wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Koszykarki Lotosu zagrają w finale z CCC Polkowice

Zwycięstwo nad Wisłą w Pucharze Polski

Lotos Gdynia

Koszykarki Lotosu Gdynia i CCC Polkowice zagrają w sobotnim finale Pucharu Polski. Polkowiczanki nieoczekiwanie pokonały KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp 69:58, a gdynianki po dramatycznej końcówce pokonały Wisłę Kraków 69:67 (18:23, 20:18, 16:9, 15:17).



LOTOS: Phillips 18, Wright 14,Matović 11, Leciejewska 6, Tomiałowicz 4 - Jujka 11, Hodges 5, Halvarsson 0, Sosnowska 0.

WISŁA: Burse 21, Kobryn 13, Fernandez 16, Castro 7, Pawlak 0 - Majewska 8, Wielebnowska 2, Cohen 0,Żohnowa 0.



Drugi półfinał rozpoczął się od mocnego akcentu gdynianek, które objęły prowadzenie po rzucie Erin Phillips 3:0. Niemal natychmiast odpowiedziała Janell Burse i było 3:2. W pierwszych minutach meczu nieco skuteczniejsze były wiślaczki i po 4 minutach prowadziły 12:9.

Minutę później Wisła prowadziła już jednak 16:11 i nic nie wskazywało, że zespół z Krakowa faktycznie odczuwał trudy niedwanego meczu o awans do Final Four Euroligi a po rzucie Marty Fernandez Wisła prowadziła już 18:12.

Gdynianki na chwilę zmniejszyły straty (16:18) ale w końcówce kwarty znów przyspieszyły wiślaczki i pierwszą kwartę zakończyły prowadzeniem 23:18.

Niestety początek drugiej kwarty gdynianki przegrały 0:5 i przewaga druzyny z Krakowa sięgnęła 10 punktów (28:18). W zespole mistrzyń Polski zawodziła przede wszystkim skuteczność, mistrzynie Polski gorzej równiez zbierały.

W 13 minucie Lotosowi udało się odrobić dokładnie połowę strat po trafieniu za trzy punkkty Tanashy Wright. Po kolejnych dwóch przegrywały już tylko jednym punktem po akcji 2+1 Marty Jujki (29:30).

W kolejnych akcjach powtarzał się taki sam scenariusz. Wisła odskakiwała na trzy punkty a dzięki Phillips gdynianki znów traciły do rywalek tylko punkt.

Wreszcie w 18 minucie gospodynie zdołały dogonić rywalki (36:36) a po kilkunastu sekundach dzięki punktom Magdaleny Leciejewskiej wyszły na prowadzenie 38:36.

Ewelina Kobryn szybko jednak to prowadzenie zniwelowała a tuż przed zakończeniem pierwszej połoty "trójkę" rzuciła Fernandez i Wisła prowadziła po pierwszej połowie 41:38.

W pierwszej połowie dla Lotosu, 12 punktów zdobyła Erin Phillips, 7 zapisała na swoim koncie Ivana Matović. W zespole z Krakowa az 16 oczek wywalczyła Marta Fernandez.

Drugą połowę punktami otworzyła Kobryn i Wisła objęła prowadzenie 43:38, w seregach Lotosu nadal jednak pierwszoplanową rolę grała Australijka Erin Phillips. po jej akcji 2+1 gdynianki znów przegrywały tylko 2 punktami (41:43).

W 23 minucie Matović dała gdyniankom remis 43:43. Przez kolejnych kilkadziesiąt sekund krakowianki kompletnie zatraciły skuteczność ale niestety gospodynie tego nie wykorzystały i piłka po ich akcjach równiez nie lądowała w koszu.W 26 minucie zamiast kilkopunktowego prowadzenia gdynianiek nadal był remis 47:47 i to mistrzynie Polski musiały gonić rywalki.

Przy nieco poprawionej defensywie gospodynie wreszcie wyszły na prowadzenie 49:48 po rzucie Jujki w 28 minucie, niestety za chwilę ta sama zawodniczka zmarnowała doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia.

Młoda koszykarka z Gdyni zrehabilitowała się jednak w ostatniej minucie trzeciej kwarty wykorzystując dwa wolne. Za moment kapitalną akcją popisała się Wright, przejęła piłkę na własnej połowie, długo sama ją rozgrywała mijając wiślaczki slalomem wreszcie już niemal w ostatniej sekundzie akcji dwutaktem weszła pod kosz i zdobyła punkty przy okazji zbierając faul. Wykorzystała dodatkowy rzut i po 30 minutach Lotos prowadził 54:50.

Po kolejnych punktach Wright, tym razem "trójce" w ostatniej sekundzie akcji Lotos prowadził 57:52. Gdynianki jednak nie mogły powstrzymać Janell Burse, która przez 4 minuty zdobyła łącznie 8 punktów i w 34 minucie Wisła znow prowadziła (58:57).

31-letnia Amerykanka wręcz szalała na parkiecie w Gdyni. Na 4 minuty przed końcem meczu Lotos przegrywał 61:65 i wszystkie 15 punktów zdobyła Burse.

Gdynianki znów zagrały nieskutecznie choć znów miały szanse aby dojść Wisłę w 38 min. było 67:63 dla "Białej Gwiazdy". Olivia Tomiałowicz zniwelowala nieco straty gdynianek na początku ostatniej minuty meczu i było 67:65 dla Wisły.

Na 22 sekundy przed końcem meczu za trzy punkty trafiła Phillips i było 68:67. Za moment sędziowie odgwizdali faul w ataku na Wright i Amerykanka stanęła na linii rzutów wolnych. Trafiła tylko raz ale wiślaczki nie zdołały odpowiedzieć w ciągu 11 sekund skuteczną akcją i gdynianki mogły cieszyć się z awansu.

Szkoda jedynie, że niektórzy działacze z Krakowa nie potrafili po sportowemu znieść porażki. W trakcie ostatnich sekund meczu i bezpośrednio po nim wykrzykiwali i gestykulowali w sposób niesportowy w kierunku ławki gdyńskiej i sedziów.

Sobotni finał w Hali Gdynia zaplanowano na 13.30.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 24)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665077 2010-03-05 17:56 Ktos to w ogole oglada? (2)

Pytam, bo mi szkoda by bylo czasu na takie cos co z prawdziwym sportem ma malo wspolnego!

De Luy

popieram opinię 5/nie zgadzam się 44
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665987 2010-03-05 23:35 oglada (1)

mimo ze Lotos Gdynia nie jest mocno reklamowany to gra swoje i jednak zawsze ta publiczność jest. Mam nadzieje że klub połączy siłę z ARKA i hala będzie wypełniała się do ostatniego miejsca

popieram opinię 5/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1666519 2010-03-06 11:45 tak

wieksza reklama by się przydała. Bo dziewczyny naprawdę są tego warte :)

o.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1665088 2010-03-05 18:09 Jeżeli nie zdobędą

PP.to będzie oznaka upadku koszykówki w Gdyni.

kibic

popieram opinię 7/nie zgadzam się 13
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665102 2010-03-05 18:27 no i bęcki :-) (1)

extra

Sopot

popieram opinię 4/nie zgadzam się 14

zgłoś do moderacji opinię 1666026 2010-03-06 00:03 becki-jak zwykle c co trzeba

brawo Lotos =)

M.

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665134 2010-03-05 18:51 (1)

tym razem starszy spiker pomylił nazwisko trenera Gorzowa

jaki pan taki kram - jaki klub taki spiker

ps. jak długo to coś będzie kompromitować Gdynię ?????

popieram opinię 3/nie zgadzam się 19

zgłoś do moderacji opinię 1665142 2010-03-05 18:57 O HO HO

Nieomylny mądrala się odezwał.

kaszub

popieram opinię 5/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1665161 2010-03-05 19:13

Wygrały!!!
Brawo dziewczyny

Rumia

popieram opinię 25/nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665162 2010-03-05 19:15 (1)

OK WYGRALY ALE CO Z TEGO, KOGO TO JUZ OBCHODZI

popieram opinię 3/nie zgadzam się 34

zgłoś do moderacji opinię 1665971 2010-03-05 23:23 CHYBA CIEBIE

CHYBA CIEBIE TO BARDZO OBCHODZI, SKORO SIĘ TU WPISUJESZ

STASZEK

popieram opinię 3/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1665165 2010-03-05 19:17 Trochę

Za ciężko wywalczone zwycięstwo.Zarząd ma sporo do odrobienia.

kibic

popieram opinię 9/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 1665167 2010-03-05 19:18

SUPER LOTOS BRAWO 3 ZWYCIESTWO NAD WISŁA

popieram opinię 25/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1665175 2010-03-05 19:25

BRAWO :)

popieram opinię 18/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1665220 2010-03-05 19:49 Wisła dzisiaj ma zły dzień. (1)

Jeszcze będzie w plecy w kopanej.
Brawo Arka Gdynia.

popieram opinię 17/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1665991 2010-03-05 23:41 ojjj

w plecy nie było aż miło

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1