• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Asseco nadal ma patent na wygrane nad Treflem

Marta
25 marca 2012 (artykuł sprzed 12 lat) 

Relacja filmowa z derbów przygotowana przez Asseco Prokom.


Perfekcyjne rozpracowanie przeciwnika było kluczem do ósmego z rzędu zwycięstwa Asseco Prokomu nad Treflem. Bohaterem z drugiego planu w gdyńskiej ekipie był Roman Tymański, który odpowiada za skauting mistrzów Polski. Sopocianie odgrażają się, że spróbują wziąć rewanż za trzy tygodnie we własnej hali. Natomiast kibice koszykówki z Trójmiasta ostrzą już sobie zęby na finał w Tauron Basket Lidze pomiędzy żółto-niebieskimi a żółto-czarnymi.


Czy w tym roku w finale TBL spotkają się trójmiejskie zespoły?


Sopocianie tylko raz w tym sezonie zdobyli mniej punktów niż w sobotni wieczór. Stało się tak na początku stycznia w Kołobrzegu, kiedy przegrali z Kotwicą 59:64 (zobacz wyniki z całego sezonu).

Przed meczem trener Andrzej Adamek podkreślał, że podstawową bronią sopocian jest łatwość w zdobywaniu punktów, a w rozmowie z naszym portalem słowa trenera potwierdzał Adam Hrycaniuk (czytaj więcej). Jak się okazało była to najwyraźniej zawoalowana zapowiedź taktyki gdyńskiej. Wywieranie presji na sopocianach zmuszało ich do rzutów z nieprzygotowanych pozycji i nie dziwi wówczas ich zaledwie 40-procentowa skuteczność za 2 i zaledwie 26-procentowa z dystansu.

- Najbardziej razi w oczy nasza skuteczność, bo 26 procent za trzy i 40 za dwa to zdecydowanie za mało, aby wygrać mecz. W trzeciej kwarcie mieliśmy szanse, żeby zbliżyć się do Prokomu, ale niestety "trójki" w ostatnich sekundach Piotra Szczotki czy Łukasza Seweryna podcięły nam skrzydła. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie wygrać z tą drużyna. Mam nadzieję, że pokażemy to za trzy tygodnie w naszej hali - mówił po meczu Adam Waczyński.

Z drugiej strony trzeba podkreślić, że gdynianom "weszło" aż 13 rzutów zza łuku na 27 prób, co ciekawe za 2 trafili oni 14 razy na 25 prób. - Na gorąco nie mogę sobie przypomnieć takiej sytuacji - powiedział po meczu trener Adamek, zapytany - czy pamięta taki mecz, w którym drużyna zdobyłaby więcej punktów po rzutach za 3 niż za 2 punkty.

- Nieocenioną rolę odgrywa w naszej drużynie Roman Tymański, to on jest odpowiedzialny za skauting. Dzięki niemu, wiemy wszystko o naszych rywalach. Tak było i w tym przypadku - przyznał po meczu Andrzej Adamek.

Kibice w Trójmieście zapewne nie mieliby nic przeciwko temu, aby oprócz meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego do derby doszło także w finale rozgrywek. Szkoleniowiec gdynian podkreśla jednak, że do tego jeszcze daleka droga.

Tabela po 31 kolejkach

Koszykówka - Orlen Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt
1 Asseco Prokom Gdynia 5 4 1 416:348 1.800
2 Trefl Sopot 29 22 7 2411:2170 1.759
3 Energa Czarni Słupsk 29 19 10 2275:2128 1.655
4 Anwil Włocławek 29 19 10 2307:2220 1.655
5 PGE Turów Zgorzelec 29 18 11 2302:2077 1.652
6 Zastal Zielona Góra 29 18 11 2369:2221 1.607
7 Śląsk Wrocław 32 20 12 2592:2384 52
8 AZS Koszalin 32 17 15 2561:2458 49
9 Kotwica Kołobrzeg 32 15 17 2340:2392 47
10 Siarka Jezioro Tarnobrzeg 32 14 18 2616:2713 46
11 Polpharma Starogard Gd. 32 12 20 2393:2532 44
12 PBG Basket Poznań 32 10 22 2312:2465 42
13 AZS Politechnika Warszawska 32 10 22 2322:2568 41
14 ŁKS Łódź 32 5 27 2156:2696 36
Tabela wprowadzona: 2012-03-25


-Naprawdę nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Koncentrujemy się na każdym kolejnym spotkaniu jesteśmy dopiero w połowie drugiego etapu. Proszę zauważyć, że w rundzie rewanżowej mamy trzy mecze na wyjeździe a tylko dwa u siebie. Każdy z naszych przeciwników to bardzo dobra drużyna. Spójrzmy tylko: Czarni są świetnie zgrani, widać u nich trzyletnią pracę trenera Adomaitisa, ten zespół jest bardzo poukładany. Zastal również jest bardzo groźny, ze swoim Walterem Hodgem, którego tak ciężko zatrzymać, Anwil, moim zdaniem, posiada skład o największym potencjale. Widać, że powoli ta drużyna zaczyna wychodzić z kryzysu, zaczyna grać swoje. Wreszcie Trefl, którego naprawdę trzeba szanować za łatwość, z którą zdobywa punkty i dzisiejszy wynik spotkania o niczym tu nie świadczy - wyjaśnił trener Adamek.

Wrażenie nieco zaskoczonego rozmiarami wygranej sprawiał po meczu jeden z jego bohaterów, Przemysław Zamojski. - Wiedzieliśmy, ze to spotkanie będzie bardzo ciężkie ale nie myśleliśmy, że to tak się ułoży po końcowym gwizdku. Głównym założeniem było wyjść i zagrać twardo w obronie, powstrzymać ich liderów Łukasza Koszarka i Filipa Dylewicza i to się dzisiaj udało - stwierdził gdyński obrońca.

Dodał, że sopocianie nie mogli znaleźć recepty na świetnie dysponowanego w sobotę Donatasa Motiejunasa, który szybko złapał rytm gry i później był już nie do zatrzymania

- Powiedzieliśmy sobie w szatni, w przerwie że wynik jest 0:0 po tej pierwszej połowie, że musimy walczyć ponownie od początku, że nie ma żadnego odpuszczania. To się dzisiaj udało. Zmiennicy, którzy wchodzili na boisko dzisiaj dawali wszystko z siebie, dawali super zmiany, była wysoka skuteczność rzutów za 3 punkty i cieszymy się, że tak to się wszystko potoczyło - powiedział Zamojski.

Podkreślił, że mimo iż w jego zespole brakuje takich gwiazd jak Logan czy Woods z minionych sezonów to siłą drużyny jest kolektyw i "chemia w zespole". - Nie ma obrażania się na siebie, jeżeli komuś nie idzie, zawsze kolega stoi za nim i go wspiera - wyjaśnił.

- Wynik nie odzwierciedla tego co było na parkiecie, tu była walka od samego początku. Kiedy Trefl się do nas zbliżał na różnicę poniżej 10 punktów my automatycznie odpowiadaliśmy rzutem za 3 czy tez obroną i szybkim kontratakiem. Cieszymy się, że nie pękliśmy w tych kluczowych momentach, kiedy Trefl mógł nawiązać walkę - dodał Przemysław Zamojski.

Tymczasem Łukasz Koszarek, który sobotniej rywalizacji nie może zaliczyć do udanych podkreśla, że w najbliższym czasie jego i jego kolegów czeka praca nad poprawieniem gry w obronie.

- Zagraliśmy słabo w obronie, musimy nad tym popracować. W ostatnich meczach rywale rzucają nam więcej niż 80 punktów. To nie jest dobre, przez to tracimy okazje do kontr, gdzie nie możemy za bardzo wykorzystywać Łukasza Wiśniewskiego, zdobywać łatwych punktów, także musimy zdecydowanie obronę poprawić - ocenił Koszarek.

Jego zdaniem sopocianie muszą też popracować nad lepszym kreowaniem sobie pozycji rzutowych - Nie najlepsza selekcja rzutowa była. Musimy też nad tym popracować, aby te rzuty były z czystych pozycji i dopracowane, wtedy będzie łatwiej trafić - dodał.

Rozgrywający Trefla przyznał, że niezwykle ciężko jest zatrzymać atakującego Donatasa Motiejunasa. - To na pewno jest świetny gracz i na pewno zatrzymać go w ataku jest trudno. Mówię ogólnie o naszej drużynie. Ciężko mówić, że jeden zawodnik jest odpowiedzialny za to, bo zawsze trzeba patrzeć na to, że obrona jest sprawa zespołową, na pewno musimy to poprawić - stwierdził.

Derby Trójmiasta zakończyły pierwszą rundę, drugiego etapu sezonu zasadniczego. Już w sobotę rozegrane zostaną pierwsze mecze drugiej rundy a na kolejne derby poczekamy do 14 kwietnia.
Marta

Opinie (69) 4 zablokowane

  • Mistrz jest tylko jeden!!!

    Asseco Prokom Gdynia!!!

    • 44 19

  • trefl! (2)

    co?

    • 48 20

    • (1)

      Asseco!

      Co???

      KAGER GDYNIA!!!

      • 8 29

      • Zazdrościsz takiej klątwy...

        • 5 1

  • Trefl Sopot (6)

    Szacunek i Tradycja~~

    zawsze w opozycji do kuczyków kotary gdynia~~

    • 22 48

    • tradycja wtapiania derbów

      Piękna tradycja! Tak trzymać!

      • 28 7

    • zawsze w plecy z APG

      bo była kotara, buhahahaha

      • 21 6

    • bla bla bla, psy szczekają, a karawana jedzie dalej

      • 3 3

    • Szacunek i Tradycja~~ guano warci, zawsze czwarci.

      I medal z kartofla.

      • 13 2

    • (1)

      Tradycja sprzedawczyków klubów innym miastom.

      • 4 2

      • sprzedawczyków klubów innym miastom

        bełkot popcorna; naucz się pisać poprawnie w języku polskim

        • 0 6

  • Gratulacje za zwycięstwo dla drużyny z Gdyni. W sobotę byliście lepsi. (1)

    Liczę na srogi rewanż Trefla.

    • 31 13

    • Dzięki za dobrą wypowiedź. Również mam nadzieje że ciekawe spotkanie w Soopcie! Oby wygrał lepszy!

      • 3 0

  • Trefl nie przegrał tylko został rozjechany:)

    Wielkie brawa Prokom!

    • 36 12

  • To jest największe zwycięstwo Prokomu nad Treflem!!!!! (2)

    Gdy wszyscy Treflowcy postawili krzyżyk na gdyńskim zespole, bez gwiazd, opuszczonym przez Packa,w dodatku na fali swoich zwycięstw w TBL i porażek gdynian w innych ligach. Los, jak to sporcie okazał się przewrotny i buta została srogo ukarana. To nie była ani wyrównana walka ani też zwycięstwo o włos. To był walec który przetoczył się po bezradnym Treflu! Najprawdopodobniej następny derbowy mecz będzie bardziej wyrównany, nie zmienia to faktu,że to właśnie zwycięstwo ma szczególny smak i pozostanie w pamięci wszystkich trójmiejskich kibiców na bardzo długo. Oby było nam dane obejrzeć obie drużyny w starciu nie tylko w kwietniu w Ergo ale i później w finałach. To jest coś!

    • 41 8

    • Też myślę, że rewanż będzie bardziej wyrównany (choć typują niewielkie zwycięstwo APG)

      Jednak trening pod presją, czyli wytężona praca, to nie to samo co trening po wyraźnej wygranej, czyli "relaks z piłką". Myślę, że Trefl podczas rewanżu będzie lepiej przygotowany kondycyjnie i może poprawi jakiś często powtarzany w sobotę błąd (już pomocnicy trenera przejrzą zapis z meczu z tuzin razy).
      Mam nadzieję, że tym razem bilety będą osiągalne choćby z racji wielkości sopockiej hali (biletu na gdyński mecz nie udało mi się zdobyć już wczesnym czwartkowym popołudniem; rezerwacja on-line miała do dyspozycji tylko 2 sektory, które poszły jak ciepłe bułeczki chyba w 2 dni, a telefon w kasie milczał jak zaklęty; przydałyby się alternatywne kanały dystrybucji; nie wiem, co trojmiasto.pl miało na myśli pisząc, że biletów nie było 24h przed meczem, bo nie były osiągalne już 50h przed meczem).

      • 14 2

    • Największe i najważniejsze zwycięstwo!

      • 9 2

  • oglądam z wielką przyjemnością

    tak gra i wygrywa Mistrz!

    • 32 9

  • ale jazda!!!

    puzzle w kawałkach!!!

    • 33 10

  • Zasługa Adamka

    W cieniu Paczesasa teraz perfekcyjnie rozpracował kolejnego ważnego przeciwnika. Filip i Koszarek rzucili po 4 punkty a standardowo rzucają dwucyfrówki. I Motiejunas. As !!!
    Asseco ma drużynę odbiegajaca poziomem od pozostałych z PLK i kroczy do kolejnego tytułu MP. Tylko tu jeszcze mogą mieć sukces po położeniu LM i VTB.
    NIe odpuszczą.
    Vicemistrz dla Trefla ?
    Trzymam kciuki!!!

    • 31 4

  • TAK JEST (5)

    Witam wszystkich, fajnie powiedzieć po pary miesiącach - A nie mówiłem ?!?!? ;)

    TS padł ofiarą swoich fanatycznych kiboli, którzy sieją jad i już pogrzebali APG.
    Bezsensowne przepychanki trwają w najlepsze, choć ten mecz powinien przytemperować coponiektórych.
    Co teraz - kotara za duża? parkiet za śliski? sędziowie? światło świeciło w oczy?
    teraz czytałem że APG jest mega wypoczęte, a biedny TS zmęczony sezonem.
    APG lało po Europie i grało mecz za meczem.
    Nie jestem fanem zwolnienia bo zdecydowanie wole emocje w TBL niż z innymi drużyami z VTB, ale zdecydowanie widać że słabe APG jak nigdy na TBL jest mega silne.
    Z Loganem, Woodsem, Ewingiem czy Vardą grali na 20% i wygrywali MP.
    Teraz grają z więszym skupieniem, ale kto gra ???? Polacy co kiedyś grzali ławę.
    Naturalnie jest Motie, który odejdzie na 100% do silniejszej ligi.
    PROKOM który ma pomysł na marketing i na koszykówkę wszystko miał przemyślane.
    Szkoda że TSa tak boli że stracili drużynę i sponsora na rzecz Gdynii ale jak widać życzenia rozpadku, upadku czy inne oszerstwa teraz wyszły bokiem.
    Tak łatwego meczu by się wydawało APG z TS jeszcze nie miało.
    Czekam z utęsknieniem na kolejne starcie w kwietniu.
    Więcej pokory dla szczekaczy i TS samego w sobie.
    Sam chodże też na ich mecze i potrafią, choć widać że psychika i ciśnienie na zawłoanie nie pomaga a raczej przeszkadza, co ten mecz pokazał, bezradny Dylu i Koszar.

    • 29 12

    • Jeśli chodzi o wymiar sportowy - w sobotę Prokom wygrał bezapelacyjnie (4)

      Tak jak np Siarka Tarnobrzeg w Hali 100-lecia w pierwszej rundzie - wtedy Trefl też zagrał fatalny mecz.

      Jeśli o chodzi o wymiar pozasportowy to kac i niesmak jakie zgotowały PLK i Prokom w tym sezonie jest równie bezapelacyjny jak zwycięstwo w sobotę.

      Zresztą czas pokaże czy to był jeden mecz czy też ogólnie wyższy i nieosiągalny dla innych w TBL poziom Prokomu. Tych kilka meczy jakie rozegrał Prokom z drużynami TBL to trochę za mało, żeby coś twierdzić kategorycznie, bo zdarzało mu się zarówno łatwo i wysoko wygrać jak i przegrać z kretesem.

      • 9 6

      • TAK JEST (2)

        zgadzam się z Tobą, jednak co do kaca to mam trochą dywagację.

        Cały Świat (bo tak piszą fanatycy TSa) nienawidzi APG, mało - nie nawidzi PROKOMu.
        Za zwolnieniem - zgodę wydało PLK i PZKosz. - dlaczego im się po głowie nie dostaje???
        PROKOM - wpakował kupe pieniędzy i onegdaj w SOPOT, teraz w GDYNIĘ i w REPREZENTACJĘ.
        To co się dzieje w polskim koszu to padaka i dzięki Bogu że PROKOM sypnął groszem aby chłopaki chcieli reprezentować kraj bo możliwości są.
        SOPOT sam stracił PROKOM (Karnowski z Wierzbickim) a GDYNIA w dobrym momencie otworzyła drzwi - co rok 2009 dobitnie pokazał.
        KACA to ma Trójmiasto - bo jedni dącają się na drugich, drudzy na pierwszych.
        Zapomniał Wół że Cielem był??? Czy Ciele zapomniało że Wołem się stało???
        Baty w Europie zaprocentowały.
        Choć też mam zastrzezenia do Pana Pacesasa to pamiętam jak kiedys powiedział że koszykówka poza skakaniem, bieganiem, zastawianiem (gra bez piłki) to psychika. Przecież w meczu każdy zawodnik piłkę ma kilkanaście minut łącznie (poza rozgrywającym). Skuteczność jest pochodną psychiki. Przecież każdy koszykasz ma ręce nogi, umie skakać i kozłować - choć jak widać nie zawsze.
        Jako baczny obserwator przeciągania tej liny, musze powiedzieć, że nadal APG prowadzi w tej niekończącej się batalii.
        pozdrawiam

        • 10 5

        • wydaje mi się, że Prokomowi (od kiedy jest w Gdyni) przynajmniej dobrze, życzono w rozgrywkach na arenie międzynarodowych. Aż do tego sezonu ! Oczywiście, że nie jest to wina zawodników i zgadzam się, że niesłusznie obrywają za całą sytuację. Złamanie regulaminu rozgrywek jakie miało miejsce to efekt układów i to jest chore i o to pretensje mają kibice nie tylko z Sopotu ale i z całej TBL jeśli zauważyłeś.

          Z tym co i kto komu zawdzięcza to byłbym ostrożnym, bo to raczej nigdy nie jest relacja jednostronna a często zachodzi sprzężenie zwrotne. Prokom zawdzięcza ogólnie pojętej polskiej koszykówce tyle samo co ona Prokomowi.

          To że organizacyjnie polska koszykówka sięga dna to historia na inną, dłuższą dyskusję i niewątpliwie to "zasługa" włodarzy z PLK i PZKosz...

          • 7 3

        • gdyby tak Kulczyk, Solorz czy inny Czarnecki kupili sobie drużynę kosza

          byłoby z kim przynajmniej pograć:)))
          To tylko takie luźne marzenia hehehe.

          • 0 1

      • A ja pozwolę sobie wtrącić:

        "kac i niesmak jakie zgotowały PLK i Prokom w tym sezonie jest równie bezapelacyjny jak zwycięstwo w sobotę."
        Z pozoru jest to prawda, prawda i tylko prawda. A teraz postaw się w sytuacji że Trefl został mistrzem i dostał propozycję zagrania w EL i VTB i oczywiście jako mistrz wypadałoby żeby grał w TBL. Ale wtedy... Ale wtedy od Krasnojarska po Barcelonę musiałby grać czasami 3-4 mecze tygodniowo - praktycznie niewykonalne. EL - prestiż, VTB - prestiż i kasa, TBL - obowiązek. Chociaż trudno to przełknąć (mnie też), wybrano jedyne racjonalne rozwiązanie. Zarząd PLK mógł się nie zgodzić, ale nikt nie liczył że się aż tak tym razem wyłożą. I poszli Prokomowi na rękę. Ręczę że gdyby inne polskie kluby miały taki wybór jak Prokom na jesieni, postąpiłyby tak samo. Turów tłumaczy swoją złą passę zmęczeniem grą w dwóch ligach do dzisiaj. Dwóch, nie trzech.
        W poprzednim sezonie APG grało w trzech ligach i przypomnijcie sobie tabelę w środku sezonu - Prokom miał połowę granych meczy niż pozostali prawie do końca a VTB wtedy była mniej liczna, więc było mniej meczy do rozegrania.
        Prawdopodobieństwo tego że jako mistrz, Prokom w tym sezonie też będzie w górze tabeli nie było chyba negowane przez nikogo, kto zna TBL. Więc opuszczenie pierwszego etapu sezonu zasadniczego, dla normalnie myślącego, nie powinno być powodem do protestów, ostracyzmu i wszelkich uczuć niższych:))) Już napomknąłem że też wolałbym oglądać APG cały sezon, ale nawet gdybym mu nie kibicował, na pewno nie odwracałbym się do niego plecami na prezentacji. Jakieś to takie nisko "polskie".
        Do dzisiaj APG miało tylko jeden "wypadek przy pracy", więcej do play-offów być nie powinno, bo tylko z Turowem źle nam się gra (grało) a gramy z nimi u siebie, z Treflem też:)))
        Obronimy tytuł po raz 9-ty czy komuś się to podoba, czy nie. Ewentualnych pyskaczy że to będzie 3-i uprzedzę. Ktoś tu napisał wczoraj czy przedwczoraj - tytuły idą za klubem i nie należą do jakiegokolwiek miasta:))

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Marcin W. 29 62 82.8%
2 Marek Węgrzynowski 30 56 73.3%
3 Piotr Matusiak 30 55 76.7%
4 Barbara Werner 30 55 73.3%
5 Radosław Dymkowski 29 55 69%

Ostatnie wyniki Arki

27 kwietnia 2024, godz. 17:30
92% Icon Sea Czarni Słupsk
1% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
20 kwietnia 2024, godz. 15:30
93% MKS Dąbrowa Górnicza
0% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Rafał Marczyński 46 91 69.6%
2 Sufcia Jagularownia 45 89 68.9%
3 Radosław Dymkowski 48 87 66.7%
4 Radosław Kalkowski 47 85 63.8%
5 Marek Węgrzynowski 48 83 64.6%

Ostatnie wyniki Trefla

83% TREFL Sopot
0% REMIS
17% King Szczecin
13 czerwca 2024, godz. 20:00
73% King Szczecin
0% REMIS
27% TREFL Sopot

Relacje LIVE

Najczęściej czytane