Wiadomości

PGE Atom Trefl wygrał, ale stracił punkt

Atom Trefl Sopot S.A.

Siatkarki PGE Atomu Trefla wyglądały w pewnych momentach meczu na zagubione. Na szczęście w kluczowych akcjach dobrze pod siatką spisywała się m.in. Maja Tokarska (nr 1), a to pozwoliło zdobyć dwa punkty.
Siatkarki PGE Atomu Trefla wyglądały w pewnych momentach meczu na zagubione. Na szczęście w kluczowych akcjach dobrze pod siatką spisywała się m.in. Maja Tokarska (nr 1), a to pozwoliło zdobyć dwa punkty. fot. Arkadiusz Buczyński/Trojmiasto.pl

Problemy z przyjęciem i z blokiem Budowlanych. Do tego falująca gra w ataku. Wszystko to sprawiło, że siatkarki PGE Atomu Trefla męczyły się w Ergo Arenie z rywalkami z Łodzi. Seria punktowa w tie-breaku pozwoliła im zakończyć środowe spotkanie zwycięstwem 3:2 (25:20, 17:25, 25:19, 21:25, 15:8). Duży wkład w to miały rezerwowe Justyna Łukasik oraz Anna Kaczmar. MVP spotkania została Katarzyna Zaroślińska.



PGE ATOM TREFL: Radenković, Balkestein-Grothues 13 punktów, Tokarska 13, Zaroślińska 19, Kaczorowska 10, Efimienko 4, Durajczyk (libero) oraz Kaczmar 1, Sawenczuk 1, Miros 4, Łukasik 7, Damaske 2

Budowlani: Vincourova 7, Brzezińska 6, Pycia 8, Muresan 19, Beier 13, Polańska 9, Medyńska (libero) oraz Grajber 8, Tobiasz 3, Twardowska 1, Liniarska


kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Dla siatkarek PGE Atomu Trefla był to dopiero drugi mecz w tym sezonie Orlen Ligi w Ergo Arenie. Co prawda jeden więcej rozegrały w roli gospodarza, ale wtedy podejmowały Tauron MKS Dąbrowa Górnicza w Elblągu. I przegrały 1:3.

Znacznie lepsze wspomnienia miały z poprzedniego, ligowego starcia na granicy Gdańska i Sopotu. Rozbiły w nim Polski Cukier Muszyniankę 3:0. Na to samo liczono w zespole wicemistrzyń Polski przed starciem z Budowlanymi. Choć rywalki weszły podobnie jak one w sezon - 5 zwycięstwami i 2 porażkami.

Atomówki wciąż muszą radzić sobie bez kontuzjowanej Brittnee Cooper. W środę Amerykanka nie znalazła się nawet w kwadracie dla rezerwowych - oglądała mecz zza końcowej linii boiska. A na nim sporą przewagę pod siatką miały rywalki. W końcu Gabriela Polańska mierzy 202 cm, a druga środkowa łodzianek Sylwia Pycia - 190 cm. Do tego dochodziło 191 cm atakującej Daiany Muresan.

Sopocianki często trafiały w blok rywalek, mając od początku seta problemy z atakiem. Pomimo tego po kolejnym zbiciu Katarzyny Zaroślińskiej prowadziły 4:1. Partia wyglądała jednak tak, że PGE Atom Trefl odskakiwał rywalkom, a za chwilę pozwalał, aby one zdobywały seryjnie punkty. Zawsze jednak zachowywał przewagę. Aż do stanu 18:17. Wcześniej prowadził już 16:11, ale po ataku Muresan zrobił się po 18. Po kilku równych wymianach świetnie w obronie zachowała się Maret Balkestein-Grothues, a atak wykończyła Klaudia Kaczorowska (22:19). Seta pewnym zbiciem zamknęła Anna Miros.

W drugim secie szybko zaczęły dominować rywalki. Blok Polańskiej dał im prowadzenie 3:1. Następnie Atomówki przegrywały 5:10 i wtedy trener Lorenzo Micelli zdecydował się na pierwszą, dłuższą zmianę. Danicę Radenković zastąpiła Anna Kaczmar. Rezerwowa rozgrywająca była już na boisku pod koniec pierwszej partii i wypadała w niej nieźle. Po jej wejściu wicemistrzynie Polski odrobiły 2 pkt, ale rywalki szybko odpowiedziały trzema (7:13). Do czasu na żądanie zmusiła Micelliego Ewelina Brzezińska, który występowała kiedyś w sopockiej drużynie pod nazwiskiem Sieczka.

Budowlane zdobyły jednak kolejny punkt w serii i wtedy Włoch posłał na boisko Magdaleną DamaskeJustynę Łukasik. Pierwsza z nich wprowadziła się w mecz punktami (8:14). Straty sopocianki zaczęły odrabiać w momencie, gdy Damaske pojawiła się w polu zagrywki. Po jej asie zrobiło się 12:16. Budowlane uciekły ponownie przy zagrywce Eweliny Tobiasz (13:20) i spokojnie dograły partię z bezpieczną przewagą.

Zmiana stron początkowo niewiele dała Atomówkom. Trzecią partię zaczęły od 0:2. Koleżanki obudziła atakiem Zaroślińska, asem poprawiła Łukasik i było 2:2. Trzy kolejne punkty padły łupem przyjezdnych i zdenerwowany Micelli prosił o czas. Zagrywka Zaroślińskiej, dobra gra przy siatce Mai Tokarskiej i sopocianki prowadziły 6:5. Obie siatkarki grały już w dobrym stylu do końca seta. A po dwóch blokach Łukasik zrobiło się 13:8 dla Atomówek. Jej drużyna dominowała do kolejnej zmiany stron, którą zakończyła atakiem właśnie środkowa.

Pomyłka Muresan i atak Balkestein-Grothues sprawiły, że w czwartego seta PGE Atom Trefl wszedł z prowadzeniem 4:0. Z prawidłowego rytmu gry wyprowadziła wicemistrzynie Polski zagrywka Heike Beier. Budowlane zbliżyły się dzięki niej na 10:12. Spawy w swoje ręce wzięła wtedy Łukasik. Zablokowała rywalkę, posłała trudną zagrywkę i ponownie dała oddech Atomówkom (15:12). Podobnie jak w pierwszym secie, ale tym razem po dwóch autowych atakach sopocianek, obie drużyny spotkały się przy wyniku 18:18. Mało tego, prowadzenie łodziankom dała Muresan (18:19). W kolejnej akcji w siatkę zaatakowała Miros, szczęśliwym atakiem poprawiła i zespół Micelliego stracił kontrolę nad setem (18:21). I nie udało się jej odzyskać.

Dwa z rzędu bloki Budowlanych w tie-breaku po raz kolejny zdenerwowały Micelliego, który przy wyniku 2:4 prosił o czas. Straty udało się Atomówkom zniwelować po autowym ataku Muresan (6:6). Skuteczne obicie bloku przez Balkestein-Grothues, a później dobra zagrywka Kaczorowskiej przyniosły zmianę stron (8:6). Kiedy Atomówki przeszły na zwycięską w tym meczu połowę punktowy blok zaliczyła Miros, rywalki przechytrzyła lekkim atakiem Balkestein-Grothues i zrobiło się 10:6. Budowlanych dobił blok Tokarskiej. W sumie wicemistrzynie Polski zdobyły 9 pkt z rzędu a to sprawiło, że do swojego konta dopisały 2 pkt.

- Nie czułam się tak, jakbym grała najlepiej. W sumie statuetka MVP powinna powędrować do całego zespołu. Razem miałyśmy chwile upadków i wzlotów i razem wygrałyśmy - uważa Zaroślińska.

Tabela po 8 kolejkach

Siatkówka - kobiety
Drużyny M Z P Sety Pkt.
1 Chemik Police 8 8 0 24:2 24
2 PGE ATOM TREFL SOPOT 8 6 2 20:10 17
3 Impel Wrocław 8 6 2 19:12 16
4 Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 8 5 3 19:13 16
5 Budowlani Łódź 8 5 3 19:11 15
6 Aluprof Bielsko-Biała 8 4 4 18:14 15
7 PTPS Piła 8 5 3 18:14 15
8 Polski Cukier Muszynianka 8 5 3 17:14 14
9 SK bank Legionovia Legionowo 8 1 7 7:21 4
10 Developres SkyRes Rzeszów 8 2 6 7:22 4
11 Pałac Bydgoszcz 8 1 7 7:23 2
12 KSZO Ostrowiec 8 0 8 5:24 2

Tabela wprowadzona: 2015-11-24

aktualna tabela »

Wyniki 8 kolejki:

  • PGE ATOM TREFL SOPOT - Budowlani Łódź 3:2 (25:20, 17:25, 25:19, 21:25, 15:8)
  • Impel Wrocław - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:2 (13:25, 26:28, 25:15, 26:24, 16:14)
  • Developres SkyRes Rzeszów - KSZO Ostrowiec 3:2 (19:25, 25:15, 25:19, 23:25, 15:13)
  • Pałac Bydgoszcz - PTPS Piła 1:3 (20:25, 25:21, 11:25, 21:25)
  • Chemik Police - Aluprof Bielsko-Biała 3:0 (25:22, 25:13, 25:20)
  • Polski Cukier Muszynianka - SK bank Legionovia Legionowo 3:0 (25:19, 25:22, 25:15)
  • Zaległy mecz 2. kolejki
  • Aluprof Bielsko-Biała - SK bank Legionovia Legionowo 3:1 (26:24, 23:25, 25:18, 25:22)


Typowanie wyników

mecz ligowy
18.11.2015 godz.18:00
wartość: 2 punkty

Jak typowano

1

97%

318 typowań

2

3%

11 typowań

Opinie (30)

  • (5)

    proszę bardzo pisałem o dominacji Atomu nad słabeuszami a z mocniejszymi cieniują to mnie minusowano że wypadek przy pracy że panikuje a tu wymęczone zwycięstwo z średnią Łodzią cienko w tym roku to widzę o medal będzie cięzko.

    • 18 20

    • znawco siatkówki, oczywiście "masz rację".....
      bo przecież ta "średnia Łódź", to ta która która zajmuje 3 miejsce w tabeli, oraz która postawiła się w poniedziałek Chemikowi, to rzeczywiście kiepska drużyna...

      • 12 8

    • Jaka średnia Łódź ? (3)

      Wystarczy popatrzeć na skład Budowlanych. To nie jest słaby zespół. Dobry wysoki środek. Niezłe skrzydła i naprawdę dobra atakująca. Ten zespół może nieźle namieszać w OL. Oczywiście mogła być wygrana 3:1 szczególnie mając 6 p-któw przewagi w początkowej fazie 4 seta. Feralna zmiana w końcówce seta udaremniła taki wynik. To nie jest jednak żadna wielka wpadka. Większe były w poprzednich sezonach np.: przegrana w hali 100-lecia 0:3 z Muszynianką, czy męczarnie w Legionowie (3:2). Gładka przegrana z Chemikiem (runda.zasadn) czy porażka z Impelem (podobno słabszym niż obecnie). Proszę więc nie histeryzować. Ważne jest zmieścić się w czołowej czwórce po rundzie zasadniczej. Na przywilej grania finału u siebie raczej nie ma co liczyć. Chemik jest zbyt mocny w tym sezonie. Szanse na "srebro" nadal aktualne.

      • 10 5

      • o czym ty piszesz chyba sam w to nie wierzysz jakie srebro z ta gra zapomnij nawet brazu nie będzie chyba że sie ogarna i będą grac swoje.

        • 4 7

      • (1)

        i tu się zgadzam prawie w pełni z r1950
        a dlatego prawie bo uważam że szanse są na każdy medal

        • 3 4

        • złoto i srebro chyba z kartofla.

          • 2 4

  • Co to za gra? (1)

    I po co im były te lata 20-te, lata 30-te?
    Przykro patrzeć na tę bezładną przebijankę w stylu plażowym. A podobno ma być medal. Z taką grą zasługują tylko na taki z kartofla.

    • 22 11

    • A mi się pomysł z różnymi dekadami podoba

      i jak widać innym również
      http://www.trojmiasto.sport.pl/sport-trojmiasto/1,111910,19202280,niecodzienny-i-oryginalny-pomysl-marketingowcow-pge-atomu-trefla.html#indeks_news

      • 5 9

  • siła dopingu

    kibiców było niezbyt wielu i zaangsżowany był głownie klub kibica ale jak w tie breku zaczeło byc głośniej to i seria jak ta lala. a tak w ogóle serii sporo . jakby tak lepiej w ataku to wynik byłby inny. a Łódź to wcale nie cianiasy

    • 25 5

  • Z Igor Gorgonzola Novara bez szans (1)

    Jeżeli cieszą się z wygranej z Budowlanymi to pewne ,że w meczu z Włoszkami nie wyjdą w żadnym secie z 20 punktów tak jak z tureckim klubem. Zespół słaby, ,przeciętny z przeciętnymi zawodniczkami i co się okazuje trenerem ,który .sam dobrał drużynę. Bo po co w niej Efimienko , Miros , ukrainka czy kaczorowska itp. Włoszki grają naprawdę dobrze - widziałem ich ostatni mecz. A tu się męczą z przeciętnymi Budowlanymi.

    • 15 18

    • Budowlane w tym sezonie to czołówka tabeli, póki co. Dokładnie tak samo jak my.

      • 16 4

  • (1)

    Trochę szkoda tego jednego punktu bo w tym sezonie każde oczko może być bezcenne. 7 drużyn walczy o 4 miejsca w playoff. A w zasadzie 6 o 3 bo Chemik to pewniak.

    Za dzisiejszy mecz MVP dałbym chyba Ani Kaczmar. Ogólnie dużo walki,
    trochę chaosu, ale mecz dobry do oglądania.
    Fajna seria Klaudii na zagrywce w 5 secie przeciągnęła wynik na naszą stronę, kto wie co by było gdyby się pomyliła wcześniej. :)

    • 10 12

    • Tak zastanawiam się po co nam ta Ukrainka? Potrzebna jest konkretna przyjmująca bo nie mamy żadnej alternatywy póki co.

      • 6 0

  • Oj cieniutko z Atomem.

    Brak przyjęcia, atak leży na łopatkach, a o rozegraniu przez Radenkovic przez grzeczność nic nie napiszę. Kompletny brak gry środkiem, a jest kim. Trener dzisiaj dał popis jak rzadko. Czwarty set zawalony tylko dzięki niemu i to dzięki niemu przepadł jeden punkt, którego może na koniec fazy zasadniczej zabraknąć.
    Natomiast największy koncert dał sędzia główny. Takiej ślepoty i niekompetencji kibice chyba jeszcze na tej sali nie widzieli.

    • 15 11

  • Gra Atomu (11)

    Odwagi LM. Uporcz trzymanie Klaudii nie poprawi potencjału Atomu. Poprawić może Magda, która w ataku może wiele więcej. Przyjęcie Klaudii nie jest rewelacyjne (vide statystyki) i po ograniu Magdy Atom wcale nie straci na przyjęciu. Tylko odwagi na zmianę po całkowitym wyleczeniu kontuzji ! Danica to dobra inwestycja ale potrzebna jest cierpliwość. Poprzednio z IB zawodniczki przyzwyczaiły się do innego sposobu rozgrywania (wysokie piłki). Teraz są niższe więc szybsze. Tak znacząca zmiana w sposob rozgrywania wymaga innego sposobu gry całego zespołu. Aby zespół w takiej konfiguracji grał dobrze (precyzyjnie) potrzebny jest odpowiedni czas. Zmiana przyzwyczajeń nie jest łatwym zadaniem ale jest możliwa dla dobra Atomu.

