Wiadomości

AZS Uniwersytet Gdański bliski awansu do Energa Basket Ligi Kobiet

AZS UG

Koszykarki AZS UG w zeszłym sezonie odpadły już w ćwierćfinale. W tym roku stoją przed ogromną szansą na awans do Energa Basket Ligi Kobiet.
Koszykarki AZS UG w zeszłym sezonie odpadły już w ćwierćfinale. W tym roku stoją przed ogromną szansą na awans do Energa Basket Ligi Kobiet. fot. Sławomir Żylak / AZS Uniwersytet Gdański

Koszykarki AZS Uniwersytet Gdański pokonały w piątek Panattoni Europe Lider Pruszków 88:77 (27:17, 26:14, 22:17, 13:29) i w finałowej rywalizacji do dwóch zwycięstw prowadzą 1-0. Jeżeli 27 kwietnia wygrają w Pruszkowie, awansują do Energa Bakset Ligi Kobiet. W przypadku porażki, decydujące starcie odbędzie się 30 kwietnia w Miejskiej Hali Sportowej w Gdańsku.



AZS UNIWERSYTET GDAŃSKI - Panattoni Europe Lider Pruszków 88:77 (27:17, 26:14, 22:17, 13:29)

AZS UG: Jastina Kosalewicz 26, Paulina Kuras 16 (1x3), Agata Stępień 13 (3x3), Karina Szczurewska 10 (1x3, 8as.), Angelika Kuras 4 oraz Żaneta Szczęśniak 12, Karolina Formella 7, Kinga Bączek 0, Natalia Sakaluk 0, Agnieszka Ostrowska 0, Anna Górska 0

Panattoni Europe: Klaudia Sosnowska 13 (3x3), Olivia Szumełda-Krzycka 10, Marzena Marciniak 8, Aleksandra Kędzierska 8 (1x3), Katarzyna Szyller 6 oraz Alicja Wawrzyniak 14 (2x3), Marta Mistygacz 8 (1x3), Karolina Zaborska 4, Monika Bieniek 4, Katarzyna Krajewska 2


Sprawdź relację i wystaw oceny koszykarkom Arki Gdynia za półfinałowy mecz z CCC Polkowice



Piątkowe zwycięstwo z Panattoni Europe Lider Pruszków 88:77, sprawiło, że koszykarki AZS UG są już jedną nogą w Energa Basket Lidze Kobiet. Rywalizacja w finale toczy się do dwóch zwycięstw, zatem ewentualna wygrana 27 kwietnia w Pruszkowie, otworzy zawodniczkom z Gdańska drogę awansu. W razie porażki, o losach wygranej zadecyduje trzeci pojedynek, który miałby odbyć się 30 kwietnia w hali MOSiR w Gdańsku. Po takim obrocie sytuacji, w najwyższej klasie rozgrywkowej mielibyśmy trzy zespoły z Trójmiasta. W EBLK grają już Sunreef Yachts Politechnika Gdańsk i Arka Gdynia.

- Głównym czynnikiem, który buduje drużynę jest wiara. W takim składzie trenujemy od dłuższego czasu. Dziewczyny są utalentowane, zgrane, dobrze rozumieją się na boisku i poza nim. Ciężko zapracowaliśmy na ten finał, walczyliśmy przez cały sezon, a teraz w nagrodę możemy sięgnąć po awans - mówi Włodzimierz Augustynowicz, trener zespołu.
W finale fazy play-off znalazły się dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego. Zawodniczki z Pruszkowa zakończyły go z dorobkiem jednego punktu mniej od AZS UG. Przy pierwszej okazji spotkania obu zespołów, jesienią lepsze były koszykarki Uniwersytetu Gdańskiego, które na wyjeździe wygrały 69:59. W ostatniej kolejce przed fazą play-off, w Miejskiej Hali Sportowej w Gdańsku górą były natomiast zawodniczki Panattoni Europe Lider Pruszków (77:72).

- Jestem pewny, że rywalki w drugim meczu skoczą nam do gardeł. Koszykarki z Pruszkowa nie będą kalkulowały, więc zapewne postawią również trudne warunki w obronie. Czy to będzie dobra metoda? Zobaczymy. Jesteśmy przygotowani na wszelkie możliwości. Do spotkania jest jeszcze trochę czasu, mamy przed sobą treningi, zatem jest czas na poprawienie ewentualnych błędów - dodaje szkoleniowiec.

Przypomnij sobie, jak do krajowej elity awansowały koszykarki Politechniki Gdańskiej



Koszykarki AZS UG nie mają natomiast swojej, w pełni dostosowanej hali. Mecze rozgrywają w Miejskiej Hali Sportowej w Gdańsku. Przez nawierzchnię, która tam się znajduje, są obawy, że w po wywalczonym awansie, komisja ligi nie dopuści tejże hali do rozgrywek. Trener przyznaje jednak, że nie martwi się o to, póki sprawa awansu nie jest zamknięta.

- Przez cały czas gramy w hali przy ul. Kołobrzeskiej. Najpierw musimy wygrać finał, a dopiero później będziemy martwili się co dalej. Niestety gumowa nawierzchnia w tej hali dostosowana jest bardziej pod siatkarzy, dlatego zobaczymy, jaką decyzję podejmie komisja ligi przed rozpoczęciem sezonu. Żeby jednak doszło do takiej sytuacji, będziemy musieli pokonać rywalki z Pruszkowa - kończy Włodzimierz Augustynowicz.
W zeszłym sezonie AZS Uniwersytet Gdański odpadł z fazy play-off w ćwierćfinale po dwumeczu z AZS Politechniką Korona Kraków. Na szczycie znalazła się wówczas inna drużyna z Gdańska - Sunreef Yachts Politechnika Gdańsk, która z powodzeniem utrzymała się w ekstraklasie. Po wygranej w Pruszkowie, zespoły będą mogły ponownie się spotkać.

Opinie (17)

  • Brawo dziewczyny!

    Super dziewczyny i Sztab Trenerski!!! teraz trzeba postawić kropke nad "i" w Pruszkowie

    • 29 0

  • Powodzenia.

    • 17 0

  • Gratulacje dla Pan

    • 14 0

  • Brawo dla Was, Drogie Panie (4)

    Teraz wygrać w Pruszkowie, stać Was na to :) Mam nadzieję, że z Kariną jest wszystko OK, to prawdziwe serce zespołu i ile dla niego znaczy pokazał jej brak w IV kwarcie. Wczoraj niesamowita była Jastina, wielkie brawa za wspaniały występ - to na niej opierała się w II połowie gra zespołu. Swoje, jak zwykle, dała Paulina jak i Żaneta. Karolina nie wróciła jeszcze do formy po operacji, no i bardzo słaba wczoraj Kinga, naprawdę stać ją na więcej. Niestety, ale jak w każdym meczu można było zobaczyć kiepską ławkę rezerwowych, oby nie było kontuzji wśród pierwszej piątki no i tych 2-3 najważniejszych na zmianę.

    Trzymamy kciuki za sukcesy w finale na parkiecie a potem za działaczy.

    • 11 1

    • Karina w IV kwarcie mogła już odpocząć, bo na kilka minut przed końcem przewaga wynosiła niemal 30 punktów i mecz można było dograć zmienniczkami. Dlatego też końcowy wynik nie oddaje przebiegu gry, która przez większość spotkania toczyła się do jednego kosza.

      Powodzenia za tydzień w Pruszkowie, a o to, co dalej, będą martwić się działacze.

      • 0 0

    • (2)

      Faktycznie, miedzy zawodniczkami pierwszej piatki, a zmienniczkami sa widoczne roznice pod wzgledem koszykowki, ale chyba nalezaloby tutaj zaznaczyc, ze sa to duzo mlodsze zawodniczki. I dodatkowo nasuwa sie pytanie, na jakiej podstawie stwierdza Pan, ze zmienniczki sa slabe i ze lawka rezerwowych jest slaba? Ciezko to ocenic kiedy zmienniczki dostaja tylko kilka minutowe zmiany i nie sa w stanie za wiele pokazac, moze bylaby inna sytuacja gdyby dostaly by wiecej minut na boisku?

      • 0 0

      • na jakiej podstawie? (1)

        Oceny umiejętności technicznych i tego co wnoszą jak się pojawiają. Z całym szacunkiem ale to, że grają tak mało też z czegoś wynika. I nie myślę tu o dwóch młodziutkich dziewczynach na S, które ostatnio do nas przyszły - ich czas jeszcze przyjdzie. Najbardziej wartościowa na ławce to oczywiście Żaneta, Karolina jak dojdzie do formy. A Karina doznała urazu w IV kwarcie i dlatego, słusznie oczywiście, nie grała do końca. Ale ona dobrej zmienniczki nie ma.

        • 0 0

        • Jestem fanem druzyny od czasow gdy nie bylo tam jeszcze wyzej wymienionej Zanety czy Kariny, wiec wiem tez na czym polega polityka trenera i to jakiej rotacji skladu uzywa. Widzialem owe "zmienniczki" w akcji dlatego nie moge zgodzic sie z opinia, ze brakuje im umiejetnosci technicznych i zgadzam sie, ze sa jeszcze zbyt mlode -w porownaniu do trzonu druzyny- by dostac zaufanie trenera. Jedna z nich dostala nawet szanse w meczu o spadek kilka sezonow temu, chyba 6, i jej nie zmarnowala.

          • 1 0

  • Odwieczne pytanie - czy władze uczelni chcą awansu? (2)

    • 14 0

    • Awans PG do I ligi męskiej oznacza koniec żeńskiej drużyny w rkstraklasie (1)

      • 2 1

      • ciekawostka

        • 1 0

  • Trójmiasto stolicą Polski w koszykówce

    Szykuje się 6 pojedynków derbowych!?

    • 10 1

  • Politechnika na dobrej drodze do męskiej I ligi

    • 8 0

  • Kasa. (1)

    Koszt gry w ekstraklasie znacznie przekracza koszt gry w 1 lidze. Nie będzie sponsora z dużą kasą - nie bedzie ekstraklasy. Przedwczesna radość. Ale może być satysfakcja z mistrzostwa ligi.

    • 6 4

    • też się tego obawiam

      Gdańsk nie słynie z dobrych sponsorów a żeński kosz to sport niszowy. Zresztą i wczoraj na Lechii wielkie pustki jak na tak wielkie miasto plus okolice jak i stadion. A to przecież sportowa wizytówka Gdańska. Nie powinno mieć to jednak znaczenia dla zespołu - one mają szansę na największe dotychczasowe osiągnięcie w karierze i za to trzymam kciuki!

      • 7 0

  • Kto jedzie do Pruszkowa?

    Jest taki pomysł , aby wesprzeć dopingiem dziewczyny w Pruszkowie ? Kto jedzie ?

    • 8 0

  • Będzie hala do kosza po Treflu Sopot . Może AZS przekaże sekcję do Trefla Gdańsk?

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »