeszcze raz okazało się, że mecze towarzyskie a ligowe to dwie różne sprawy. Na inaugurację PLKK gdynianki przegrały na wyjeździe z Wisłą Can-Pack 54:67 (17:15, 18:18, 6:17, 13:17). O porażce zadecydowała trzecia część meczu, w której nasza drużyna dała całkowicie się zdominować.



WISŁA: Kobryn 19, Bjelica 10, Krężel 5, DeMondt 4, Pawlak 3 - Powell 10, Dabović 9, Ujhelyi 7, Czarnecka 0.

LOTOS: Anderson 14, Jalcova 10, Knezević 8, Henry 5, Żurowska 4 - Ajanović 4, Plumbi 2, Ziętara 0, Bandyk 0, Kaczmarska 0.

kibice oceniają



Mimo wspomnianego na wstępie zwycięstwa Lotosu w sparingu to jednak gospodynie były faworytkami sobotniej inauguracji rozgrywek ligowych, choćby z tego powodu, że trener Javier Fort Puente dysponuje w praktyce zupełnie nowym zespołem zaś jego rodak z ławki Wisły Jose Hernandez pracuje pod Wawelem już kolejny sezon z rzędu i tylko uzupełnia skład a nie buduje go od nowa.

Tymczasem gdynianki w pierwszej połowie nie dały sobie narzucić warunków gry Białej Gwiazdy. Mistrzynie Polski wprawdzie prowadziły 7:4 w 5 minucie meczu ale za moment po rzucie za 3 punkty Ivany Jalcovej był już remis.

Później właśnie wynik remisowy najczęściej pojawiał się na tablicy wyników. Mecz mógł się podobać nie było w nim zbytnich przestojów w grze a obydwa zespoły prowadzone przez hiszpańskich szkoleniowców myślały raczej o szybkich atakach. Było więc 9:9 i 11:11. dopiero w końcówce pierwszej kwarty Natalia Plumbi zdobyła punkty, które dały prowadzenie gdyniankom 17:15 po 10 minutach meczu.

Szkoda, że były to jedyne punkty Greczynki polskiego pochodzenia, która do dwóch punktów dołożyła jeszcze 3 asysty ale miała też dwie straty. Na szczęście to dopiero początek ligi i być może jej osiągnięcia w kolejnych spotkaniach będą bardziej okazałe.

Tymczasem za zdobywanie punktów w ekipie Lotosu wzięła się przede wszystkim Jolene Anderson. Amerykanka już po 13 minutach meczu miała na koncie 12 punktów. Po jej pięciopunktowej serii właśnie w 13 minucie Lotos prowadził 29:22.

Szkoda, że w następnych minutach meczu koszykarka z USA dorzuciła do swojego dorobku już tylko zaledwie 2 "oczka". Po imponującym wejściu w mecz jej skuteczność coraz bardziej spadała i zakończyła spotkanie z 40-procentową skutecznością z gry.

Gdyniankom jednak jeszcze w pierwszej połowie udawało się zachować przewagę, oprócz Anderson do kosza trafiała m.in. Adrijana Knezević. W 17 minucie gdynianki prowadziły 32:29 a przed przerwą Wiśle udało się odrobić straty do poziomu, który był po 10 minutach, Lotos prowadził 35:33.

Krakowianki bardzo dynamicznie rozpoczęły drugą połowę, szybko odrobiły straty, a że w tym okresie gry piłka wpadała im do kosza niemal po każdym rzucie szybko odskoczyły od rywalek. W 25 minucie Wisła prowadziła już 44:37 i trener Lotosu poprosił o czas. Po przerwie gdyniankom udało się odrobić jedynie dwa punkty straty i później znów inicjatywę objęła Wisła. Gospodynie po trzeciej kwarcie prowadziły 50:41.

Gdynianki poderwały się do walki jeszcze na początku ostatniej odsłony stać je było jednak tylko na wygranie otwarcia ostatniej partii 4:1, później pogoń Lotosu została przerwana i mistrzynie Polski zaczęły kontrolować przebieg rywalizacji, ostatecznie wygrały 67:54.

tabela po 1 kolejkach

1 Energa Toruń 1 1 0 74:53 2
2 Widzew Łódź 1 1 0 76:55 2
3 Wisła Can-Pack Kraków 1 1 0 67:54 2
4 Tęcza Leszno 1 1 0 61:50 2
5 CCC Polkowice 1 1 0 72:63 2
6 KSSSE AZS PWSZ Gorzów 1 1 0 74:70 2
7 ROW Rybnik 1 1 0 71:70 2
8 Artego Bydgoszcz 1 0 1 70:71 1
9 Matizol Lider Pruszków 1 0 1 70:74 1
10 ŁKS Siemens AGD Łódź 1 0 1 63:72 1
11 Odra Brzeg 1 0 1 50:61 1
12 LOTOS GDYNIA 1 0 1 54:67 1
13 MUKS Poznań 1 0 1 55:67 1
14 INEA AZS Poznań 1 0 1 53:74 1

Tabela wprowadzona: 2011-10-01

Pozostałe wyniki pierwszej kolejki FGE: MUKS Poznań - Widzew Łódź 55:76 (19:14, 15:20, 11:20, 10:22), Artego Bydgoszcz - KK ROW Rybnik 70:71 (15:13, 19:18, 18:18, 18:22), ŁKS Siemens AGD Łódź - CCC Polkowice 63:72 (15:14, 20:17, 13:27, 15:14), INEA AZS Poznań - Energa Toruń 53:74 (20:14, 7:14, 10:27, 16:19), Matizol Lider Pruszków - AZS PWSZ Gorzów Wlkp.70:74 (18:22, 20:20, 14:13, 18:19).
Odra Brzeg - Tęcza Leszno 50:61 (17:14, 11:14, 4:15, 18:18).

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 13)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3871534 2011-10-01 19:57 Czy Mietek nadal może ? (1)

Dużo pracy przed zespołem.Dzisiaj były niestety słabsze.I te przestoje w grze.I ta niska skuteczność rzutowa .I te straty.Mietek ! Pokaż na co Cię stać !

la.k

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3871537 2011-10-01 21:28 Czyli póki co działa powiedzenie"miało być pięknie,a..."

Zobaczymy co będzie za kilka miesięcy,ale tak jak pisałem po tamtym (w sumie towarzyskim) meczu:nie ma się co podniecać tamtym zwycięstwem.Wtedy pisałem,że więcej będziemy wiedzieli pod 1.10.2011...i ociupinkę więcej wiemy.To początek sezonu i jeszcze się pewnie nieco zgrają,ale na wiemy że na dziś dobrze nie jest.Nie znaczy to jeszcze,że sezon będzie tak totalnie w plecy jak poprzedni,ale na dziś Mietek nie ma powodów do zadowolenia i dużo pracy przed nim.To nie tragedia,ale też na dziś brak podstaw by twierdzić że Mietek zbudował mocny zespół.Zobaczymy za kilka kolejek...

Gdynianin (tez który w odróżnieniu od Ciebie stracił wiarę w zdo

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3871535 2011-10-01 19:57

Jak widać zwycięstwo w turnieju w lidze nie równe. Porażka planowa, mogła się zdarzyć. Wierzę, że w finale play off zwyciężymy!

Gdynianin

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3871536 2011-10-01 20:35

Pierwsze koty za płoty...Pierwsza połowa ok ,w drugiej Wiśle wychodziło wszystko ,nam nic. Myślę ,że następne mecze pokażą wartośc tej drużyny..

Wuj Stefan

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3871538 2011-10-01 22:30 Koszykówka to obrona a potem atak!

Bieganie pod kosz przeciwnika-przerzucanie kosza i brak siły w obronie,to hiszpański Lotos!Trener nie ma posłuchu u zawodniczek.To nie Winnicki!

Gerard

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 3871539 2011-10-01 23:08 Brawo Wisło!

Niezły mecz i na start w osłabieniu lotos zlany!

wrr

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 11

zgłoś do moderacji opinię 3871540 2011-10-01 23:23 refleksja

Redakcjo, nie piszcie że skład Wisły się prawie nie zmienił bo to jest bzdura. Do tego należy dodać że najlepsze na parkiecie Powell wczoraj dotarła do Krakowa a Kobryn jest w Krakowie od wtorku.

kibic

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3871541 2011-10-02 12:12 braki (2)

Jak dla mnie, brakuje w Lotosie klasowej rozgrywającej (np. takiej Swanier) oraz silnej fizycznie, masywnej podkoszowej. Ajanović to raczej 4, była troche za słaba fizycznie na gre przeciwko takiej Kobryn. Ale mam nadzieję, że dalej bedzie lepiej. Do góry głowy, dziewczyny!

ktoś tam

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3871542 2011-10-02 13:03 rozgrywanie

Już przed sezonem gdy pisano że Jalcowa ma być rozgrywającą wydawało mi się to nieporozumieniem , niestety mecz z wisłą to potwierdził. My chcemy Swanier!!!

darrr

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3871544 2011-10-02 20:13 Wisła skisła

Oglądałem ten mecz, brak rozgrywającej, rzucającej - Anderson nie pokazała nic, poza tym Żurowska zero walki. Henry nie ma siły by się przepchnąć z Kobryn, piłka od niej odskakuje jak od Marty Jujki. Serce do walki Ziętary to za mało no i gdzie jest Gala, co znowu 3 sezon kontuzja? Madziara wracaj na parkiet, trzeba zrobić tam porządek. Mietek ściągnij Mayę Moor z Min Lynx i Swanier. Do boju dziewczyny!!!!

PR

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3871543 2011-10-02 16:54 Brawa dla Wisły!

Przygotowaniem do tego meczu był już jak pewnie większosc z was się domysla był mecz finałowy w łodzkim turnieju kiedy to Lotos ograł wysoko Wisłę. Wisła zagrała wtedy znakomicie nie zdradzając swojej taktyki oraz zagrań. Gdynianki się nico zdziwiły w sobotę gdy zobaczyły jaki basket gra Wisła.

andra

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3871545 2011-10-02 20:46 (1)

to nie było tak, że Wisła grała dobrze, my zagraliśmy fatalnie 3 kwartę i to miało wpływ na wynik spotkania. Z Wisłą nie można tracić koncentracji, a chyba po przerwie nasze nie za bardzo myślały o meczu albo, że Wisła się już położy.. szkoda, ale na pewno mamy ciekawy zespół, który w trakcie sezonu jeszcze napsuje krwi i Wiśle i europejskim gigantom.Trochę za mało Robert na parkiecie, nie wiem czemu jej nie dał więcej minut.

gdynia fan

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3871546 2011-10-03 18:54 grypa??

Wyglądało jakby co niektóre grały zmeczone lub podziębione

darrr

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię