Wiadomości

Cykl MTB Pomerania zawitał do Kolbud

Zawody w Kolbudach były trzecią edycją tegorocznego cyklu MTB Pomerania Maraton.
Zawody w Kolbudach były trzecią edycją tegorocznego cyklu MTB Pomerania Maraton. mat. prasowe

W ubiegłą sobotę na starcie zawodów w Kolbudach stanęło 184 uczestników. Kolarze-amatorzy ścigali się na 25,5-kilometrowej pętli, pokonywanej jedno- lub dwukrotnie. Odbyły się także zawody dla dzieci i młodzieży, w których wystartowało 60 adeptów kolarstwa. Kolejna edycja cyklu MTB Pomerania Maraton rozegrana zostanie 8 czerwca w Trąbkach Wielkich.



W słoneczny, ale chłodny dzień kolarze zmagali się z szybką, a jednocześnie wymagającą trasą wiodącą przez tereny Nadleśnictwa Kolbudy. Na starcie zawodów zjawili się kolarze spragnieni sportowej rywalizacji i walki o prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Zarówno na dystansie Speed, jak i Mega, zwycięzcy zapewnili sobie niezagrożone pierwsze miejsca w rankingu cyklu. Jacek Rogowski po raz trzeci zwyciężył tegoroczny maraton na krótszym dystansie, zaś tego samego na długim dokonał Piotr Polus.

- Przez praktycznie cały dystans walczyliśmy o zwycięstwo w trójkę wraz z Łukaszem Derheldem i Danielem Majkowskim - relacjonuje Piotr Polus. - Na drugim okrążeniu spróbowałem swoich sił i oderwałem się samotnie w stronę mety. Gdy wyrobiłem sobie bezpieczną przewagę... pomyliłem trasę. Gdy na nią wróciłem, okazało się, że straciłem na tej operacji aż trzy minuty i mam ponad minutę straty do czołówki, a do mety zostało wówczas tylko 10 kilometrów. Goniłem, goniłem, aż dogoniłem, po czym na dwa kilometry do mety zaatakowałem ponownie i dojechałem do niej samotnie.
Podium na dystansie Mega uzupełnili Daniel Majkowski i Łukasz Derheld. Wśród kobiet najlepsze okazały się kolejno: Marzena Janczarska, Justyna Machowska i Aldona Trzebiatowska. Na krótszej trasie za Jackiem Rogowskim dojechali Michał Wilczyński i Rimas Czernialis. W klasyfikacji kobiet ponownie zwyciężyła Ewelina Cywińska, a za nią na mecie pojawiły się Iwona Joskowska i Maria Krefft.

- Pierwsza połowa tego roku jest dla mnie dosyć trudna pod kątem treningowo-startowym z uwagi na ograniczony czas wolny - mówi Marzena Janczarska. - Nie da się rozszerzyć doby o jakieś dodatkowe sześć godzin, aby starczyło czasu na pracę zawodową, studia, życie prywatne, treningi i odpowiednią regenerację. Chyba większość z nas, amatorów, ma ten problem. Maraton w Kolbudach jechałam trochę "z doskoku", pomiędzy piątkową a niedzielną częścią zjazdu na uczelni. W sobotę nie udało się już wrócić po wyścigu na wykłady... Trasę kolbudzkiej edycji pamiętałam z zeszłego roku. Nie jest to trasa, która należy do moich ulubionych, ale jestem zadowolona z osiągniętego wyniku, bo poprawiłam zeszłoroczny o dwie minuty. Dziękuję bardzo kolegom, z którymi jechałam prawie dwa okrążenia, bo to dzięki nim udało mi się dojechać szybciej do mety. Do organizacji imprezy nie mogę się przyczepić: wszystko było według mnie sprawnie przeprowadzone, posiłek postartowy bardzo smaczny, nawet pogoda zamówiona.
Szkoda tylko, że tak mało kobiet startuje na długim dystansie. Do zobaczenia na kolejnej edycji!


Przed startem wyścigu głównego rozegrano także wyścig dzieci i młodzieży. Wśród juniorów przodowali zawodnicy MTB Klif Chłapowo. Zorganizowano także turystyczny rajd rodzinny, którego uczestnicy mogli nie tylko podziwiać wspaniałe krajobrazy, lecz także kibicować swoim zawodnikom na trasie.

Najlepszych zawodników drugiej edycji uhonorowali sponsorzy Pit-Stop Gdańsk, Ziaja Polska, Movement Arena, Nieczapla Coffee Roaster, Aqua Park Reda oraz Aqua Spa i Saunarium Reda, Polar, Smary BikeBySG, batony BombusEnergy. Partnerami Etapu 2 MTB Pomerania Maraton były również marki: Mountain Fuel Polska, Volkswagen Benepol, Medi Medic - Centrum Medyczne oraz Diament Kantor.

Kolejny start w cyklu MTB Pomerania Maraton odbędzie się 8 czerwca w gminie Trąbki Wielkie. Nowe tereny odkryte przez ekipę Pomeranii zagoszczą na mapie maratonów MTB w województwie pomorskim po raz pierwszy. Na tę imprezę można wciąż zapisywać się elektronicznie.

Opinie (6)

  • (4)

    Jeszcze w poniedziałek, po zawodach, wisiały na trasie taśmy foliowe, i zalaminowane kartki przyczepione do drzew..
    Do kiedy je sprzątnięcie?

    • 8 3

    • (1)

      Dzisiaj jak trenowałem na trasie, już nic nie było

      • 0 0

      • mnie to nie przeszkadza

        • 1 0

    • a ty nie mozesz

      • 0 0

    • ostatni powinien jechać i zrywać wszystko :)

      • 1 0

  • impreza super, wspaniali ludzie z pasja,malownicza sceneria lasów otomańskich, fantastyczny klimat . organizacje oceniłbym również bardzo pozytywnie gdyby nie jedno bardzo istotne niedopracowanie. wyścig do lat 8 prowadził tylko jeden pilot. trasa wiodła przez las. podczas wyścigu trzy pierwsze osoby pokonały trasę wraz z pilotem w bardzo szybkim tempie. pozostali zawodnicy młodsi i słabsi zostali w lesie sami i zgubili trasę, docierając do rezerwatu zamiast do mety. niektóre dzieci do mety dojechały zupełnie z innych stron niżeli wiodła trasa. ta sytuacja spowodowała spore opóźnienia w harmonogramie wiec nie czekając na powrót wszystkich uczestników kolejna grupa starszych dzieci już była w gotowości do startu i wystartowała jakby nigdy nic się nie stało . sytuacja zabrała dzieciom do lat 8 tego co najpiękniejsze, czyli finiszu na prawdziwej mecie, wspaniałego dopingu, oklasków itd

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »