• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Anderson najlepiej czuje się w Turcji

Marta
9 listopada 2011 (artykuł sprzed 12 lat) 

VBW Gdynia

Jolene Anderson Jolene Anderson

Nie było niespodzianki w środowym meczu Euroligi koszykarek w Stambule. Pozostający bez porażki w tych rozgrywkach Galatasaray pokonał Lotos 77:71 (24;16, 17:14, 18:17, 18:24). Gdyby jednak gdynianki nie miały w pierwszej połowie zawodów zastraszająco niskiej skuteczności i lepiej rozegrały końcówkę meczu, mogłyby pokusić się o sensację. Jeszcze na cztery minuty przed ostatnią syreną było zaledwie 64:62 dla Turczynek.



GALATASARAY: Taurasi 21, Charles 16, Prints 12, Torrens 10, Caglar 9, Matić 7, Cora 2, Gumusay 0, Ivegin 0, Alben 0.

LOTOS: Anderson 20, Knezević 17, Henry 15, Ajanović 6, Robert 6, Jalcova 5, Ziętara 2, Żurowska 0.

Kibice oceniają



Gdynianki rozpoczęły mecz ze zbytnim respektem dla rywalek, które przed tym sezonem zebrały iście gwiazdorski skład. Turecki zespół w dwóch pierwszych minutach meczu zdobył 8 punktów nie tracąc żadnego i już na początku rywalizacji zyskał wyraźniejszą przewagę.

O tym, że zespołu gospodyń nie należało się tak bardzo obawiać niech świadczy fakt, że w kolejnych minutach, kiedy już podopieczne Javiera Forta Puente opanowały drżenie rąk zespół turecki w tak szybkim tempie nie powiększał już przewagi.

Niestety powróciły koszmary z meczu w Gyor, gdynianki wygrywały walkę na tablicach jednak znów miały fatalną skuteczność zwłaszcza spod samej "dziury" i z bliższego półdystansu. Choć do ich skuteczności w rzutach dystansowych i wolnych również można mieć sporo zastrzeżeń, to jednak w tym elemencie w pierwszej połowie, grały niemal tak samo jak ich rywalki z Galatasaray.

W 3 minucie meczu było 10:5 dla gospodyń, po chwili 21:12 dla Galatasaray, a  po 10 minutach drużyna znad Bosforu prowadziła 24:16. W kolejnych 10 minutach gospodynie utrzymywały przewagę w okolicach 8 - 10 punktów i gdyby tylko gdynianki były skuteczniejsze wynik mógłby być dla nich lepszy.

W pierwszych 20 minutach Tina Charles zdobyła dla Galatasaray 13 punktów w ekipie Lotosu Gdynia największym dorobkiem punktowym mogły popisać się Adrijana Knezević 8 "oczek" i Anneika Henry 7. Największa dysproporcja, jak już wspomnieliśmy ujawniła się w skuteczności rzutów za dwa punkty. W ekipie Galatasaray sięgała ona 60 procent zaś w ekipie z Gdyni była poniżej 29 procent.

Według podobnego scenariusza przebiegała trzecia część gry i po 30 minutach gdynianki przegrywały 47:59. Obraz gry zmienił się jednak w ostatniej odsłonie. Po fali krytyki i wręcz groźbie rozwiązania kontraktu za zdobywanie punktów wzięła się Jolene Anderson, która zresztą do Turcji poleciała z nie do końca wyleczoną kontuzją kostki. Dzięki punktom Amerykanki, która w poprzednim sezonie grała właśnie w Turcji, w Botasspor Adana, jej rodaczki, Anneiki Henry oraz Ines Ajanović i Adrijany Knezević gdynianki mozolnie odrabiały straty.

W 36. minucie gry zrobiło się już tylko 64:62 dla gospodyń. Niestety wówczas przebudziła się uważana za jedną z najlepszych koszykarek globu Diana Taurasi, dwukrotnie trafiła zza łuku i wyprowadziła Galatasaray na prowadzenie 70:64 na 140 sekund przed końcem meczu.

Zespół z Turcji "wrócił do gry" i nie pozwolił już podopiecznym Javiera Forta Puente na ponowne zniwelowanie strat. Ostatecznie gdynianki przegrały 71:77 i na pocieszenie pozostaje im fakt, że jest to jak do tej pory najniższe zwycięstwo uznawanych za faworytki całej Euroligi koszykarek Galatasaray.

W pozostałych meczach 5 kolejki Grupy A Euroligi koszykarek: ZVVZ USK Praga - UMMC Jekaterinburg 59:74 (13:17, 6:14, 12:25, 28:18), VICI Aistes Kowno - Seat Unisze Gyor 71:51 (20:8, 18:11, 22:13, 11:19), Bourges Basket - ROS Casares Walencja 50:77 (6:21, 14:23, 17:19, 13:14).

Tabela Grupy A
(kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty)
1.Galatasaray Stambuł 5 5 0 428:354 10
2.ROS Casares Walencja 5 4 1 389:307 9
3.UMMC Jekaterinburg 5 4 1 360:299 9
4.ZVVZ USK Praga 5 2 3 327:344 7
5.Bourges Basket 5 2 3 317:335 7
6.Lotos Gdynia 5 1 4 347:388 6
7.Seat Unisze Gyor 5 1 4 350:420 6
8.VICI Aistes Kowno 5 1 4 311:382 6
Marta

Kluby sportowe

Opinie (30)

  • Dzięki dziewczyny

    Dziekuję Wam dziewczyny za waleczność, było blisko. Teraz w piątek pokanajcie ROW Rybnik.

    • 21 3

  • równia pochyła

    • 1 23

  • Sezon pozamiatany

    • 2 18

  • Ruble w Gdyni też poległy

    • 3 0

  • to było coś! galatasaray wygrał nawet bardziej efektownie z Jekaterynburgiem, a tu nasze trochę namieszały! Brawo Lotos, chciałbym tylko wierzyć, że forma już się ustabilizuje Anderson i będziemy się cieszyć z kolejnych dobrych meczów i zwycięstw - w piątek w Rybniku i za tydzień z Kownem!

    • 18 2

  • gram czy kilogram

    o gram czy kilogram zawsze przegrana

    • 2 6

  • (5)

    Było blisko,śledziłem wynik na bieżąco,myślałem już że sie uda.Trudno-teraz już tylko same wygrane:)

    • 11 1

    • Drogi Wuju! (4)

      dziś kibicujesz i chwalisz Lotos czyli jesteś Prawdziwym Wujem Stefanem! Brawo!!!

      • 1 1

      • (3)

        :)

        • 0 1

        • Drogi Wuju! (2)

          a ten wpis "kolejna porażka - wstyd za wstydem...sezon kompromitacja" po wczorajszym meczu Prokom-Uniks też sam napisałeś?

          • 1 0

          • (1)

            tak - szczerze i do bólu

            • 0 0

            • To brawo za szczerość!

              ale wiesz, po dniach gorszych przychodzą lepsze i oby tak było! sprawdzimy to w niedzielę (Prokom) i w czwartek (Lotos) Pozdrawiam!

              • 0 1

  • i znowu bęcki (2)

    przegrany klubik

    • 3 17

    • Idiota i w dodatku jeszcze pewnie kibol piłkarski

      Szkoda, że jesteś z Gdyni, chyba że to marna prowokacja.

      • 2 2

    • Chyba muszę zmienić nick

      Bo kolejny .. się postanowił tak samo podpisywać; brawo za ambicję,którą prawie zrównoważyły różnicę w składach.Niestety,to nie wystarczy... Brawo dla zawodniczek,ale nie dla Mietka.

      • 0 1

  • Aż 2 pkt. zdobyte przez Polki... (6)

    To robi wrażenie... Słuszną linię ma nasz związek koszykówki....

    • 7 2

    • to jest euroliga (4)

      a chyba sam widziałeś, jak Polki grały podczas Mistrzostw Europy. My się uczymy grać dopiero, a tam już grają . Gala to jeden z najlepszych klubów Europy, w Turcji, gdzie na koszykówkę idą straszne pieniądze (nieporównywalnie większe niż u nas) a zobacz ile zdobyły Turczynki - 11? Ziętara się przełamuje i wyrośnie na najlepszą koszykarkę Polski, Justyna tez coś potrafi, a dla reszty poziom Europy niestety jest zbyt wysoki jak na razie.

      • 6 1

      • Zgadzam się z Tobą, ale.. (3)

        powiedz mi, dlaczego zrezygnowano z limitu 2 Polek w piątce zawodniczek? Dlaczego nie wprowadzić obowiązku, by na parkiecie, podczas meczu, pojawiały się np. po 2 juniorki? Mówię oczywiście uzgodnieniach obowiązujących w PLKK, w rozgrywkach europejskich, jak sam słusznie zauważyłeś, jest zupełnie inaczej. W jaki sposób chcemy osiągnąć wyższy poziom koszykówki - zarówno kobiecej jak i męskiej - nie wprowadzając takich uzgodnień?

        • 2 1

        • (2)

          2 Polki na parkiecie oznaczają, że w 14 drużynach ekstraklasy będzie grało stale 28 zawodniczek, a też one potrzebują zmian, a więc ok. 35-40 Polek. Niestety nie mamy tylu dobrych zawodniczek, a wiec co się dzieje? Poziom ligi spada, coraz mniej kibiców chętnych do oglądania przeciętnego widowiska sportowego, bogatsze kluby mają dobre zawodniczki zagraniczne na ławce, lub ich nie zatrudniają, bo po co jak nie mogą grać, lepsze koszykarki zagraniczne uciekają z Polski do lig, gdzie jest więcej minut grania dla obcokrajowców. To działa jak lawina. Jeśli chcemy mieć lepsze Polki, muszą sobie wywalczyć miejsce w piątce drużyny, a nie forować je sztucznymi przepisami. Ziętara gra bo jest dobra, a nie dlatego, ze jest przepis.. i oto właśnie chodzi.

          • 2 1

          • (1)

            OK, ale myślisz, że jak w lidze będzie grało czy coś znaczyło raptem kilka Polek, a całą resztę będą tworzyły zawodniczki z zagranicy to taka sytuacja przyciągnie więcej kibiców? Zgadzam się jednak, że poziom naszych rodzimych koszykarek jest coraz słabszy, podobnie jak polskich piłkarzy, choć akurat tam kilku uzdolnionych się znajdzie. Wiesz, ja mam po prostu kłopot z identyfikowaniem się z zespołem będącym zlepkiem najemników z zagranicy (vide Wisła Kraków w piłce nożnej).

            • 0 1

            • to prawda, z identyfikacją kibiców jest gorzej, masz rację. Jednak uważam, że chcąc mieć silną ligę (patrz: 3 zespoły euroligowe, które mają więcej niż 5 zawodniczek zagranicznych) musimy mieć dobre zawodniczki zagraniczne, a w przypadku pozostałych 11 drużyn PLKK gra zawsze min. 2 zawodniczki polskie na placu. Nawet Lotos, Wisła czy CCC nie stać, żeby budować dwa garnitury - polski na PLKK i więcej zagranicznych na Euro, to jest ekonomia. Biorąc to pod uwagę, mamy miejsce dla dobrych polek (można policzyć na placach jednej ręki) w 3 klubach Euroligowych - Ziętara, Żurowska, Kobryn, Krężel, Walich, a średnie i słabe Polki trafiają doi innych klubów. Tak jest na świecie. Jedyne co może podnieść ilość naszych dobrych zawodniczek to szkolenie na etapie młodzieżowym, ale to wymaga i czasu i pieniędzy, i za to odpowiada PZKOSZ.

              • 0 1

    • Ziętara grała 8 minut,Kaczmarska wcale.

      • 0 1

  • Czy Mietek nadal może ? (1)

    Wynik niezły.No i niech się zgrywają.Najważniejsze przed.Anderson +.Zurowska -.Mietek a może jakieś wzmocnienie ?Pokaż ,że możesz.

    • 3 1

    • La.k,nie emocjonuj się,to zasługa ambicji

      Dalej podtrzymuję,że Mietek już się wypalił; ale dziewczynom należą się podziekowania za ambicję.Często słabszemu miękną nogi w spotkaniu z mocarzem,ale też nieraz ten słabszy specjalnie się spręża na mocniejszego - i to drugie mieliśmy w meczu z GS.

      • 0 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Typuj wyniki Mistrzostw Europy w Niemczech!

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Zdzisław Werner 36 88 83.3%
2 Radosław Dymkowski 36 85 80.6%
3 Izabela Dymkowska 36 83 83.3%
4 Marek Węgrzynowski 35 83 80%
5 Miś Brązuś 35 81 80%

Tabela końcowa

Koszykówka - Orlen Basket Liga Kobiet
M Z P Bilans Pkt.
1 KGHM BC Polkowice
2 PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wlkp.
3 VBW Arka Gdynia
4 Ślęza Wrocław
5 MB Zagłębie Sosnowiec
6 Polski Cukier AZS UMCS Lublin
7 Enea AZS Politechnika Poznań
8 Energa Polski Cukier Toruń
9 Polonia Warszawa
10 Basket Ekstraklasa Bydgoszcz
11 MKS Pruszków
  • ćwierćfinały (do dwóch zwycięstw)
  • KGHM BC Polkowice - Energa Polski Cukier Toruń 2:0
  • Ślęza Wrocław - MB Zagłębie Sosnowiec 2:1
  • PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - Enea AZS Politechnika Poznań 2:0
  • VBW ARKA GDYNIA - Polski Cukier AZS UMCS Lublin 2:0
  • półfinały (do dwóch zwycięstw)
  • KGHM BC Polkowice - Ślęza Wrocław 2:0
  • PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - VBW ARKA GDYNIA 2:0
  • o 3. miejsce (mecz i rewanż)
  • VBW ARKA GDYNIA - Ślęza Wrocław 142:133 (62:56 i 80:77)
  • finał (do dwóch zwycięstw)
  • KGHM BC Polkowice - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 2:0

Playoff

Ćwierćfinały

KGHM BC Polkowice 2
Energa Polski Cukier Toruń 0
Ślęza Wrocław 2
MB Zagłębie Sosnowiec 1
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 2
Enea AZS Politechnika Poznań 0
VBW ARKA GDYNIA 2
Polski Cukier AZS UMCS Lublin 0

Półfinały

KGHM BC Polkowice 2
Ślęza Wrocław 0
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 2
VBW ARKA GDYNIA 0

Finał

KGHM BC Polkowice 2
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 0

Ostatnie wyniki Arki

97% VBW ARKA Gdynia
1% REMIS
2% Ślęza Wrocław
13 marca 2024, godz. 18:00
HIT
45% Ślęza Wrocław
0% REMIS
55% VBW ARKA Gdynia

Relacje LIVE

Najczęściej czytane