Wiadomości

Tyczka na Molo już w piątek w Sopocie

Sopocki Klub Lekkoatletyczny

Piotr Lisek jest głównym kandydatem do zwycięstwa w tegorocznej edycji Tyczki na Molo. 24-latek w tym roku został brązowym medalistą halowych mistrzostw świata w Portland.
Piotr Lisek jest głównym kandydatem do zwycięstwa w tegorocznej edycji Tyczki na Molo. 24-latek w tym roku został brązowym medalistą halowych mistrzostw świata w Portland. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Krajowa czołówka oraz goście zagraniczni wystąpią w piątek podczas 29. edycji sopockiego konkursu Tyczka na Molo. O godzinie 13 na Placu Zdrojowym zobacz na mapie Sopotu zaprezentują się panie. O 16:30 do walki przystąpi dziesięciu tyczkarzy. Faworytami są Piotr Lisek oraz Robert Sobera, którzy dwa tygodnie temu zapewnili sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janerio. Wstęp na zawody jest wolny.



Rywalizację na Placu Zdrojowym rozpoczną panie, które po roku przerwy wracają na tę imprezę. Najlepsze krajowe tyczkarki, w tym dwie zawodniczki z Trójmiasta: Olga Frąckowiak oraz Agnieszka Kaszuba o zwycięstwo powalczą z rywalkami ze Skandynawii i Wielkiej Brytanii.

Spośród siedmiu zawodniczek zgłoszonych do konkursu, najwyżej w tym roku - 4.40 metra skakała Sally Peake. Żeński konkurs zostanie poświęcony pamięci Henryka Kurowskiego, wieloletniego wicedyrektora Kąpieliska Morskiego Sopot i inicjatora zawodów na sopockim molo. Zmagania tyczkarek zaplanowano na godzinę 13.

Lista startowa konkursu pań
Justyna Śmietanka (AZS-AWF Warszawa)
Olga Frąckowiak (AZS AWFiS Gdańsk)
Agnieszka Kaszuba (KL Gdynia)
Kamila Przybyła (CWZS Zawisza Bydgoszcz)
Aino Siitonen (Finlandia)
Sally Peake (Wielka Brytania)
Lerene Lentzius (Norwegia)

Przypomnijmy, że rekord mityngu został ustanowiony w 2005 roku przez byłą zawodniczkę Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego, Annę Rogowską. Wówczas mistrzyni świata z Berlina uporała się w z wysokością 4,77.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O KONKURSIE, W KTÓRYM ROGOWSKA USTANOWIŁA REKORD

O godzinie 16:30 rozpocznie się konkurs panów, w którym o zwycięstwo powalczy dziesięciu zawodników. Faworyta należy upatrywać w rekordziście Polski, Piotrze Lisku. Dla brązowego medalisty halowych mistrzostw świata z tego roku z Portland będzie to już trzeci start w Sopocie. Przed trzema laty tyczkarz OSOT Szczecin zajął 3. miejsce, by rok później triumfować z wynikiem 5,55.

PRZYPOMNIJ SOBIE ZWYCIĘSTWO PIOTRA LISKA Z 2014 ROKU

Wówczas taki sam rezultat uzyskali Robert Sobera oraz klubowy kolega Liska - Przemysław Czerwiński, którzy również wezmą udział w konkursie. Cała trójka w swojej karierze skakała już powyżej 5.80 m, a właśnie tyle wynosi rekord mityngu ustanowiony w 1988 roku przez Mirosława Chmarę.

Czwartym Polakiem występującym w Sopocie będzie 22-letni talent z Bydgoszczy, Karol Pawlik. Stawkę uzupełni sześciu zawodników zagranicznych. Warto zwrócić uwagę na legitymującego się rekordem życiowym 5,65 m, drugiego rok temu, Łotysza Mareksa Arentsa czy aktualnego wicemistrza Europy juniorów, Niko Koskinena z Finlandii.

Lista startowa konkursu panów
Piotr Lisek (OSOT Szczecin)
Robert Sobera (AZS AWF Wrocław)
Przemysław Czerwiński (OSOT Szczecin)
Karol Pawlik (CWZS Zawisza Bydgoszcz)
Adam Hague (Wielka Brytania)
Mareks Arents (Łotwa)
Per Magne Florvak (Norwegia)
Rassmus Reynolds Jorgensen (Dania)
Niko Koskinen (Finlandia)
Tomas Vechsteben (Finlandia)

Na liście startowej brakuje triumfatora poprzedniej edycji imprezy Pawła Wojciechowskiego. Rok temu w Sopocie tyczkarze mierzyli się nie tyko z rywalami, ale również z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Niska temperatura oraz wcześniejsze opady deszczu sprawiły, że do zwycięstwa wystarczyło pokonanie poprzeczki na wysokości 5,40. Co więcej, tego dnia aż czterech zawodników ani zaliczyło ani jeden udanej próby.

POGODA W SOPOCIE NIEŁASKAWA DLA TYCZKARZY

Organizowany od 1984 roku konkurs jest uznawany za jedną z ciekawszych plenerowych imprez lekkoatletycznych w Polsce. W historii sopockich zmagań pod chmurką wzięli udział wielcy mistrzowie tyczki z Władysławem KozakiewiczemTadeuszem Ślusarskim na czele. W zawodach startował również Wasilij Bubka, brat najwybitniejszego zawodnika w historii dyscypliny.

Opinie (6)

  • Kibice Arki też będą trenować skoki przed obchodami (1)

    32 rocznicy Wielkiej Ucieczki

    • 7 6

    • To już 32 lata ?? Jak ten czas leci...

      ...bo podobno niektórzy z tych co przeskoczyli jeszcze biegną

      • 4 2

  • Super

    To się nazywa promocja dyscypliny, 6do8 godzin skakania w pieknej scenerii sopckiego mola. Gratulacje i dzięki dla Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego i Kąpieliska Morskiego Sopot za wytrwałość w organizacji tej wspaniałej imprezy
    Startującym życzymy wysokich lotów nad poprzeczką.

    • 5 3

  • szkoda, że nie na stadionie, ale

    ważne jest by kibic nie musiał nigdzie iść, męczyć się, by miał blisko do gastronomii kibica - frytki, gofr, piwo, wódka w coli. Taaaki kibic zrobi tłum, statystyki pójdą w górę, odhaczony event, sprawozdanie i dozo za rok.

    Zróbcie dobrą imprezę LA na właściwym miejscu!

    • 4 5

  • Emocje jak na grzybobraniu.

    • 7 3

  • Trzeba być idiotą aby organizować zawody w Sopocie w tym czasie!

    Włodarze miasta zafundowali wszystkim gigantyczne korki do 10 czerwca w związku z budową ciepłociągu.
    Jak mają dojechać na zawody kibice, zawodnicy?
    Zupełny brak synchronizacji działań

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »