fot. Tomasz Rosochacki/www.lotosgdansk.pl
Łukasz Jankowski i Ricky Wells, który w ostatniej chwili zastąpił Cypriana Szymko, wygrali zawody par, które stanowiły pożegnania sezonu na żużlu w Gdańsku. Zwycięzców wyłonił dodatkowy bieg, gdyż aż trzy duety miały jednakową liczbę punktów. Co więcej żaden zawodnik nie osiągnął w nim mety! Pojawiły się spekulacje, że 18-letni Amerykanin może w przyszłym sezonie startować w Lotosie.
Zapewne niska temperatura i dość przeciętna obsada sprawiła, że trybuny dziś świeciły pustkami. Na stadion przy ul. Długie Ogrody nie pofatygowało się nawet pół tysiąca widzów. Pożegnanie przybrało formę turnieju par. Skład duetów skojarzono bez patrzenia na przynależność klubową.
Na liście startowej znalazło się trzech jeźdźców Lotosu Wybrzeża. Z trójki tej najlepiej pojechał Renat Gafurov. Nie oznacza to, że Rosjanin miał tylko powody do zadowolenia. Tegoroczny, indywidualny mistrz Europy już w pierwszym biegu wjechał w taśmę, później zaliczył trzykrotnie drugie lokaty, by dopiero w ostatnim swoim biegu przyjechać na czele stawki. 9 wywalczonych przez niego punktów sprawiło, że w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej zajął czwarte miejsce.
Niestety, występy dwóch innych gdańszczan pozostawiały wiele do życzenia. Damian Sperz nie zatarł wrażenia po słabym sezonie. Zdobył 3 punkty, pokonując w zawodach jedynie – startującego jako rezerwa toru - Cypriana Szymko, Andrija Kobrina i Rickiego Wellsa.
Kobrin wywalczył na torze zaledwie jeden punkt. Ukrainiec startujący z polską licencją mógł swój dorobek poprawić w biegu dodatkowym, gdyż wygrał start i długo jechał na pierwszym miejscu, ale na jednym z łuków nie opanował maszyny i wleciał w dmuchaną bandę.
W zawodach niewiele było "mijanek", kolejność ustalana była tuż po starcie. Nieco więcej emocji było w biegach, w których startował Gafurov. Rosjanin, jako jeden z niewielu w niedzielę udanie atakował rywali na dystansie.
Po pięciu seriach startów okazało się, że trzy duety – Łukasz Jankowski/ Ricky Wells, Piotr Świderski / Andrij Kobrin oraz Norbert Kościuch / Damian Sperz - zgromadziły po 16 "oczek". W biegu dodatkowym dość nieoczekiwanie wystartowali żużlowcy z gorszym dorobkiem w parach. Jednak nikt nie dojechał do mety!
Najpierw sam siebie wykluczył Kobrin, przewracając się. Później upadł Damian Sperz, a Wells, aby nie najechać gdańszczanina położył motocykl na tor. Powtórki już nie było. Sędzia zwycięzcą wskazał 18-letniego Amerykanina, urodzonego w Nowej Zelandii, w nagrodę za to, że... najdłużej "utrzymał się" na motocyklu
Wyniki turnieju par:
1 miejsce:
Łukasz Jankowski (PSŻ Poznań) 14 (3, 2, 3, 3, 3)
Ricky Wells (USA) 2 (0, 1, 1, 0, 0) +3
Suma: 16 +3
2 miejsce:
Norbert Kościuch (PSŻ) 13 (3, 3, 3, 2, 2)
Damian Sperz (Lotos Wybrzeże) (w, 0, 1, 1, 1) +w
Suma: 16 +0
3 miejsce:
Piotr Świderski (Unia Tarnów) 15 (3, 3, 3, 3, 3)
Andriej Kobrin (Lotos Wybrzeże) 1 (0, 0, 1, 0, 0) +w
Suma: 16 +0
4 miejsce:
Zbigniew Suchecki (PSŻ) 11 (1, 3, 2, 3, 2)
Adrian Szewczykowski (Caelum Stal Gorzów) 4 (2, 0, 0, 1, 1)
Suma: 15
5 miejsce:
Piotr Świst (Speedway Polonia Piła) 6 (1, 2, -, 2, 1)
Marcin Jędrzejewski (Polonia Bydgoszcz) 7 (2, 1, 2, -, 2)
Suma: 13
6 miejsce:
Renat Gafurov (Lotos Wybrzeże Gdańsk) 9 (t, 2, 2, 2, 3)
Piotr Rembas (Kolejarz Opole) 2 (1, 1, w, d, -)
Suma: 11
NCD.: 63,01 Piotr Świderki (II bieg)
Widzów: 250
Sędziował:Andrzej Terlecki (Gdynia)




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.