    • 23 19

    • (2)

      dziadek - Magda jeszcze musi się nauczyć przyjęcia i gry w obronie, atak to tylko fragment jej obowiązków na pozycji przyjmującej. A w tych elementach do Klaudii ma jeszcze dość daleko.
      A o rozegraniu nic nie napiszesz, panie mądry?

      • 13 12

      • (1)

        zwracam honor - o rozegraniu jednak coś napisałeś, tyle że moja stara komórka mi tego nie chciała pokazać ;)
        szkoda tylko że wciąż piszesz to samo, a tu nie o szybkość idzie ale o całokształt. A ten póki co przeciętny.

        • 9 0

        • mohery nie mają racji bytu.

          • 0 9

    • W tym sezonie nie ma czasu . (1)

      Już nieomalże półmetek, a one jeszcze się nie zgrały ? A czy to szybkie rozegranie ma polegać na ustawicznym wyrzucaniu atakujących za antenkę i grę za plecy? O refleksie nie wspomnę.

      • 14 11

      • gw _ "nie zgrały się do półmetka"

        Jak miały się zgrać skoro pierwsze mecze odbyły się w ostatniej dekadzie października. W niecały miesiąc mają się zgrać? Grają średnio 2x w tygodniu. Na treningi wręcz nie ma czasu. Tymczasem potrzebne są treningi aby trener mógł mozolnie, do skutku powtarzać akcje z oczekiwanym rozegraniem. Staram się oceniać sytuację biorąc pod uwagę rzeczywistą sytuację a nie pobieżne życzenia. Przed rozpoczęciem rozgrywek w OL nie było natomiast podstawowych zawodniczek Atomu aby można było zgrywać z nimi rozgrywającą. Proponuję "zejście z obłoków na ziemię" Przepraszam, że piszę tak dosadnie ale oceny powinny być oparte na realnej sytuacji. Nie jest winą trenera czy zawodniczek, że 8 kolejek OL (nie półmetek) zamyka się w jednym miesiącu !!! Do tego trzeba dodać LM. Kiedy zgrywać zespół ? Odpowiedź = jedynie na meczach. Ale w ten sposób nie da się odpowiednio tego uczynić. To jest oczywiście paranoja wdrożona przez PZPŚ niby dla dobra reprezentacji. Tymczasem jedno wyklucza drugie. Brak czasu na treningi w klubach odbijają się czkawką w reprezentacji.

        • 10 6

    • Do r1950

      Siłowe argumenty!!!. Żałosna retoryka!!!

      • 8 18

    • Ku pamięci - do r1950

      Bełcik przez pięć lat gry w Atomie Treflu co roku zdobywała z zespołem medal mistrzostw Polski. Teraz uznała, że przyszedł czas na zmiany. - Iza zapisała z nami piękne karty klubowej historii i stała się ikoną naszej drużyny, za co jesteśmy jej ogromnie wdzięczni. Chcieliśmy, aby została z nami na kolejny sezon, ale podjęła najlepszą dla siebie decyzję i wybrała inną ofertę, co rozumiemy.
      Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3877291,pge-atom-trefl-bez-izabeli-belcik-w-sopocie

      • 12 0

    • Klaudia grała dobrze (2)

      Chyba wczoraj oglądałem inny mecz jeśli chodzi o przyjęcie Klaudii. Może rzeczywiście początek był słabszy, ale zgodnie ze statystykami, na które się powołujesz - Ilość przyjęć - 46(! z 86 zespołu, a więc ponad połowa). z czego 48% dokładne i 26% perfekcyjne - 3 błędy.

      (Dla porównania Magda Damaske 33% - 17% i 2 błędy przy 6 przyjęciach)

      I mimo tak dużego obciążenia przyjęciem dziewczyna wychodzi na zagrywkę w piątym secie i wykonuje 8 zagrywek - szacunek, choć widać było, że oddychała rękawami.

      • 14 11

      • Fakt bezsporny !

        Zagrywka Klaudii zdecydowała w 5 secie o zwycięstwie. Z resztą nie tylko tym razem. Prawdę mówiąc myślałem, że to właśnie ona otrzyma MPV.

        • 5 7

      • Nie warto z gościem polemizować.

        On wie swoje i tyle. Chyba nawet nie do końca rozumke, iź pozycja Magdy to jak sama nazwa wskazuje "Przyjęcie" a nie atak. Cóż z tego że dziewczyna potrafi zaatakować, skoro bez przyjęcia nie będzie miała do tego okazji. Ani ona ani żadna inna zawodniczka. Kończący atak to wypadkowa przyjęcia i rozegrania. Błędy w tych dwóch elementach skutkują problemami ze skończeniem własnych piłek. Zabawne że r1950 jako gorący zwolennik szybkiego rozegrania nie rozumie, iż do tego potrzebne jest niemal idealne przyjęcie.

        • 4 0

    • Powtarzasz się...

      Aby Magda mogła wejść się pouczyć, zespół musi mieć większą przewagę nad rywalem. W sytuacji gdy los spotkania jest niepewny trener raczej nie zaryzykuje wprowadzenia do gry młodej, niedoświadczonej zawodniczki. Zapominasz chyba o tym, iż on w przeciwieństwie do ciebie doskonale wie w jakiej jest ona aktualnie dyspozycji. Zgłoś się na szkoleniowca jakiegoś zespołu, będziesz miał okazję swoje rady i teorie wprowadzić w życie...a ono je zweryfikuje.

      • 6 2

  • (3)

    Z taką drużyną jak Budowlani wygrać 3:2 to jak przegrać.

    • 17 14

    • (2)

      Najpierw spójrz na tabelę a potem się wymądrzaj ;)

      • 12 13

      • Weź się sam zastanów co piszesz. W pełni popieram powyższą opinię. Nie ugraliśmy wczoraj 2 pkt, tylko 2 pkt straciliśmy, bo w tabeli zamiast odszkoczyć na 3pkt to uciekliśmy tylko na 1pkt. Jak my nie wygrywamy u siebie za pełną pulę z takimi ekipami jak Budowlane to nie ma o czym mówić. Łódź poza Policami grała ze słabeuszami ligowymi, więc co za znaczenie ma ich obecna pozycja w tabeli. Poczekaj jeszcze 3 kolejki i się wtedy sam "wymądrzaj". Gra Atomu jest na razie zdecydowanie poniżej oczekiwanego poziomu i taka jest prawda czy się to komuś podoba czy nie. Miejmy nadzieję, że karta się odwróci a ciężka praca przyniesie efekty.

        • 14 10

      • A widzisz coś poza tebelami?

        Taki a nie inny układ tabeli, świadczy tylko o tym jak słaba jest obecnie siatkówka pań w Polsce. Mamy jedną moźe dwie drużyny formatu europejskiego i to teź raczej z niźszej półki. W konfrontacji z zespołami włoskimi, tureckimi czy rosyjskimi nie ma kim zagrać aby się nie skompromitować.

        • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Atom Trefl Sopot S.A.

Sukcesy:
wicemistrzostwo Polski (2010/11),
mistrzostwo Polski (2011/2012)

Adres korespondencyjny:
Atom Trefl Sopot S.A.
Plac Dwóch Miast 1
81-731 Sopot
tel. 531 431 475, 535 101 017
e-mail: info@atomtrefl.pl

Adres rejestrowy spółki:
Atom Trefl Sopot S.A.
Plac Dwóch Miast 1
81-731 Sopot
KRS: 0000298251
Hala:
ERGO ARENA
Plac Dwóch Miast 1
81-731 Sopot
Pojemność: 11 tys.

Barwy klubowe:
zielono-niebieskie

Właściciel klubu:
Kazimierz Wierzbicki

Prezes zarządu:
Marek Wierzbicki

Wiceprezes zarządu:
Bartosz Kurnatowski

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane