Wiadomości

Cykl Pomerania Maraton 2020 dobiegł końca

Zarówno na dystansie Speed, jak i na Mega, na najwyższym stopniu podium stanął Łukasz Derheld.
Zarówno na dystansie Speed, jak i na Mega, na najwyższym stopniu podium stanął Łukasz Derheld. mat. prasowe

Zmagania na rowerach w Gdańsku zakończyły tegoroczny cykl zawodów MH Automatyka MTB Pomerania Maraton. Wyłoniono nie tylko zwycięzców dystansów Speed i Mega, lecz także najszybszych zawodników całej tegorocznej serii.



Grzegorz KołodzikIzabela Malikowska na dystansie Mega oraz Sławomir PituchIwona Joskowska na dystansie Speed zostali zwycięzcami pięcioetapowego cyklu, który zakończył się edycją w Gdańsku. W klasyfikacji drużynowej najlepszą ekipą okazał się klub KLIF Team z Chłapowa, a w Pomorskiej Biznes Lidze zwyciężyli zawodnicy Toyota Kawisbike Słupsk. Poprzednie edycje w tym sezonie miały miejsce w Szemudzie, Barłominie, Przywidzu i Luzinie.

12 września w sobotę przy zbiorniku Jasień w Gdańsku zebrali się kolarze-amatorzy, gotowi do ścigania się w Pomerania Maratonie po raz ostatni w tym roku. Jak informuje organizator, ostatnia edycja była prawdziwym uwieńczeniem cyklu: zawodnicy musieli zmierzyć się z najtrudniejszą spośród tegorocznych tras.

- Sezon był intensywny i bardzo fajny - mówi Marek Wróbel ze Stowarzyszenia Pomerania Sports, organizator cyklu. - Cieszy, że po zawirowaniach związanych z epidemią udało się wszystko zorganizować, a na starcie każdych kolejnych zawodów była coraz większa frekwencja. Szczególnie na dłuższym dystansie, Mega, u pań i panów poziom poszedł mocno do góry. Na dystansie krótkim - Speed - bardzo fajnie było zobaczyć tylu nowych uczestników, szczególnie tych najmłodszych, którzy dopiero zaczynają przygodę z kolarstwem. Liczę, że nasz cykl będzie prezentować się w przyszłości jeszcze bardziej ogólnopolsko i zachęcimy większą liczbę uczestników do ścigania w tej trudnej formule. Na Pomorzu mamy świetne tereny, które są stworzone dla tej dyscypliny.

Ponad 1,1 tys. zawodników, pięć etapów



Mimo specyficznego sezonu, związanego z licznymi obostrzeniami pandemicznymi, frekwencja w cyklu maratonów MTB dopisała. W pięciu etapach na linii startu pojawiło się ponad 1,1 tys. zawodników. Ci, którzy wzięli udział w każdej z edycji, pokonali łącznie 240 km i 5,3 tys. m przewyższenia na dystansie Mega i 127 km z 2,8 tys. m przewyższenia na dystansie Speed.


Podwójny triumf Derhelda



Sobota, 12 września, okazała się wyjątkowo obfitująca w sukcesy dla zawodnika ASE Trek Gdynia. Łukasz Derheld, startując o godz. 9:00 na dystansie Mega i o 13:15 na dystansie Speed, zwyciężył w obydwu startach. W ten sposób szykuje się do startu w Mistrzostwach Polski XCM, które odbędą się w najbliższy weekend w Gdyni.

- Mój podwójny start w sobotniej Pomeranii miał kilka powodów - relacjonuje Łukasz Derheld. - Pierwszy to taki, że bardzo lubię jeździć na rowerze. Drugi to moja chęć sprawdzenia, co tam słychać na krótszym dystansie: jaki jest poziom i jak przebiega rywalizacja. Trzeci powód, najbardziej poważny, jest taki, że już w najbliższy weekend wystartuję w Gdyni w Mistrzostwach Polski w Maratonie MTB, gdzie czeka mnie około czterech godzin ścigania. Start w Gdańsku na Mega i Speed był więc ostatnim sprawdzianem i dobrym treningiem.
- Oczywiście priorytetowo potraktowałem wyścig na dystansie dłuższym - dodaje. - To tam rywalizacja była bardziej zacięta i przepełniona atakami czołówki na stromych podjazdach, odcinkach technicznych, a nawet płaskich szutrach. Ja odjechałem rywalom na trudnym podjeździe z korzeniami na 1,5 km do mety i utrzymałem prowadzenie do końca, kontrolując tempo pościgu. W krótszym wyścigu Speed od startu nieznacznie podkręcałem tempo na podjazdach i odcinkach technicznych. To pozwoliło mi podmęczyć rywali przed ostatecznym, bardziej zdecydowanym atakiem w połowie rundy. Do mety dojechałem sam, utrzymując równe tempo i płynnie pokonując znaną już dobrze trasę. Co ciekawe, średnia prędkość zwycięzców na Mega, zarówno wśród kobiet, jak i u mężczyzn, była wyższa niż na Speed pomimo dwukrotnie dłuższego dystansu. Szkoda, że odwrotnie jest z frekwencją, dlatego zachęcam wszystkich, nawet początkujących, do wybierania dłuższych dystansów. Taka rywalizacja daje dużo większą satysfakcję i świetnie wpływa na przyrost naszej formy! Muszę też koniecznie wspomnieć, że trasa była ciekawa i wymagająca. Cieszę się, że organizator nie idzie na łatwiznę i serwuje nam prawdziwe MTB.
Na podium, obok Derhelda, stanęli: na dystansie Speed Adam DeykŁukasz Kwaśniewski; na dystansie Mega Piotr PolusKrzysztof Krzywy.

Wśród kobiet na dystansie Mega zwyciężyła Adrianna Osińska z Team Wysepka, a podium uzupełniły Ewelina Cywińska (Majbike Team) i Paula Budzyńska (Cyklo Kwidzyn).
Na dystansie Speed triumfowała Agnieszka Patoka, a za nią na metę dojechały kolejno Iwona Joskowska (Luk-Connect Racing Team) i Izabela Sakrjan.

Plany na 2021 rok



Po udanym zakończeniu tegorocznego cyklu organizator myśli już o planach na 2021 rok.

- Chciałbym podziękować naszemu sponsorowi tytularnemu MH Automatyka Gdańsk za wielkie wsparcie w tym roku. Nie mogę tutaj zapomnieć o gminie Szemud, gminie Luzino, gminie Przywidz oraz miastu Gdańsk, gdzie nasze wyścigi zagościły w tym roku! W przyszłym roku planujemy wykorzystać jeszcze bardziej kaszubskie tereny i przewyższenia - zapowiada Marek Wróbel. - Chcielibyśmy zorganizować jedną z edycji Pucharu Polski. Szykujemy też zmiany organizacyjne dotyczące wszystkich naszych imprez; myślimy, aby wprowadzić na stałe wycieczki rodzinne dla najmłodszych rowerzystów we współpracy z GR3Miasto, a także nanieść pewne zmiany w harmonogramie startów. Planujemy również zrobić jedną edycję zimową na pomorskich trasach.

Partnerami cyklu były marki: Polar, Fitness Authority, Bombus Energy, Sklep i serwis uIgora, HeroShopPoland, Pierogowóz. Patronat honorowy nad cyklem MTB Pomerania objął dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny, a także marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Patronat medialny: Trójmiasto.pl , MTB-XC.pl, Radio Gdańsk i TVP3 Gdańsk.

Opinie (15) 6 zablokowanych

  • Te zawody (5)

    nie powinny odbywać się w TPK. Mieszkańcy Gdańska chcą w weekend wyjść na spacer, na rower, pobiegać. Nie mogą bo są zawody. W sobotę byłem świadkiem wypadku podczas tych zawodów. Jednemu z zawodników wbiegł przed koło biegacz. Sam jestem rowerzystą (mtb) i jestem przeciwny organizowaniu tych zawodów w weekend kiedy mieszkańcy chcą korzystać z parku.
    Park jest dla wszystkich i nie jest on torem do wyścigów.

    • 1 26

    • Dlaczego niby? A kiedy organizatorzy mają organizować zawody?

      • 0 0

    • Po całym roku siedzenia na kanapie

      akurat 12 września do TPK zwaliły się tłumy turystów. "wpadł przed koło biegacz" - bo biegać to trza umić, a nie słuchaweczki i skacze z prawa na lewo żeby błotko ominąć.

      • 4 0

    • Takim jak ty zawsze nie pasuje.
      A wpaść pod rower w trakcie zawodów na oznaczonej trasie to trzeba się postarać.

      • 4 0

    • TPK to świetne miejsce na zawody

      Moim zdaniem te zawody jak najbardziej powinny odbywać się w TPK. W końcu to nie każdy weekend został obstawiony zawodami Pomerania Maraton, tylko jedna sobota września!

      • 9 0

    • to nie jest tak że te zawody pojawiają się z dnia na dzień, trasy są obstawiane i oznaczone. trzeba złej woli aby wpaść pod rower zawodnika

      • 8 0

  • Pierwsza piętnastka zawodników (7)

    po prostu frunęła po korzenistych zjazdach. Rispekt dla wszystkich startujących.

    • 5 1

    • (6)

      pierwsza 15 to pewnie frunela na dopingu i nie pisze tu o kibicach...

      • 1 5

      • Doping dopingiem

        ale technikę i refleks też trza mieć na takich odcinkach...

        • 0 0

      • Kk (4)

        Nie 15 tylko jeden z zawodników. Pan Krzysztof już raz przepraszal. Oby głód wygranej nie wypaczyl wyników.

        • 1 2

        • Za co ma przepraszać? (2)

          Jest dobry to dlaczego ma tempa nie narzucać.

          • 2 0

          • (1)

            Przepraszal za to co zrobił. Czyli za doping. Wielu młodych adeptów mtb zawiódł swoją postawa.

            • 1 0

            • A to

              nie wiedziałem. A na czym jechał? Nie chodzi mi o rower :)

              • 0 0

        • kk

          Krzychu "koksu"starował ? Wstydu nie ma.

          • 0 2

  • uczestnicy nie Pomarli więc jaka Pomerania ?

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »