Wiadomości

stat

54. Puchar Poczty Polskiej. Przebiegła 5 km w mundurze, spódnicy i pod krawatem

KL Lechia Gdańsk

Marzena Kabała przebiegła 5 km w stroju listonoszki, w mundurze, spódnicy i pod krawatem


Tego jeszcze nie było w 54-letniej historii Pucharu Poczty Polskiej w Gdańsku. Marzena Kabała przebiegła 5 km w pełnym umundurowaniu listonoszki: w marynarce, spódnicy, koszuli, z czapką na głowie i pod krawatem. Dystans pokonała w niespełna 28,5 minuty. Najszybsi byli: Aleksandra Baranowska-Trzasko i Maciej Kubiak. Wcześniej wszyscy chętni mogli bezpłatnie spróbować sił w Chodzie z Listonoszem na 1000 m.



Przeczytaj relację z 54. Pucharu Poczty Polskiej z konkurencji dla profesjonalnych chodziarek i chodziarzy



zakończona Łącznie głosów: 111
Od 2013 roku, odkąd Klub Lekkoatletyczny Lechia Gdańsk reaktywował Puchar Poczty Polskiej jest idea, aby tę imprezę jak najszerzej otwierać dla tych, którzy nie zajmują się wyczynowo chodem sportowym.

Dlatego wszyscy chętni mieli możliwość już po raz siódmy z rzędu wystartować na dystansie około 1000 metrów w Chodzie z Listonoszem. Uczestnictwo było całkowicie bezpłatne, a ponadto każdy startujący otrzymał koszulkę i brał udział w losowaniu nagród.

Natomiast po raz drugi zaproszono do zawodów miłośników biegania. Druga edycja Biegu Pocztowca odbyła się ponownie na dystansie 5 km, ale na zmodyfikowanej trasie. Zamiast pięciu kilometrowych rund, teraz liczyła dwie pętle po 2,5 km każda. Rywalizację ukończyło 51 kobiet i 81 mężczyzn. Najstarszym uczestnikiem był 85-letni Stanisław Niwiński z Gdańska.



Stanisław Lange otwiera Puchar Poczty Polski dla wszystkich chętnych



- W Chodzie z Listonoszem tradycyjnie nie mierzyliśmy czasu ani nie prowadziliśmy klasyfikacji. Narody nie były za miejsca, ale za udział. Według moich szacunków wystartowało około 300 osób. Frekwencja utrzymuje się na podobnym poziomie, co w latach poprzednich, choć widać było, że ostatni weekend sierpnia, w którym spotykaliśmy się w minionych edycjach był lepszy, jeśli chodzi o większą promocję, bo było wtedy więcej turystów, którzy także przyłączali się do naszej imprezy. Po raz pierwszy w roli listonoszki wystąpiła pracowniczka Poczty Polskiej z grupy sportowej tej firmy "Sportowa Paczka" - mówi Stanisław Lange, dyrektor 54. Pucharu Poczty Polskiej oraz dyrektor KL Lechia Gdańsk.

Przypomnij sobie, jak zapowiadaliśmy 54. Puchar Poczty Polskiej w chodzie sportowym



W tej konkurencji nie było żadnych limitów czasowych. Niektórzy, co zresztą jest zgodne z intencjami organizatorów, potraktowali start jako okazję do rodzinnego spaceru. Najmłodsi uczestnicy pokonywali trasę w wózkach, a na własnych nogach mierzyli się z nią już 2-latkowie.

Ogólnodostępny bieg na imprezie KL Lechia ma krótszą historię niż chód. Odbył się po raz drugi, w dodatku na zmienionej trasie.

- Zdecydowaliśmy się na tę modyfikację, aby uniknąć skomplikowanych mijanek, które były nie do uniknięcia na krótszej rundzie. Teraz trasa jest może trochę kręta, ale to także urok biegania w takich miejscach. Prowadzi już nie tylko w sąsiedztwie Muzeum II Wojny Światowej, ale na dobre weszliśmy na ulice Głównego Miasta w Gdańsku. Chcielibyśmy tę pętlę utrzymać także w przyszłości - dodaje dyrektor Lange.

Zobacz, jak wyglądała rywalizacja dla wszystkich chętnych w Chodzie z Listonoszką i Listonoszem



Marzena Kabała udowodniła, że można biegać w mundurze, spódnicy i pod krawatem



Bohaterką dnia była Marzena Kabała.

- Taka sławna jeszcze nie byłam, choć nieskromnie dodam, że zajęłam 3. miejsce w Pucharze Polski w nordic walking - kwitowała z uśmiechem zainteresowanie swoją osobą pracowniczka Poczty Polskiej z Gdyni.
Najpierw w uniformie listonoszki wraz Bogusławem Barbużyńskim poprowadziła Chód z Listonoszem na 1000 m. Natomiast kilkanaście minut później w takim samym stroju, już solo, przebiegła 5 km w czasie 28 minut i 25 sekund w ramach Biegu Pocztowca.

- To był mój dziewiczy bieg w takim ubraniu. Na wszelki wypadek pod mundurem miałam strój sportowy. Na szczęście nie był potrzebny. Dla mnie był to krótki dystans. Pokonałam już dwa maratony, a ponadto było wiele startów na dystansie półmaratonu czy 10 km. Biegam dwa razy w tygodniu, dwa kolejne dni to trening nordic walking, a ponadto chodzę jeszcze do siłowni - dodaje Marzena Kabała.
Z dzielną listonoszką bieg wspólnie Robert Czyż.

- Startowałem trochę z pasji, a trochę z obowiązku jako członek Rady Nadzorczej Poczty Polskiej SA. W naszej firmie mamy dość liczną grupę biegaczy. Startujemy w wielu imprezach. W tych zawodach uczestniczyło co najmniej 20 naszych pracowników - przyznaje Robert Czyż.
Marzena Kabała i Bogusław Barbużyński poprowadzili Chód z Listonoszem, a potem pracowniczka Poczty Polskiej w tym stroju wzięła udział w Biegu Pocztowca na 5 km.
Marzena Kabała i Bogusław Barbużyński poprowadzili Chód z Listonoszem, a potem pracowniczka Poczty Polskiej w tym stroju wzięła udział w Biegu Pocztowca na 5 km. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Franciszek Szyszka, mistrz świata listonoszy z 1957 roku



Sygnał do startu w "Chodzie z Listonoszem" dał Franciszek Szyszka, w przeszłości zawodnik gdańskich klubów AZS i Lechii, siedmiokrotny mistrz Polski w chodzie sportowym, 8. i 9. zawodnik mistrzostw Europy w tej konkurencji, a przede wszystkim mistrz świata listonoszy z 1957 roku.

- Zawody odbyły się w Brukseli, w trakcie światowej wystawy Expo. Wystartowało około 80 listonoszy z całego świata. W tym gronie było także kilku bardzo dobrych chodziarzy, na przykład ze Szwecji, Anglii czy Francji. Każdy startował w narodowym uniformie, w pełnym umundurowaniu z czapką na głowie. Nie nieśliśmy tylko toreb. Rywalizacja odbyła się na dystansie 15 km. Był bardzo gorący dzień, a ja miałem tym trudniejsze zadanie, że mój strój był wykonany z o wiele grubszego materiału niż konkurentów. Nie było też żadnych ułatwień w przygotowaniach. Zostałem zatrudniony w klubie Conradia, gdzie dostałem angaż listonosza. Tam pracowałem osiem godzin, trenując pocztowców, a równocześnie będąc szkoleniowcem kadry narodowej - wspomina Franciszek Szyszko, obecny mieszkaniec Sopotu, który po zakończeniu kariery sportowej wiele lat przepracował w sektorze budowlanym.

Aleksandra Baranowska-Trzasko i Maciej Kubiak pierwszą parą Biegu Pocztowca



W Biegu Pocztowca na liście triumfatorem kobiet wciąż widnieje jedynie Aleksandra Baranowska-Trzasko (Kujawscy Runners), która w sobotę powtórzyła zwycięstwo sprzed roku. Wyniki 18:08 był 11. rezultatem wśród wszystkich startujących.

- Czas jest troszkę gorszy niż poprzednio, ale to dlatego, że było więcej zakrętów na trasie. Miałam też inną taktykę niż w poprzednim biegu. Teraz zdecydowałam się poprowadzić bieg od początku, w swoim tempie i dzięki tej taktyce "dowiozłam" prowadzenie do końca. Cały czas padał deszcz, ale to nie przeszkadzało. Uważam, że do biegania pogoda była bardzo dobra - oceniła Aleksandra Baranowska-Trzasko.

Przeczytaj oraz zobacz na zdjęciach i video, jak rywalizowano w Chodzie z Listonoszem oraz w Biegu Pocztowca w 2018 roku



Jako pierwszy metę osiągnął Maciej Kubiak (Zoeller Tech) w czasie 15:20. Długo biegł on w towarzystwie Dawida Garskiego (Bytovia), który finiszował jako drugi (15:26), a cały czas kilka sekund za tym duetem podążał Krzysztof Żygenda z Zorzy Gdynia (15:36).

- Trasa była niby płaska, ale ciężka. Była bowiem kostka, na której trzeba było zwalniać. Pobiegłem, można powiedzieć, na 95 procent. Jeszcze 300 m przed metą nad najgroźniejszym rywalem miałem 3 m przewagi. Dla mnie bieganie to teraz fun. W ubiegłym roku postanowiłem, że czas pójść do pracy, zacząć zarabiać pieniądze. Wcześniej z bardzo dobrym skutkiem startowałem w triathlonie, włącznie z udziałem w mistrzostwach świata i Europy. Natomiast moja kariera sportowa, która naprawdę wiele przeżyła, zaczęła się od chodu sportowego. M.in. dlatego tutaj przyjechałem, aby podglądać młodszych kolegów w tej konkurencji - mówi nam Maciej Kubiak.

Opinie (40) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane