Wiadomości

Cyklo Gravel Krokowa już 26 lipca

Cyklo Gravel Krokowa odbędzie się już 26 lipca.
Cyklo Gravel Krokowa odbędzie się już 26 lipca. Szymon Gruchalski / cyklo.info

Cyklo Gravel Krokowa zamknął sezon 2019 i otworzy tegoroczny. Później, niż planowano, odbędzie się pierwsza impreza z serii Cyklo. 26 lipca rozegrany zostanie wyścig na rowerach gravelowych, przełajowych i górskich. Zapisy wciąż trwają, jednak nie będzie możliwości rejestracji na miejscu.



Rowery gravelowe z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Nic dziwnego - ten typ roweru umożliwia jazdę szybką jak na szosówce, jednocześnie dając możliwość podziwiania pięknych widoków w lasach i na bezdrożach. Ze względu na duże zainteresowanie rowerami, które zdają się najbardziej uniwersalnymi, pojawia się też zapotrzebowanie na zawody dla miłośników tychże.

- Osobiście jestem wielkim fanem szosy; uwielbiam jeździć i ścigać się właśnie na niej, jednak w ostatnim czasie moje proporcje częstotliwości jazd zmieniły się diametralnie - przyznaje Bartłomiej Glaas, organizator. - Obecnie większość czasu spędzam właśnie na przełaju, eksplorując coraz to nowe, świetne miejsca, których w okolicy Trójmiasta jest mnóstwo. Nie licząc wyskakujących psów, czuję się po prostu bardzo bezpiecznie. Bywa, że w ciągu dwugodzinnej jazdy mijam dosłownie kilka samochodów.

Cyklo Gravel Krokowa po raz drugi



Pierwsza, zeszłoroczna edycja Cyklo Gravel Krokowa była bardzo udana. Na linii startu zgromadzili się zarówno zawodnicy spragnieni sportowego ścigania, jak i bardziej rekreacyjni rowerzyści, którzy po prostu chcieli spędzić niedzielę na rowerowo. Na imprezie tego typu jest miejsce dla każdego, bez względu na cele sportowe i poziom zaawansowania.

Udany debiut Cyklo Gravel Krokowa



Dystanse do wyboru



Trasa Cyklo Gravel Krokowa pozostaje bez zmian wobec zeszłego roku. Jest bardzo szybka i łatwa technicznie, nada się więc dla osób początkujących.

Startować mogą wszyscy - zarówno na rowerach górskich, gravelowych, przełajowych, a także na każdym innym, na jakim zechcą uczestnicy. Trasa wiedzie szerokimi szutrami i leśnymi drogami bez większych przeszkód technicznych i przeplatana jest bocznymi drogami asfaltowymi o bardzo dobrej jakości.


Uczestnicy wystartują z miejscowości Żarnowiec i pokierują się na południe, czyli w stronę Wejherowa. Ze względu na obostrzenia sanitarne związane z pandemią koronawirusa poszczególne formuły wyścigów - dystans Mini (36 km) i dystans Mega (72 km) - odbędą się osobno. Pierwszy z nich wystartuje o godz. 9:30, drugi dopiero o 14.

W najbliższą niedzielę, 19 lipca, będzie można zapoznać się z trasą wyścigu w grupie. Swoją obecność na oficjalnym przejeździe trasy można zapowiedzieć na stronie wydarzenia na Facebooku.

Zapisów można dokonać tutaj. Co ważne, organizator nie przewiduje możliwości dopisania się w dniu imprezy!

Bieżące informacje na temat imprezy publikowane są na stronie wydarzenia na Facebooku.

Opinie (52) 1 zablokowana

  • Oczywiście odległość 2 m. będzie bezwzględnie zachowana ? I maseczki ? (3)

    • 4 5

    • zawsze jakiś oszołom się znajdzie. (1)

      będą mieli rękawiczki. pasi?

      • 5 2

      • masz na myśli ustawodawcę ?

        • 0 1

    • Twój ból jest większy niż mój

      • 3 0

  • Niby "Gravel", a ja tam widzę na fotkach same mtb 29 ;) (6)

    gdzie te przełaje? gdzie te gravele?

    • 13 1

    • Przeczytaj (5)

      Do końca, nie ma żadnych ograniczeń co do roweru, także wyjmij swojej Wigry 3 ;)

      • 4 1

      • No rozumiem.... ale co to za impreza "Gravelowa" bez gravelów... o to mi tylko chodzi ;) (4)

        • 2 1

        • Zdjęcia (3)

          Jak zawsze zdjęcia nie z tej imprezy którą opisują.

          • 0 0

          • A jak maja byc (2)

            Zdjecia z imprezy ktora sie odbedzie ?

            • 2 1

            • (1)

              zdjęcia są z "Cyklo Gravel Krokowa sezon 2019"

              • 2 0

              • Zdjęcia

                Niestety ale NIE. Zdjęcia są z imprezy MTB w Gdyni. Start na ulicy Olimpijskiej.

                • 0 0

  • Asia,

    jaka metamorfoza

    • 2 1

  • Zwykly rower tylko nazwa nowa.Korposzczurek nie kupi nic z Polską nazwą. (6)

    A co to gravel, a wiesz to taki rower co ma 2 koła i kierownice. O to super też taki kupię :)

    • 9 20

    • (3)

      i po co się kompromitujesz takimi komentarzami.....

      Czyli analogicznie SUV, coupe. van, roadster, pick-up to też są "zwykłe samochody tylko nazwy nowe" i nie ma różnic pomiędzy nimi więc rozróżnianie po tych nazwach jest bezsensu?
      "4 koła i kierownica".

      • 13 3

      • Porownujesz bezmózgu rower do auta ? (1)

        Hahaha

        • 1 12

        • Nie rower do auta

          tylko użył analogii ze świata motoryzacji byś mógł zrozumieć temat. A zresztą co jest złego w porównaniu roweru do auta?

          • 3 1

      • W tych typach samochodów też można powiedzieć, że robią z igły widły

        Wszystko dla marketingu, dla sprzedaży a niektórzy uwierzyli, że to zupełnie coś innego

        • 2 2

    • Nie osmieszaj sie i nie zazdrosc "ekspercie".

      • 2 1

    • MTB to całkiem polska nazwa

      jak cross, treking, full, hardtail czy sam rower.
      W zasadzie polskie nazwy używane szeroko to rower miejski i szosowy (city i road).
      Wyobrażenie korposzczurka jak hipstera jarającego się angielskimi słówkami to skąd zaczerpnąłeś? z tv trwam?

      • 0 0

  • (2)

    Ja myślałem, że gravel to raczej nie na wyścigi ale się myliłem :o

    • 4 1

    • zasadniczo tak jest. (1)

      szosa przełaj to rowery dzisiaj sportowe. gravel to rower zasadniczo użytkowy.
      No ale ta impreza to bardziej piknik niż wyścig.

      Co oczywiście nie znaczy że zabawa gorsza...

      • 3 2

      • Rower użytkowy z kierownicą od szosy.
        Doskonałe :-)

        • 1 2

  • Gravele to ściema (10)

    Ani to MTB ani kolarka. Bardziej rower miejski.

    • 8 3

    • (4)

      Pojedz 40 km po szutrze rowerem szosowym, MTB i gravelem i potem powiedz, ktory wybrałeś.

      • 3 1

      • Pojechałbym, ale powiedz mi gdzie jest w Polsce 40km szutru? (3)

        • 4 1

        • Wystarczy 1 km w te i z powrotem 20 razy :)

          Ale autor ma rację, gravel czy przełaj będzie bezkonkurencyjny.

          • 1 1

        • Do nawierzchni, na które pchają się rowery przełajowe są po prostu rowery górskie (1)

          Ale niektórych łatwo naciągnąć na kolejny produkt, który oferuje kilka drobnych zmian.

          • 1 3

          • no to pojedź 50/50

            szosa/pole,las
            nie ma nic lepszego.

            • 0 0

    • Dokładnie tak jak mówisz (4)

      Gravele to czysty marketing, nie mają co sprzedawać. Te rowery nadają się tylko na miasto. Oczywiście jeżeli ktoś lubi na sztywno jechać. Nadgarstki bolą, zero amortyzacji.
      Szkoda kasy na to. Widać zresztą jakie to "modne" po ilości zawodników na cyklo gravel ;) hahahaha

      • 3 8

      • Jeżeli nadgarstki bolą to znaczy, że masz złe ustawienie rąk

        Musisz mieć ugięte łokcie - w ten sposób wstrząsy biorą na siebie mięśnie - głównie triceps, a nie stawy. Nadgarstki utrzymywać w lini z przedramieniem (jak karateka). Głowny wchwyt i wsparcie powinno być na 'obręczy kciuk-palec wskazujący' a reszta palców do stabilizacji w nie opierania się ni nich. Najlepiej weź ciężką sztange, połóż się na ławeczce, i potrzęś tą sztangą, to szybko poczujesz co to znaczy blędne w ułożenie rąk, i jak 'dobrze trzymać'.

        • 3 0

      • Tylko na miasto mówisz... (2)

        Popatrz jakiego typu rowery ludzie wybierają na Pomorską 500 albo Wisłę 1200. Popatrz na jakich rowerach ludzie jeżdżą w dalekie podróże z torbami podsiodłowymi, na ramę albo z sakwami. Może spróbuj któregoś z takich wyzwań na takim rowerze a potem się wypowiedz. A najlepiej uzasadnij czemu to rower "na miasto", bo nie napisałeś. Ból nadgarstków, jeśli go odczuwasz, jest wynikiem złego ustawienia roweru lub ew. złego rozmiaru. Pozdrawiam

        • 2 2

        • popatrzyłem (1)

          a ty popatrz jak wyznaczona jest trasa Pomorska 500. Jak jest na trasie do wyboru asfalt lub szutr/las, to trasa prowadzi przez asfalt.

          • 0 0

          • To zgłoś to do organizatórów jak Ci się nie podoba przebieg trasy ;)

            Ale właśnie o to chodzi, że taki rower będzie najlepszy na trasie mieszanej. Ty widzisz, że gravel to ani szosa ani MTB, ja widzę, że gravel łączy zalety tych dwóch typów. Prędkości bardziej szosowe a podłoże terenowe. Pełna swoboda!

            • 1 0

  • Gravel dajcie spokój, jeżdżę regularnie na treningi po TPK na swoim wypasionym MTB XC i jak widzę (2)

    gości na gravelu to pojawia mi się uśmiech na twarzy z politowania. Za dużo marketingowej papki i youtuba.

    • 6 8

    • Poważnie takimi sprawami się zajmujesz podczas jazdy?
      I poważnie to, że ktoś jeździ czym tam chce tak mocno wpływa na twoje emocje?

      • 5 0

    • ale gravel jest na lekki teren i szosę

      wycieczki, gdzie jedziesz 40 km szosą, potem 30 km lasami i wracasz po szosie. Mtb trzeka wsadzić do pkm lub na samochód, dojechać do gór lub górek, wypakować i jeździć sobie w trudnym terenie. Coniektórzy na mtb zjeżdżają na szosę, albo przemieszczają się ddr-ami, tak jak zdarzają się traktory na drodze szybkiego ruchu. Cóż, każdy jedzie na tym co mu pasuje i udowadnia sobie, że tak mu wygodnie.

      • 0 0

  • Gavel sounds so coooool :D (3)

    Można też po prostu "Przełaj"

    • 0 2

    • To nie to samo.
      Ale pewnie jesteś ekspertem i wiesz to

      • 1 0

    • Przełaj to przełaj gravel to gravel (1)

      to zupełnie inna bajka. inna geometria inna konstrukcja.....

      przełaj to bardziej szosa z grubszą oponą

      gravel to bardziej góral z szosową kierownicą

      prościej wytłumaczyć się nie da.

      • 1 0

      • złe tłumaczenie.

        gravel z mtb ma wspólny obszar użytkowanie, czyli lekki teren. gravel na ciężki teren tak samo się nadaje, jak mtb na szosę i do miasta. co do budowy to baranek jest właściwy gravelom, ale brak amortyzatora jest tym co go totalnie odróżnia od mtb w czasie użytkowania na wspólnym terenie. Póki nie trzeba zjeżdżać z góry po bardzo nierównym podłożu, to amortyzator jest tylko dodatkowym ciężarem. Są dziwacy używający amortyzatora w mieście i wjkładający swe wątłe siły w bujanie rowerem, ale to ci, którym 15km/h po ddr najbardziej pasuje.

        • 0 0

  • Pytanie do znawców graveli (3)

    Czy jak w MTB wstawię sobie regulowany mostek i dam go maksymalnie w górę, a do tego na kierownicy zamontuję rogi tak żeby rower był bardzo wygodny to zamiast górala będę miał grórala ?
    Dodam że mój rower ma opcje montażu bagażnika.

    • 1 2

    • tak, zamiast górala, będziesz miał górala (2)

      a czarne będzie czarne. Żeby zrobić gravela z mtb musisz zmienić widelec na sztywny, po zmianie kierownicy także klamkomanetki, potem zmień zakres przełożeń, żeby na szosie nie jechać 25 (czyli blat z przodu, kasetę i przerzutki). Następnie warto by zmienić koła na lżejsze 700. Na koniec, aby dopełnić metamorfozy wymień ramę i będzie gravel przerobiony z mtb.

      • 0 0

      • Widzę że nie rozumiesz (1)

        Nie chciałem robić gravela jego górską odmianę grórala.
        Zastosowałem te same przeróbki co w przełaju czyli kierownica wyżej i dodałem bagażnik.

        • 0 0

        • chodzi o nierozróżnialność gravela od przełaja?

          szosówka enduro też w zasadzie nie różni się od takiej na wyścigi, a jednak czasem warto coś kupić pod siebie. w gravelu na etapie produkcji już się robi te dziurki do bagażnika, a widelec musi zmieścić oponę nawet 40mm, a nie marne 32. w przełaju węższy widelec skutkuje mniejszą wagą. Ale dobrze, nazwij to rowerem turystycznym z barankiem, albo przełajówką na wycieczki. Dla mnie może to być nawet szosówka terenowa. Nazwa gravel się przyjęła i po jednym słowie każdy wie o co chodzi. A że różnice między innymi typami małe? z mojego punktu widzenia to cc, enduro i all-mountain to jeden pies - niewygodne toto na szosie, śmieszne w mieście, pasjonują się i rozróżniają tylko entuzjaści

          • 0 1

  • Gravel! (7)

    Myśle, że ci co tak krytykują gravele to takie prosy co se popdbudowują ego aero kierownicą w swoich karbonowych szosach z trzeciej ręki. Gravel to idealny rower dla amatorów kolarstwa, którzy lubią dynamiczną jazdę bez ograniczeń związanych z radykalną zmianą nawierzchni. Nie dla zawodowców którzy nie mogą swoimi rowerami na 25c na mleku, przejechać scieżką rowerową bo uskok 5mm na skrzyżowaniu ddr z jezdnią.

    • 2 1

    • Gravel czyli żwir (6)

      A ja myślę że Ci co krytykują gravele to rozsądni ludzie którzy nie dają sobie wmawiać że jak podniesie się wyżej kierownicę w rowerze przełajowym i doda możliwość montażu bagażnika to otrzymuje się zupełnie inny rower i trzeba mu nadać inną nazwę.
      Ilu użytkowników graveli montuje sobie bagażniki ?
      Z dwóch powodów podejrzewam że prawie nikt. Wygląd i nie używanie tego typu roweru do dalekich wyjazdów z bagażami. Na dalsze trasy nikt rozsądny nie bierze roweru z kierownicą od kolarki bo jest nie wygodna. Ta kierownica została zaprojektowana do wyścigów.
      Czyli jeśli ktoś ma rower przełajowy a chciałby mieć grawela z wyżej umiejscowioną kierownicą może kupić sobie mostek który mu to zapewni lub przełożyć odwrotnie kierownicę. Od cała filozofia gravela.

      • 0 2

      • mam gravela i szosę (2)

        Jedno i drugie do nieco innych zastosowań. Jeździłem też "fitnesem" po szosie i trekingiem to trasach mieszanych, ale zawsze mi wtedy brakowało baranka. Baranek to bardzo wygodna i uniwersalna kierownica, do prostej dokładałem lemondkę, ale lemondka ma ograniczone zastosowanie do dobrej nawierzchni i znanych dróg, bo trafienie na dziurę może się skończyć źle, a też taka przystawka ma manetki i hamulce dość daleko. Co do bagażnika przyczepiłem go sobie od razu do gravela i choć 80% jazd nie korzystam, to ciuchy do pracy, czy bagaże na 2-dniową wycieczkę najlepiej wozić w sakwach, nie uznaję plecaka.

        • 1 0

        • (1)

          A dlaczego nie masz przełajowego ? A nie masz tylko pod zagraniczną nazwą bo gravel to przełajowy i nic więcej.
          Skoro baranek jest tak wygodny dlaczego nie jest montowany we wszystkich rowerach. Oto kolejne pytanie.
          Na 2 dniowe wycieczki większość wybiera jednak trekkinga. Ciekawe czemu.
          Jeśli ktoś postanawia objechać rowerem kilka krajów też nie wybiera gravela. Zdumiewające.

          • 0 0

          • mnie też zdumiewa

            jeżdżę z barankiem od 45 lat, miałem przerwę na trekinga, zamontowałem lemondkę, ale to nie to.
            Dlaczego nie mam przełaja? Bo jeden rower jest do dojazdów i wycieczek, przełaj tego nie zapewnia, szosa ma za mały obszar zastosowań, tzn na miasto, pod badażnik i do lasu nie nadaje się. Ale z szosy nie zrezygnuję bo lubię śmigać ;)
            Drugi grower kest więc mi niezbędny. W młodych latach mogłem tylko marzyć o 2 rowerach, miałem turystyka z barankiem ma kołach 27x1 1/4, czyli przełaj z bagażnikiem ;). Był do lasu, na szosę, do szkoły i na wyprawy. I współcześnie gravel jest kontynuacją tamtego. Dlaczego ludzie boją się baranka? nie wiem, boją się też pedałów spd, wąskich siodełek, dużych kadencji, pasów rowerowych, jeżdżą z plecakami, wstydzą się obcisłych gaci...

            • 3 0

      • kierownica grawela jest tak nisko jak ją sobie ustawisz. (2)

        u mnie mostek w stosunku do siodła to w gravelu jest niżej niż w szosie, pewnie z racji innej geometrii ramy.

        • 0 0

        • (1)

          Jak poczytasz o gravelach to dowiesz się że w gravelu kierownica musi być wysoko bo inaczej to nie gravel. Niestety z tego co wyczytałem nawet niektórzy producenci tego nie wiedzieli. To jest jakaś tragedia

          • 0 0

          • nie wiedzą ani producenci, ani nabywcy

            jedni wytwarzają, myśląc, że robią gravele, drudzy jeżdżą łudząc się, że na gravelu. Wszyscy nazywają te dziwadła gravelami, a to nie gravele, czyli gravele nie istnieją realnie, za to istnieją rowery bez określenia, a najgorsze, że nikt tym się nie przejmuje. Powinni zabronić rowerów gravelopodobnych i quasigravelów, a Prezydent powinien ogłosić w TVP jak ma wyglądać gravel i że gravele to zło.

            • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »