Wiadomości

Sensacja pod koszem. Arka Gdynia ograna przez "Królewskich"

Asseco Arka Gdynia

James Florence, zdobył w niedzielę 19 punktów, ale w najważniejszych momentach meczu zabrakło go na parkiecie
James Florence, zdobył w niedzielę 19 punktów, ale w najważniejszych momentach meczu zabrakło go na parkiecie Maciej Czarniak

Koszykarze Arki Gdynia mogli zrobić poważny krok w stronę 1. miejsca po sezonie zasadniczym, zamiast tego pozwolili przedłużyć Kingowi Szczecin nadzieje na play-off. W Gdynia Arena doszło do sensacji. Gospodarze przegrali 72:81 (18:14, 9:24, 19:19, 26:24), gdyż rywale po "królewsku" rozbijali ich ofensywę.



ARKA: Bostic 21 (2x3), Florence 19 (3x3), Dulkys 11 (3x3, 7 zb.), Łapeta 5, Wołoszyn 3 - Szubarga 7 (1x3), Upshaw 4, Ginyard 2, Ponitka 0, Garbacz 0, Wyka 0.

KING: Kikowski 16 (2x3), Sajus 16, Jogela 12 (13 zb.), Schenk 11, Watts 6 - Paliukenas 6, Wilczek 5 (1x3), Williams 5 (1x3), Bartos 4, Diduszko 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Szczecinianie walczą o wejście do play-off ekstraklasy i rozpoczęli mecz w Gdyni z dużym animuszem. Pierwsze punkty zdobył Martynas Sajus, wyrównał jego rodak Deividas Dulkys, ale później kolejne punkty zdobywał i goście, którzy w pewnym momencie wyszli już na prowadzenie 8:2 i 10:4. Gospodarze wykorzystali gapiostwo w obronie rywali i po punktach Dulkysa oraz Josha Bostica zniwelowali niemal całą różnicę (9:10).

Po kolejnych 6 punktach z rzędu Amerykanina, Arka prowadziła już 15:10 na 2 minuty przed końcem pierwszej partii. Szczecinianie na chwilę doszli na 15:14, ale Bostić nie pozwolił im na nic więcej, rzucił celnie po raz kolejny zza łuku i po 10 minutach było 18:14 dla gdynian. Trzynaście punktów z tego dorobku padło łupem Bostica.

Na początku drugiej kwarty Dominik Wilczek wziął na siebie ciężar zdobywania punktów w drużynie szczecińskiej i wyprowadził ekipę Kinga na prowadzenie 19:18. Po "trójce" Dulkysa w 13 m in. Gdynianie odzyskali prowadzenie, ale na krótko. Gospodarze pozbawieni punktów Bostica, musieli gonić rywali, którzy niemal przez cały czas minimalnie prowadzili Po akcji 2+1 Taurusa Jogeli, King wyszedł na prowadzenie 30:26 (18 min.) i wówczas Przemysław Frasunkiewicz postanowił przerwać niemoc swoich graczy i wziął czas. Na niewiele się to jednak zdało. Po powrocie na parkiet tylko jeden z dwóch wolnych wykorzystał Adam Łapeta. Było 30:27 dla Kinga na nieco ponad dwie i pół minuty przed końcem kwarty.

W końcówce pierwszej połowy Arka grała nerwowo, niedokładnie co okazało się wodą na młyn dla rywali. Stopniowo powiększali oni przewagę, by po 20 minutach prowadzić 38:27.

Po dwóch minutach drugiej połowy było już 42:27 dla Kinga po trafieniu Justina Wattsa, Arka poza pojedynczymi efektownymi akcjami nie potrafiła przełamać grających w dobrym tempie szczecinian. Gdynianie grali ze zbyt małą agresją. Wprawdzie po wsadzie Łapety w 28 minucie było "tylko" 50:43 dla szczecinian, ale w końcówce gospodarze znów pozwalali rywalom "urwać się" i po 30 minutach było 57:46 dla przyjezdnych.

Na początku ostatniej odsłony sprawy w swoje ręce wziął James Florence, który najpierw trafił zza łuku, później zebrał piłkę z własnej tablicy, przemierzył całe boisko i po efektownym dwutakcie zdobył kolejne punkty. Było 57:51 dla Kinga w 32 min. gry. Gdynianie po szybko zdobytych punktach zatrzymali się w niwelowaniu strat. Po 4 minutach czwartej kwarty nadal różnica pomiędzy zespołami wynosiła 6 "oczek" (56:62). Gdynianie bezskutecznie starali się zniwelować straty, grali jednak nieskutecznie, również zbiórki nie były ich mocną stroną.

Na nieco ponad dwie minuty przed końcem meczu było 74:63 dla Kinga, trener Frasunkiewicz wziął czas, po powrocie na parkiet, dzięki sprytowi Bostica, dwa kolejne faule odgwizdano Martynasowi Paliukenasowi i Litwin musiał opuścić parkiet. Amerykanin trefił dwa wolne (66:73), ale z gry, czystej pozycji za 3 nie wykorzystał Florence.

91 sekund przed końcem kwarty było 75:66 dla zespołu ze Szczecina, po faulu w ataku Arka przejęła piłkę, jednak gdynianie zgubili piłkę w momencie próby wyprowadzenia piłki na obwód. Na 35 sek. Przed końcem kwarty Florence trafił na 70:75, ale w odpowiedzi dwa wolne dla Kinga wykorzystał Watts.

Końcówka, przyniosła wiele nerwowych sytuacji, niestety nerwów na wodzy nie potrafił utrzymać Florence, którego sędziowie, po jednym z fauli wyrzucili z placu gry. Po tym wykluczeniu, Schenk trafił dwa wolne na 81:70 i było już praktycznie po meczu. Ostatecznie gdynanianie po raz drugi w tym sezonie przegrali na własnym parkiecie, tym razem z Kingiem Szczecin 72:81.

Typowanie wyników

mecz ligowy
14.04.2019 godz.12:40
wartość: 1 punkt

Jak typowano

1

98%

318 typowań

x

0%

1 typowanie

2

2%

7 typowań



Tabela po 27 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 28 22 6 2502:2227 50
2 ARKA GDYNIA 27 23 4 2327:2138 50
3 Polski Cukier Toruń 27 22 5 2433:2187 49
4 Anwil Włocławek 27 20 7 2464:2217 47
5 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 27 19 8 2344:2095 46
6 MKS Dąbrowa Górnicza 28 15 13 2320:2341 43
7 King Szczecin 27 14 13 2335:2270 41
8 Legia Warszawa 27 14 13 2092:2127 41
9 TBV Start Lublin 27 13 14 2287:2257 40
10 Polpharma Starogard Gdański 27 11 16 2433:2467 38
11 GTK Gliwice 27 9 18 2223:2419 36
12 HydroTruck Radom 27 9 18 2095:2303 36
13 AZS Koszalin 27 7 20 2175:2389 34
14 Spójnia Stargard 27 7 20 2090:2315 34
15 TREFL SOPOT 27 6 21 2221:2353 33
16 Miasto Szkła Krosno 27 6 21 2181:2417 33

Tabela wprowadzona: 2019-04-14

aktualna tabela »

Wyniki 27 kolejki:

  • TREFL SOPOT - Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 93:96 (25:25, 24:28, 21:12, 23:31)
  • ARKA GDYNIA - King Szczecin 72:81 (18:14, 9:24, 19:19, 26:24)
  • Polski Cukier Toruń - TBV Start Lublin 87:86 (22:20, 18:23, 26:22, 21:21)
  • Anwil Włocławek - GTK Gliwice 113:81 (33:19, 35:18, 20:17, 25:27)
  • Spójnia Stargard - Polpharma Starogard Gd. 72:65 (18:14, 15:18, 23:18, 16:15)
  • HydroTruck Radom - Stelmet Enea BC Zielona Góra 74:70 (19:23, 19:13, 16:17, 12:13, d: 8:4
  • Miasto Szkła Krosno - AZS Koszalin 93:86 (19:16, 24:27, 25:23, 25:20)
  • Legia Warszawa - MKS Dąbrowa Górnicza 75:77 (19:17, 18:29, 21:17, 17:14)

Opinie (34) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Piotr Micewicz 33 68 75.8%
2. Waldemar Gajda 33 65 72.7%
3. Tadeusz Grota 32 64 75%
4. Adrian Pobłocki 33 64 69.7%
5. Janusz Ruszkiewicz 33 63 72.7%

Terminarz

19.04 (nd) godz.18:00 Polpharma Starogard Gdański 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
11.04 (sob) godz.18:00 ASSECO ARKA Gdynia 0:0 mecz odwołany Anwil Włocławek
08.04 (śr) godz.18:00 King Szczecin 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
05.04 (nd) godz.18:00 MKS Dąbrowa Górnicza 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
30.03 (pon) godz.17:30 ASSECO ARKA Gdynia 0:0 mecz odwołany HydroTruck Radom

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane