Wiadomości

Arka Gdynia. Rafał Wolsztyński: Nie spoczniemy na laurach, jesteśmy głodni sukcesu

Arka Gdynia

Rafał Wolsztyński (z piłką) uważa, że zespół Arki został dobrze dopasowany charakterologicznie. Zdaniem napastnika to m.in. dlatego kompletnie przebudowana drużyna szybko zaczęła odnosić zwycięstwa.
Rafał Wolsztyński (z piłką) uważa, że zespół Arki został dobrze dopasowany charakterologicznie. Zdaniem napastnika to m.in. dlatego kompletnie przebudowana drużyna szybko zaczęła odnosić zwycięstwa. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Każdy z tych chłopaków jest głodny sukcesu i chce tu coś osiągnąć. Chłoniemy wiedzę od trenera i sztabu szkoleniowego. Nikt nie spocznie na laurach. Trzeba chcieć więcej - mówi Rafał Wolsztyński, zdobywca zwycięskiej bramki dla Arki Gdynia podczas ostatniego meczu w Niecieczy. Napastnik opowiedział nam m.in. dlaczego ceni sobie współpracę z trenerem Ireneuszem Mamrotem, dlaczego Arce służy polska "szatnia" oraz jaki wpływ na jego karierę miała decyzja o piłkarskiej rozłące z bratem bliźniakiem.



Rafał Sumowski: W Niecieczy wszedł pan z ławki i golem zdobytym w 89. minucie meczu uratował pan Arce zwycięstwo. To chyba jeden z takich meczów, które pamięta się do końca życia?

Rafał Wolsztyński: To było wspaniałe uczucie. To moja pierwsza bramka dla Arki i od razu na wagę wygranej, w dodatku na ciężkim terenie. Termalica to jedna z drużyn, które będą aspirowały do walki o ekstraklasę. Dobrze prezentowali się na boisku, mieli pomysł na grę i stwarzali sytuacje. Na szczęście to my strzeliliśmy gola a do tego zagraliśmy kolejny mecz na zero z tyłu. Bardzo się cieszę nie tylko z gola, ale przede wszystkim z wyniku drużyny. Powrót do domu był bardzo przyjemny.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Arka Gdynia 0:1. Relacja, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Pamięta pan podobne trafienia w swojej karierze?

W poprzednim sezonie zdobyłem bramkę na 1:0 dla Widzewa Łódź w Stalowej Woli. Ten gol zapewnił nam zwycięstwo w prestiżowym meczu ze Stalą. Udało się dobić z prawej nogi, gdy Daniel Tanżyna skakał do główki. Piłka gdzieś się odbiła a ja znalazłem się w odpowiednim miejscu i czasie. Gol był inny niż ten w Niecieczy, ale magia podobna.

Sezon rozpoczął pan jako zawodnik Widzewa i dla łodzian zagrał pan nawet w Pucharze Polski. Dopiero później trafił pan do Arki. Dlaczego nie wcześniej?

Miałem kilka propozycji z wyższych lig niż druga. Moja gra w Widzewie został zauważona, a Arka była jednym z klubów, które były mną zainteresowane. Ważna była także opinia pana Kołakowskiego (menedżera zawodnika - dop. red.), który przedstawił mi jak sytuacja w Arce będzie wyglądała. Wiedziałem, że trafiam do klubu, w którym będę dobrze się czuł, miał możliwość regularnej gry i zdrowej rywalizacji. Duże znaczenia miała też osoba trenera. Ireneusz Mamrot zadzwonił do mnie, rozmawialiśmy kilka razy. Widać było po ludziach, których Arka sprowadza, że to wszystko będzie miało przysłowiowe ręce i nogi.


Arka Gdynia piłkarskie szczęście poparła determinacją. Trener dziękuje piłkarzom



Po spadku z ekstraklasy Arka przeszła kadrową rewolucję. Zazwyczaj trenerzy proszą o czas dla drużyny, powtarzają że zespół musi się zgrać. W Gdyni zaskoczyliście od razu i macie na koncie komplet zwycięstw. Gdzie tkwi sekret?

Klub pozyskał piłkarzy głodnych sukcesu, którzy są na dorobku. Ta szatnia po prostu pasuje do siebie charakterologicznie. Każdy z tych chłopaków jest głodny sukcesu i chce tu coś osiągnąć. Chłoniemy wiedzę od trenera i sztabu szkoleniowego. Bierzemy ich uwagi do serca i wdrażamy w życie. Wszyscy chcemy iść w jednym kierunku. Udało się szybko stworzyć odpowiedni klimat i wyniki układają się po naszej myśli. Oczywiście ciągle mamy wiele do poprawy i nad tym pracujemy z tygodnia na tydzień. Nikt nie spocznie na laurach. Trzeba chcieć więcej.

W Arce nie ma obcokrajowców, bo przecież Marcus ma nasze obywatelstwo i świetnie mówi po polski. To też ma znaczenie?

Na pewno. Znamy się z krajowych boisk, każdy mówi w tym samym języku i z każdym można porozmawiać, pożartować. Człowiek czuje się inaczej w szatni, gdzie zawsze wie o czym jest mowa. To wszystko sprawia, że aklimatyzacja w takim zespole przebiega po prostu szybciej. Do tego dochodzi zdrowa rywalizacja, ciężka praca, dobre chęci i... jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy.

Rafał Wolsztyński

Rafał Wolsztyński

Dane:

ur.:
1994-12-08
wzrost.:
180
waga.:
70
Ocena z sezonu:
3.00 (704 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Gol w Niecieczy przybliża pana do wyjściowej jedenastki?

Napastników rozlicza się z goli, ale są też inne aspekty ważne pod kątem przydatności piłkarza. Trener rozmawia z każdym z nas. Wiemy co i jak, pracujemy w normalnych warunkach. Nie ma miejsca na obrażanie się. Cieszę się, że pomogłem drużynie, następnym razem może zrobić to ktoś inny. Oczywiście chcę grać jak najwięcej, ale zdaję się na decyzje trenera. Rozpatrujemy różne ustawienia, musimy być elastyczni. Trener Mamrot pytał mnie czy w razie czego mogę zagrać nie tylko na "dziewiątce", ale i cofnięty na pozycji numer dziesięć. Wie, że dostosuję się do taktyki. Zdecydowanie jest chemia między szkoleniowcem a zespołem, a to bardzo ważne.

Razem z bratem bliźniakiem Łukaszem występował pan w Górniku Zabrze oraz na wypożyczeniach w Legionovii i Limanovii. Wreszcie wasze drogi się rozeszły - brat został w Zabrzu a pan poszedł do Widzewa. Ile to zmieniło dla pana? Udaje wam się utrzymać regularny kontakt z bratem?

Super jest mieć brata w zespole. Zawsze śmialiśmy się, że jesteśmy jak jeden umysł w dwóch ciałach. W pewnym momencie zrozumieliśmy, że nie będziemy jednak wiecznie grać w jednej drużynie. Gramy na podobnych pozycjach i wspólna gra często się wykluczała. Zawsze chcieliśmy grać razem, ale jesteśmy dojrzali i zrozumieliśmy, że to czasem szkodzi. Podjąłem decyzję, że odejdę, bo nie łapałem tylu minut, ile chciałem. Łukasz w Górniku grał od deski do deski i stał się znaczącą postacią. Później złapał kontuzję, ale już jest zdrowy i ogrywa się w drugim zespole Górnika, wraca na dobre tory. Nasze drogi się rozeszły a ja bardzo dobrze wspominam 2 lata spędzone w Łodzi, gdzie zrobiłem fajne liczby i zdołaliśmy wywalczyć awans do I ligi. Z Łukaszem staramy się nadrobić czas, gdy tylko mamy okazje. Mamy już swoje rodziny, którymi musimy się zajmować, ale nasze żony się lubią a dzieci są w podobnym wieku i chętnie bawią się razem. Lubimy swoje towarzystwo i pielęgnujemy ten kontakt.

Wojciech Pertkiewicz wrócił do władz Arki Gdynia. Czym zajmie się były prezes?



Z jakimi celami przeniósł się pan z Łodzi do Gdyni?

Powoli wspinam się na docelowy szczebel jakim jest ekstraklasa. Mam cichą nadzieję, że moje małe cele się spełnią, ale najważniejsze jest, aby wszystko zagrało drużynowo. Chcę żebyśmy dobrze prezentowali się na boisku i dawali radość gdyńskim kibicom. Przeżyjmy fajnie ten sezon, zobaczymy co przyniesie czas. Boisko nas zweryfikuje a ja skupiam się na każdym kolejnym meczu. Nauczyłem się, że nie ma co za daleko wybiegać w przyszłość, trzeba myśleć o danej chwili. Nie ma co gdybać, a sumiennie robić swoje z tygodnia na tydzień i słuchać ludzi, którzy chcą dla nas dobrze. Wierzę, że takie postępowanie przybliży mnie tam, gdzie chcę się znaleźć.

We wtorek zagracie z GKS Tychy. Po raz ostatni grał pan przeciwko temu rywalowi w 2016 roku jako zawodnik Legionovii...

Wygraliśmy z nimi 2:0 w sezonie, w którym później awansowali do 1 ligi. Mieliśmy fajny czas za kadencji trenera Ryszarda Wieczorka. Miło wspominam tamte chwile, do dziś mamy kontakt z częścią zawodników. Wspomniany mecz graliśmy w Tychach, ale mam nadzieję, że ten rywal okaże się dla mnie szczęśliwy również w Gdyni. Chcielibyśmy przedłużyć zwycięską passę Arki i z takim zamiarem wyjdziemy oczywiście na boisko.

Typowanie wyników

mecz ligowy
29.09.2020 godz.20:40
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

92%

275 typowań

x

5%

14 typowań

2

3%

10 typowań

Opinie (78) ponad 10 zablokowanych

  • dobry chłopak

    do boju Areczko!

    • 41 13

  • Cel na dzisiaj
    Wygrac 10 pierwszych spotkan
    Panie Mamrot moze zaczac myslec o systemie
    3 5 2.??????

    • 14 17

  • Żółto - niebieski S.

    barwy klubu
    barwy miasta

    • 40 20

  • Oj ile razy już to słyszałem..... a później było jak zwykle!

    Mam nadzieje że nowa ekipa ma bardziej poukładane w głowie niż stare wygi które udało się pogonić po wielkich bojach.
    Wiem jedno...chłopaki nie mają nic do stracenia a do wygrania wszystko.
    Awans równa się większe zarobki rozwój możliwość kariery na wyższym poziomie .
    Tylko chłodna głowa i traktować każdy mecz jak mecz o awans lub spadek. Grajmy zawsze na 100 minut i będzie dobrze. Powodzenia !

    • 35 7

  • zaczyna mnie się to wszystko podobać ,Wielka Arka się buduje od podstaw !,,Brawo walczaki tak trzymać .Gdynia to Arka Arka To Gdynia

    • 45 12

  • Do meczu z ŁKSem jeszcze dwie kolejki

    Tychy i Odra.O.ŁKS ma łatwiejszych rywali,Resovia i Bełchatów.Grać,trenować.Arka musi panować.Pełna mobilizacja panowie w tych i pozostałych meczach.Mecz z ŁKSem da odpowiedź.Czy oni są tacy silni(4:1 z Podbeskidziem),czy przeciwnicy byli słabi.

    • 24 10

  • Z Sandecja nowy Sącz grali.

    • 10 3

  • Za Jankowskiego od pierwszej minuty niech gra.

    • 8 15

  • Brodwino biało-zielone

    Lechia Gdańsk w Sopocie na zawsze

    • 12 22

  • Arka żeby wrócić do ekstraklasy ewidentnie potrzebuje większej kasy z urzędu miasta!

    • 8 29

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Terminarz

29.11 (nd) godz.12:40 Widzew Łódź typuj bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!
02.12 (śr) godz.20:30 ARKA Gdynia typuj Korona Kielce
06.12 (nd) godz.12:40 Radomiak Radom typuj ARKA Gdynia
11.12 (pt) godz.19:00 ARKA Gdynia typuj Chrobry Głogów
21.11 (sob) godz.12:00 Apklan Resovia 1:2 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!
18.11 (śr) godz.16:00 ARKA Gdynia 2:0 bez publiczności Zagłębie Sosnowiec LIVE!
13.11 (pt) godz.16:00 ARKA Gdynia 1:2 bez publiczności GKS Bełchatów LIVE!
08.11 (nd) godz.16:00 Sandecja Nowy Sącz 1:5 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!
04.11 (śr) godz.17:30 ARKA Gdynia 2:0 bez publiczności Korona Kielce LIVE!
21.10 (śr) godz.17:40 Górnik Łęczna 2:0 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!

Aktualna tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 13 11 1 1 23:6 34
2 ŁKS Łódź 13 10 2 1 33:9 32
3 Górnik Łęczna 13 7 4 2 18:8 25
4 ARKA GDYNIA 13 7 3 3 23:11 24
5 Odra Opole 13 7 3 3 13:12 24
6 Radomiak Radom 13 6 4 3 18:13 22
7 GKS Tychy 13 5 5 3 18:13 20
8 Puszcza Niepołomice 13 5 5 3 15:15 20
9 Korona Kielce 13 5 3 5 12:17 18
10 Miedź Legnica 13 4 5 4 19:16 17
11 Widzew Łódź 13 4 4 5 10:15 16
12 Chrobry Głogów 13 4 3 6 16:22 15
13 GKS Bełchatów 13 4 4 5 9:12 14
14 Stomil Olsztyn 13 3 4 6 10:15 13
15 Zagłębie Sosnowiec 13 2 2 9 10:16 8
16 Resovia 13 2 2 9 9:21 8
17 GKS 1962 Jastrzębie 13 2 1 10 9:23 7
18 Sandecja Nowy Sącz 13 0 3 10 7:28 3

Obowiązuje system każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z miejsc 3-6 o jedno miejsce premiowane grą w elicie zagrają w barażach. Do II ligi zdegradowana zostanie tylko jedna ekipa, która zajmie 18., ostatnie miejsce.
GKS Bełchatów rozpoczął sezon z minus 2 punktami.

Wyniki 13 kolejki:

  • Apklan Resovia - ARKA GDYNIA 1:2 (0:1)
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Widzew Łódź 2:0 (1:0)
  • Stomil Olsztyn - GKS 1962 Jastrzębie 0:1 (0:1)
  • GKS Tychy - Miedź Legnica 0:2 (0:1)
  • Zagłębie Sosnowiec - Chrobry Głogów 1:2 (1:1)
  • GKS Bełchatów - Korona Kielce 0:1 (0:0)
  • ŁKS Łódź - Puszcza Niepołomice 4:4 (3:1)
  • Odra Opole - Górnik Łęczna 1:1 (0:1)
  • Sandecja Nowy Sącz - Radomiak Radom 1:1 (1:1)
  • Mecz zaległy z 10. kolejki
  • Puszcza - Bruk-Bet Termalica 0:0

Najbliższe spotkanie

początek meczu: 29.11.2020 godz. 12:40 LIVE!

Widzew Łódź
:
ARKA Gdynia
mecz ligowy

Jak typują inni

1

39%

87 typowań

x

28%

62 typowania

2

33%

73 typowania

TYPUJ!

Najwyżej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Miś Brązuś 15 35 73.3%
2. Wojciech rohde Rohde 15 35 73.3%
3. Ryszard Kiwatrowski 11 33 90.9%
4. Żaneta Kwiatkowska 15 33 66.7%
5. Kasia Lamczyk 15 32 66.7%

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »