Na zakończenie roku przedstawiamy nasz subiektywny wybór wydarzeń, które mogą pretendować do tytułu sportowej wizytówki Trójmiasta. Staraliśmy się na bok odłożyć sympatie i antypatie, które prezentują nasi czytelnicy, a wspólnym mianownikiem tego podsumowania jest to co w sporcie najbardziej wymierne, czyli medale. Poniżej przypominamy trójmiejskie drużyny, które stawały na ligowym podium, a także zawodniczki i zawodników, którzy zdobywali seniorskie medale na mistrzostwach świata i Europy w dyscyplinach indywidualnych. Kto z nich zasłużył na najwyższe noty, mogą państwo wybrać, głosując w ankiecie załączonej do artykułu.
- Co było najlepszą, sportową wizytówką Trójmiasta w 2011 roku?
-
kolejny tytuł mistrzów Polski koszykarzy Asseco Prokomu
11% -
złote medale rugbistów Arki oraz siódemek męskich i żeńskich Lechii
8% -
tytuł mistrzyń Polski unihokeistek Olimpii Osowa
25% -
wicemistrzostwo Polski i zwycięstwa w Lidze Mistrzyń siatkarek Atomu Trefla
7% -
ligowy brąz i finał Pucharu Polski piłkarek ręcznych Vistalu Łączpolu
2% -
medale mistrzostw świata i Europy trójmiejskich żeglarzy
3% -
sukcesy lekkoatletek SKLA: Rogowskiej i Tymińskiej
10% -
imprezy organizowane w Trójmieście z finałem Ligi Światowej siatkarzy na czele
22% -
nie było takiej, oczekuję dużo więcej od sportowców i organizatorów imprez
12%
łącznie głosów: 1914
W tym zestawieniu nie znajdą państwo najpopularniejszych na naszym portalu dyscypliny, czyli piłki nożnej i żużla, choć doceniamy awans Lotosu Wybrzeża, kapitalną jazdę Darcy'ego Warda, czy tytuł wicekróla strzelców ekstraklasy sezonu 2010/11 i awans do finałów Pucharu Narodów Afryki Abdou Razacka Traore. Stawiamy na skuteczność i równą formę, a ta mierzona jest i nagradzana ligowymi medalami.
Co prawda zdajemy sobie sprawę, że w dużej mierze udana walka o najwyższe cele uzależniona jest we współczesnym sporcie od możnych sportowców, ale sztuka ich znalezienia i zachęcenia do współpracy to też element sportowego współzawodnictwa, który ma wpływ na wynik jeszcze na długo przed tym zanim drużyny wyjdą na boisko, parkiety czy tory. Po drugie zdobyte pieniądze trzeba jeszcze dobrze spożytkować, gdyż znamy wiele przykładów nie tylko trójmiejskiego sportu, gdy wysokość budżetu nie przekładała się na rezultaty.
Dlatego, nie zapominając o Treflu Sopot (drugi raz z rzędu czwarta drużyna kraju), nadal doceniamy Asseco Prokom, choć też życzylibyśmy sobie lepszej postawy tej drużyny na międzynarodowej arenie, tym bardziej, że została w tym roku, wbrew protestom wielu klubów, w tym najostrzejszym chyba Trefla, zwolniona z pierwszego etapu rywalizacji krajowej.
Podopieczni Tomasa Pacesasa po raz drugi zostali mistrzami Polski po przenosinach do Gdyni (czytaj więcej). Łącznie to już ósmy z rzędu tytuł trójmiejskiej drużyny koszykarzy. Jako Prokom Trefl Sopot wygrywała ona w latach 2004-08, a Asseco Prokom Sopot był najlepszy w 2009 roku.
Gdynia w 2011 roku cieszyła się również z drugiego tytułu mistrzowskiego (czytaj więcej), tym bardziej, że w pewnym stopniu był on nieoczekiwany. Rugbiści Arki o odzyskanie korony dobijali się od sześciu lat. Teraz zadanie wydawało się tym trudniejsze, gdyż po drugi miejsce w sezonie zasadniczym finał przyszło im zagrać w Łodzi. W dodatku ten mecz rozpoczęli od 0:12 i co bardziej niecierpliwi kibice Budowlanych już po 20 minutach gry otwierali szampany.
Jednak zawodnicy popularnych "Buldogów" pokazali niesamowity charakter. Jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie, a w drugiej połowie nie pozostawili wątpliwości, kto zasługuje na złoto. Tym samym ekipa Macieja Stachury powtórzyła osiągnięcia z 2004 i 2005 roku (czytaj więcej).
Gdańskie rugby wyspecjalizowało się w siódemkach, które w 2016 roku zadebiutują na igrzyskach olimpijskich. Mario Ladies Lechia przerwała trwającą od 2003 roku hegemonię Arka Girls. Podopieczne Janusza Urbanowicza trzeci sezon startów zwieńczyły złotem (poprzednio miały brąz i srebro), a tytuł zwieńczyły wygrywając turniej w Gdyni (czytaj więcej).
Gdańsk w grach zespołowych zdobył jeszcze trzeci tytuł mistrza Polski. Tym razem w dyscyplinie nieolimpijskiej, ale to w niczym nie umniejsza osiągnięcia trenerów Bogdana Zajdzińskiego, Pawła Ludwichowskiego i Piotra Ludwichowskiego i ich podopiecznych. Energa Olimpia Osowa jako pierwsza drużyna w krajowej historii unihokeja wygrała trzy razy z rzędu złote medal mistrzostw Polski seniorek. Ponadto zaprezentowała się w Klubowym Pucharze Europy. (czytaj więcej).
Sopot na sportowej mapie gier zespołowych w galerii medalowej najpierw zaistniał dzięki rugbistom Ogniwa, potem tytuły kolekcjonowali koszykarze, a najwyżej klasyfikowaną drużyną w krajowej hierarchii jest ta... najmłodsza. Atom Trefl dzięki milionom złotych zainwestowanych w zespół siatkarek przez PGE już jako beniaminek PlusLigi wywalczył tytuł wicemistrzyń kraju (czytaj więcej).
Ponadto podopieczne Alessandro Chappiniego udanie wystartowały w Lidze Mistrzyń. Dzięki wygranych w trzech z czterech jesiennych meczów już zapewniły sobie awans do najlepszej "16" kontynentu. Poczyniły również wyłom w... siatkarskiej modzie, gdyż grają w spódniczkach.
Klub sięga też po coraz lepsze siatkarki zagraniczne. Małgorzat Kożuch i Corina Ssuschke-Voigt w tym roku z reprezentacją Niemiec zdobyły tytuł wicemistrzyń Europy, a Neriman Ozsoy z tego turnieju z reprezentacją Turcji wróciła z brązem. Ponadto sopockie Amerykanki: Alisha Glass i Megan Hodge w barwach USA zajęły drugie miejsce w Pucharze Świata, co jest równoznaczne z wywalczeniem kwalifikacji olimpijskiej.
Trójmiejską kolekcję medali w grach zespołowych uzupełnia brąz piłkarek ręcznych Vistalu Łączpolu. Gdynianki po raz drugi z rzędu stanęły na najniższym stopniu podium (czytaj więcej).
Natomiast w Pucharze Polski podopieczne Jerzego Cieplińskiego odniosły historyczny sukces. Awansowały do finału tych rozgrywek, a główne trofeum przegrały w Pruszkowie dopiero po dogrywce (czytaj więcej).
Jesienią do Ergo Areny zawitały mistrzostwa Europy w tenisie stołowym seniorów, ale ta impreza nie przyciągnęła zbyt licznej widowni, gdyż organizatorzy nie zadbali o należytą promocje, a ponadto zbyt wysoko ustalili ceny biletów.
W żeglarstwie Sopot gościł mistrzostwa Europy w kitesurfingu (czytaj więcej), w ramach Gdynia Sailing Days odbył się Puchar Narodów w match racingu (czytaj więcej), a Gdańsk udanie promował regaty Nord Cup w ramach Baltic Sails (czytaj więcej).
Rekord frekwencji (czytaj więcej) zanotowaliśmy w Energa Maratonie Solidarności (650 uczestników), a wzrost zainteresowania biegami obserwowaliśmy również w biegach amatorskich, które na starcie gromadziły ponad tysiąc uczestników.
Ponadto do Gdańska znów zawitał Maraton Rolkarzy zaliczany do klasyfikacji Pucharu Świata (zobacz więcej) oraz zawody Pucharu Świata florecistek (czytaj więcej).
fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl
Od dwóch lat Piotr Myszka (z lewej) każde mistrzowskie regaty kończy z medalem. W tym roku przywiózł złoto z mistrzostw Europy oraz srebro z mistrzostw świata. Przemysław Miarczyński (z prawej) wywalczył prawo startu w igrzyskach olimpijskich oraz został mistrzem Europy w Formule Windsurfing
Podobne wyniki osiągał Mateusz Kusznierewicz, dla którego był to pierwszy sezon w barwach GKŻ Gdańsk, w klasie Star (wspólnie z Dominikiem Życkim ze Spójni Warszawa) zajął czwarte miejsce czwarty mistrzostwach świata, trzecie w regatach przedolimpijskich oraz wywalczył srebro w mistrzostwach Europy (czytaj więcej).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.