Wiadomości

Ciemne chmury nad Startem.

Gedania Gdańsk (koszykówka)

Koszykarki gdańskiego Startu zajęły w tym sezonie czwarte miejsce. Najlepsze w historii klubu. Po raz pierwszy wywalczyły prawo udziału w Pucharze Ronchetti (!). Wszystko wskazywało na to, że przed gdańskim zespołem rysuje się świetlana przyszłość. Prezesem sekcji jest wiceprezydent Gdańska, Ewa Sienkiewicz.
We wtorek do redakcji Głosu Wybrzeża trafił fax podpisany przez Andrzeja Ciecierskiego, informujący m.in. o konferencji prasowej podczas której miało być przedstawione stanowisko zarządu w sprawie zakończenia współpracy z obecnym trenerem zespołu, Aleksandrem Siewierowem.

- W poniedziałek na posiedzeniu zarządu sekcji sam zadałem pytanie, czy zarząd chce abym w dalszym ciągu pełnił funkcję trenera - powiedział nam Siewierow. - Trzy osoby były za tym abym pozostał, Zbigniew Golemski wstrzymał się od głosu, a Andrzej Ciecierski był przeciw mojej kandydaturze. Dlatego zdziwiłem się, gdy media podały, że już nie jestem trenerem. Coś tu chyba jest nie tak. Dzisiaj przeprowadziłem ostatni przed wakacjami trening. A trenerem, wolą zarządu, jestem nadal.

Zaskoczenia nie kryje Ewa Sienkiewicz.
- O konferencji prasowej, zwołanej przez pana Ciecierskiego, zostałam powiadomiona na 45 minut przed jej rozpoczęciem - twierdzi pani wiceprezydent. - Jestem zaskoczona formą załatwiania spraw przez pana Ciecierskiego. Zarząd jest ciałem kolegialnym i podejmuje decyzje większością głosów, a w sprawie trenera taka decyzja została podjęta.

- Zarząd sekcji koszykówki Startu powierzył mi funkcję rzecznika prasowego - powiedział nam Andrzej Ciecierski. - Uważam, że z tej roli wywiązywałem się dobrze. W ostatnim czasie wielu trójmiejskich dziennikarzy zwracało się do mnie z prośbą o zorganizowanie takiej konferencji. Wszyscy chcą wiedzieć, co się dzieje w Starcie. Dlatego wyszedłem naprzeciw tym prośbom. Zadaję pytanie: Czy aby zorganizować konferencję prasową, muszę mieć pozwolenie zarządu? Jak tak dalej pójdzie, to o wszystkim, nawet o tym czy mogę zapalić papierosa czy nie, będzie decydował zarząd. Pani prezes twierdzi, że decyzje muszą być podejmowane kolegialnie. To dlaczego kolegialnie nie przyjęto decyzji o zmianie nazwy na Dajan Bick Black Start? Byłem za odwołaniem trenera Siewierowa, gdyż wiem, że nie ma dobrej współpracy na linii trener - zawodniczki. One go słuchają, bo muszą. Nie może być tak, jak to we Wrocławiu, kiedy koszykarki Ślęzy dekorowane były brązowymi medalami. Nasze dziewczyny uczestniczyły w tej uroczystości, a trener - obrażony na wszystkich - demonstracyjnie opuścił salę...

Tomasz Skrzyniecki
więcej w czwartkowym Głosie Wybrzeża




Opinie

Walczymy z przemocą słowną

Kasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Twoja opinia

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.