Wiadomości

Asseco Prokom z widokiem na koniec sezonu

Asseco Arka Gdynia

Marcus Ginyard sprawił w czwartek sporo problemów obronie Asseco Prokomu. W ciągu 32 minut spędzonych na parkiecie trafił 8/16 z gry i 4/4 z linii rzutów wolnych, a to dało mu 22 punkty.
Marcus Ginyard sprawił w czwartek sporo problemów obronie Asseco Prokomu. W ciągu 32 minut spędzonych na parkiecie trafił 8/16 z gry i 4/4 z linii rzutów wolnych, a to dało mu 22 punkty. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Przyparte do muru w pierwszej i czwartej kwarcie Asseco Prokom Gdynia skapitulowało w trzecim meczu ćwierćfinału play-off z Anwilem. Włocławianie wygrali na własnym boisku 71:56 (26:8, 14:14, 13:26, 18:8) i jeśli powtórzą ten wyczyn w sobotę, wówczas mistrzowie Polski zakończą sezon.




Anwil: Szubarga 25 (4x3), Ginyard 22 (2x3), Boykin 9 (1x3, 5 zb.), Sokołowski 2, Jovanović 0 - Weeden 7 (1x3), Eitutavicius 4, Hajrić 2, Frasunkiewicz 0, Bartosz 0.

ASSECO PROKOM: Mahalbasić 17 (8 zb., 5 as.), Zamojski 13 (3x3), Roszyk 9 (1x3, 5 zb.), Śnieg 6, Witka 2 - Szczotka 6, Ponitka 3 (6 zb.), Nitsche 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »


Typowanie wyników

mecz ligowy
02.05.2013 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Anwil Włocławek
71:56
ASSECO PROKOM Gdynia

Jak typowano

1

82%

336 typowań

x

0%

0 typowań

2

18%

72 typowania



Drugi mecz ćwierćfinału, który w Hali Gdynia gospodarze wygrali 63:61 (20:16, 17:13, 15:17, 11:15) zmusił Marcusa Ginyarda do przemyśleń związanych z porażką Anwilu. Amerykanin stwierdził, że jego drużynie brakuje zespołowej gry. Włocławscy koszykarze, w przeciwieństwie do mistrzów Polski, nie stanowili jedności. Asseco Prokom imponowało zgraniem, a to zagwarantowało mu sukces.

W czwartek Anwil postanowił wciąć przykład z rywala. Pierwsza piątka włocławian wyszła tak zmotywowana na parkiet, że wbiła w niego gdynian w nieco ponad dwie minuty gry. Świetnie grał Ginyard, który w tym czasie zaliczył akcję dwa plus jeden oraz dwie asysty. Po trójce dołożyli Ruben BoykinKrzysztof Szubarga, a za dwa trafił Michał Sokołowski. Kiedy Asseco Prokom przegrywało 0:11 trener Andrzej Adamek wykorzystał pierwszy czas.

Niewiele on zmienił, gdyż Anwil dalej grał agresywnie. Gospodarze bronili na całym boisku, a nacisk sprawiał gdynianom nie tylko problemy przy wyprowadzaniu piłki, ale również przy dostarczaniu jej pod kosz. To co było kluczem do zwycięstwa w drugim starciu, tym razem nie mogło nawet przyjść do głowy mistrzom Polski. Pierwsze punkty przyjezdni zdobyli dopiero na początku 6. minuty gry, gdy wolnego wykorzystał Piotr Szczotka (15:1).

Włocławianom w pierwszej kwarcie wychodziło wszystko. Może dlatego w dwóch kolejnych odsłonach wierzyli aż nadto w swój rzut z dystansu i półdystansu (w drugiej połowie trafili tylko jedną trójkę). A gdynianie tylko czekali na małe rozluźnienie w szeregach rywala.

Nagle role się odwróciły, a Anwil na pierwsze punkty w drugiej kwarcie czekał do końca 16. minuty. Wtedy to gdynianie przestali wpuszczać rywala w pole trzech sekund, a ten, nie będąc już tak skuteczny w rzutach dystansowych, zaczął tracić grunt pod nogami. Mocno energetyczna gra Rasida Mahalbasicia, Mateusza PonitkiPrzemysława Zamojskiego sprawiła, że Asseco Prokom było o krok od rywala. Kiedy ten ostatni zdobywał swój 7 punkt w trzeciej kwarcie, goście przegrywali w 29. minucie jedynie 44:47.

Trener Anwilu Milija Bogicević szybko znalazł antidotum na słabą postawę swoich podopiecznych, którym okazał się Szubarga. Rozgrywający poukładał grę, a kiedy szkoleniowiec włocławian czwartą kwartę rozpoczął podstawowym składem, przeżyliśmy deja vu pierwszej części spotkania. Anwil ponownie zaczął walczyć o każdą piłkę. Nawet zazwyczaj słabo mobilny Nikola Jovanović rzucał się na parkiet, aby zdobyć kolejne posiadanie. 6 punktów z rzędu Ginyarda dało gospodarzom w 34. minucie prowadzenie 62:50. Za moment kolejnych 5 punktów dołożył Szubarga (69:54) i oba zespoły mocno spuściły z tonu.

Gdynianie w całym meczu stracili aż 21 piłek. Anwil w odróżnieniu od poprzednich dwóch spotkań ćwierćfinałowych postanowił wciąć sprawy w swoje ręce, a nie gonić rywala. Od początku play-off właśnie to wydawało się wytrychem do półfinału dla zespołu z Kujaw. Tak więc przed Asseco Prokomem ciężkie zadanie. W serii do trzech zwycięstw przegrywa 1:2, a kolejny mecz ponownie w hali rywala (godzina 17:00).

W czwartek poznaliśmy pierwszego półfinalistę, który czeka na lepszego z pary Asseco Prokom - Anwil. Po wyjazdowym zwycięstwie z Polpharmą Starogard Gdański 88:82 został nim PGE Turów Zgorzelec. W piątek odbędą się trzecie mecze w parach Energa Czarni Słupsk - Stelmet Zielona Góra (godzina 18:00) i AZS Koszalin - Trefl Sopot (godzina 20:00)

Ćwierćfinały
PGE Turów Zgorzelec
1 miejsce po rundzie zasadniczej
3
ASSECO PROKOM GDYNIA
4 miejsce po rundzie zasadniczej
1
TREFL SOPOT
2 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Stelmet Zielona Góra
3 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Polpharma Starogard Gdański
8 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Anwil Włocławek
5 miejsce po rundzie zasadniczej
2
AZS Koszalin
7 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Energa Czarni Słupsk
6 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Półfinały
PGE Turów Zgorzelec
zwycięzca ćwierćfinału 1
Finał

Opinie (23) 4 zablokowane

  • W zasadzie Anwil wygrał cały mecz pierwszą kwartą. (1)

    To była miazga totalna. Aż dziw, że gdynianie podnieśli się niemal w trzeciej kwarcie (gdyby ją powtórzyli w czwartej, wygraliby, ale pewnie się wykrwawili).
    Czyżby zmiana taktyki nie pomogła? A może Anwil był na tyle elastyczny, aby się do niej dopasować i nie pozwalać na akcje pod własnym koszem?
    Szkoda, że relacji na żywo nie było; na stronie Anwilu też jej nie znalazłem; chwalą się jedynie, że w końcu udało im się poprawić własną obronę i nie dopuszczać pod kosz Mahalbasicia plus udało im się uruchomić tandem ataku (Szubarga + Ginyard).

    • 10 2

    • relacja live zawsze jest prowadzona na stronie plk.pl :)

      • 2 0

  • (4)

    Trudno,aby siedmiu zawodników miało w sobie tyle energii,aby walczyć jak równy z równym z drużyną,która ma w składzie prawie dwa razy tyle zdolnych do gry zawodników.Trzeba też uważać,aby nie folgować sobie z faulami,bo potem nie będzie komu grać.Jakby nie patrzeć i tak zrobili swoją postawą olbrzymie wrażenie.Nie wiem,czy kiedykolwiek w historii jeden zespół rozegrał tyle spotkań w tak mocno okrojonym składzie,będąc przy tym dla swoich przeciwników przez dłuższy okres niemal równorzędnym partnerem.Brawo APG.

    • 34 10

    • Szacunejk za walkę, ale...

      • 4 0

    • APG zwycięża nawet jak przegrywa

      obłoki absurdu

      • 1 1

    • Ech (1)

      Tak, Anwil rozegrał, kilka sezonów temu, w 7 zawodników, Prokom wygrał serie 3:2. Dziękuję, dobranoc.

      • 1 1

      • deja vu?

        :)

        • 0 0

  • ostatnia szansa w sobotę

    Trzymam kciuki.

    • 24 4

  • gratulacje z Włocławka

    Dobry mecz praktycznie do konca. Postawa APG po odejsciu "gwiazdeczek" i walecznosc zespolu jak najbardziej do pozazdroszczenia i godna szacunku !

    • 31 5

  • optymistyczniej nie można?

    napisać artykuułu?

    • 10 6

  • apg

    nareszcie koniec

    • 10 28

  • Yes Yes Yes...

    Wspaniała wiadomość..
    apGiee - z widokiem na koniec istnienia! :-)

    • 9 29

  • I tak bedzie piaty mecz...

    • 7 7

  • APG doszlo anwil na 3 punkty, troche wiecej sil albo zawodnikow i bylaby wygrana, chlopaki pokazali serce! Gratki panowie, gratki!

    • 19 3

  • Jeszcze nigdy w naszym zespole nie bylo tak wiele woli walki, piekne nastawienie, az milo popatrzec... Wynik to sprawa drugorzedna, nie jestem kibicem sukcesu... Tylko Asseco Prokom Gdynia!!

    • 23 7

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 03.12.2020 godz. 12:30

mecz ligowy

Jak typują inni

1

100%

43 typowania

x

0%

0 typowań

2

0%

0 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Jacek Urbanek 13 29 76.9%
2. Tomasz Chrostowski 12 28 75%
3. Waldemar Niklas 13 25 69.2%
4. Radosław Kalkowski 13 24 69.2%
5. Patryk Łokucijewski 13 24 69.2%

Aktualna tabela

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Zastal Enea BC Zielona Góra 13 12 1 1233:984 25
2 Legia Warszawa 14 11 3 1177:1070 25
3 TREFL SOPOT 15 9 6 1233:1133 24
4 Śląsk Wrocław 13 9 4 1052:975 22
5 Pszczółka Start Lublin 13 9 4 1011:969 22
6 Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 14 8 6 1100:1098 22
7 Polski Cukier Toruń 14 6 8 1204:1246 20
8 Enea Astoria Bydgoszcz 14 6 8 1168:1225 20
9 King Szczecin 13 7 6 978:1040 20
10 PGE Spójnia Stargard 13 6 7 1045:1030 19
11 Anwil Włocławek 13 6 7 1100:1094 19
12 GTK Gliwice 13 6 7 1099:1112 19
13 ASSECO ARKA GDYNIA 13 5 8 1016:1079 18
14 HydroTruck Radom 14 4 10 1074:1185 18
15 MKS Dąbrowa Górnicza 13 3 10 1032:1125 16
16 Polpharma Starogard Gdański 14 1 13 1125:1282 15

Wyniki 14 kolejki:

  • Anwil Włocławek - ASSECO ARKA GDYNIA 86:78 (17:23, 24:19, 19:16, 26:20)
  • TREFL SOPOT - Polski Cukier Toruń 96:67 (24:12, 23:16, 28:23, 21:16)
  • HydroTruck Radom - King Szczecin 83:73 (17:23, 15:15, 19:25, 32:10)
  • Legia Warszawa - GTK Gliwice 95:85 (19:18, 20:22, 34:25, 22:20)
  • Zastal Enea BC Zielona Góra - Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 105:85 (29:18, 31:35, 21:12, 24:20)
  • MKS Dąbrowa Górnicza - Śląsk Wrocław 82:88 (15:16, 18:21, 17:27, 32:24)
  • PGE Spójnia Stargard - Polpharma Starogard Gd. 71:60 (26:15, 17:10, 15:20, 13:15)
  • Pszczółka Start Lublin - Enea Astoria Bydgoszcz (przełożony na 6.12)
  • Mecz zaległy z 10. kolejki
  • Polpharma - MKS 91:99 (24:31, 22:22, 19:21, 26:25)

Terminarz

03.12 (czw) godz.12:30 ASSECO ARKA Gdynia typuj bez publiczności MKS Dąbrowa Górnicza
07.12 (pon) godz.19:30 ASSECO ARKA Gdynia typuj bez publiczności HydroTruck Radom
14.12 (pon) Polpharma Starogard Gdański ASSECO ARKA Gdynia
21.11 (sob) godz.19:30 Anwil Włocławek 86:78 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
13.11 (pt) godz.17:35 ASSECO ARKA Gdynia 82:92 bez publiczności PGE Spójnia Stargard

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »