Wiadomości

Czy korzystanie z bieżni stadionu lekkoatletycznego powinno być bezpłatne?

Stadion do lekkoatletyki i rugby po modernizacji istnieje niespełna dwa lata. Są kontrowersje dotyczące zasad dostępności obiektu, a zwłaszcza tartanowej bieżni dla biegaczy amatorów.
Stadion do lekkoatletyki i rugby po modernizacji istnieje niespełna dwa lata. Są kontrowersje dotyczące zasad dostępności obiektu, a zwłaszcza tartanowej bieżni dla biegaczy amatorów. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Gdański Ośrodek Sportu pobiera opłaty za korzystanie z bieżni. Jestem zażenowany takim postępowaniem miasta. Nie rozumiem, jak można dopuścić do sytuacji, w której piękny obiekt sportowy zamiast popularyzować kulturę fizyczną i zdrowy tryb życia, uczy młodzież "oszczędzania na wejściówki" - pisze nasz czytelnik, Jan Karczewski. Jednak zarządca obiektu nie zamierza niczego zmieniać. - Osoby indywidualne za jednorazowe wejście płacą zaledwie 5 zł za godzinę. Niskie opłaty tylko w niewielkim stopniu pokrywają koszty eksploatacji. Cztery razy w tygodniu organizowane są bezpłatne zajęcia biegowe prowadzone przez profesjonalnych instruktorów - odpowiada Grzegorz Pawelec z GOS.



Czy i ile mieszkańcy powinni płacić za korzystanie z bieżni na stadionie lekkoatletycznym w Gdańsku?

powinno to być bezpłatne 60%
wejście za darmo nie, ale opłata niższa niż obecnie 11%
stawki ustalone przez miasto są na odpowiednim poziomie 20%
należy podnieść opłaty za korzystanie z bieżni 3%
amatorzy nie powinni mieć w ogóle dostępu do takich obiektów z wyjątkiem zorganizowanych treningów im dedyktowanych 6%
zakończona Łącznie głosów: 561
NOWOCZESNY STADION DLA LEKKOATLETYKI I RUGBY ZA PONAD 12 MLN ZŁ. PRZECZYTAJ O MODERNIZACJI, ZOBACZ FOTO, VIDEO

Stadion przy al. Grunwaldzkiej 244 zobacz na mapie Gdańska po gruntownej modernizacji został przekazany do użytku 22 października 2016 roku. Koszt inwestycji wyniósł dokładnie 12 172 095 zł brutto. Dofinansowanie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki wyniosło 4 539 600 zł. Resztę pieniędzy wyłożył Gdańsk.

Miał to być pierwszy etap inwestycji. W drugim ma powstać zaplecza szatniowo-sanitarne. Jednak na razie nie ma dokładnego terminu, kiedy ruszą te prace. Natomiast są kontrowersje na temat zasad dostępności obiektu, a zwłaszcza tartanowej bieżni dla biegaczy amatorów. Poniżej publikujemy zdanie w tej kwestii naszego czytelnika - Jana Karczewskiego - oraz odpowiedź w imieniu Gdańskiego Ośrodka Sportu - Grzegorza Pawelca.

Wyróżnienia w prezentowanych stanowiskach pochodzą od redakcji. Zapraszamy do dyskusji w opiniach pod artykułem oraz do udzielania odpowiedzi w ankiecie. Czekamy również na sygnały odnoście sytuacji na innych obiektach sportowych na terenie Trójmiasta, do których macie z jakichś powodów nadmiernie ograniczony dostęp.

PRZYPOMNIJ SOBIE, JAK RELACJONOWALIŚMY OTWARCIE STADIONU W GDAŃSKU ORAZ JAKIE PADAŁY WÓWCZAS ZAPEWNIENIA

List czytelnika Trojmiasto.pl


Stadion obsługiwany jest przez Gdański Ośrodek Sportu, który od momentu oficjalnego otwarcia pobiera opłaty za korzystanie z bieżni w celu odbycia treningu. Przyznam szczerze, że jestem zażenowany takim postępowaniem miasta.

Pieniądze na budowę obiektu pochodziły od podatników, czyli gdańszczan, którzy teraz muszą płacić za używanie bieżni. Nie wiem, czego obawia się GOS? Z tego co wiem, tartan raczej trudno "zepsuć" poprzez użytkowanie zgodne z jego przeznaczeniem. Jeżeli ten na Grunwaldzkiej się zużywa, to należałoby zwrócić się z prośbą do wykonawcy obiektu o prace gwarancyjne.

Nie rozumiem, jak można dopuścić do sytuacji, w której piękny obiekt sportowy zamiast popularyzować kulturę fizyczną i zdrowy tryb życia, uczy młodzież "oszczędzania na wejściówki". Narzekamy na pogarszający się stan zdrowia społeczeństwa, choroby cywilizacyjne, brak ruchu u młodzieży, życie w stresie, kiepską infrastrukturę sportową w Gdańsku (która w porównaniu do innych miast w Polsce wygląda bardzo mizernie) i w momencie kiedy dysponujemy już świetnym obiektem zamykamy go dla biegaczy amatorów.

Rozumiem kwestie związane z użytkowaniem murawy, płotków, skoczni do skoku w dal, koła do rzutu młotem i szatni przy obiekcie. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby GOS żądał środków finansowych za rzeczy, które mogą z czasem ulec zużyciu, ale mówmy tu o sytuacji, w której zwykły amator, chcący zrobić kilka "tempówek" przed zawodami wchodząc na obiekt, dowiaduje się od przesympatycznego stróża, iż "tutaj nie można tak sobie po prostu pobiegać" (oryginalny cytat).

Tak wyglądał pierwszy dzień na nowym stadionie lekkoatletyki i rugby w Gdańsku



Chciałbym wiedzieć, jak bardzo dochodowy jest omawiany wynajem dla miasta. Na stadionie organizowane są darmowe treningi biegowe (dwa razy w tygodniu). Uważam to za absolutnie świetną inicjatywę i kibicuję zarówno trenerom, jak i biegaczom biorących w nich udział. Chciałbym wiedzieć, czemu stadionu nie można użytkować poza wyznaczonymi godzinami, które przecież nie każdemu muszą odpowiadać.

Obecna sytuacja jest kuriozalna i w dłuższej perspektywie nie będzie przynosiła żadnych pozytywnych rezultatów.

Pochodzę z niewielkiej miejscowości Susz w województwie warmińsko-mazurskim, w której tartanowa bieżnia jest ogólnodostępna dla wszystkich chętnych. Z rozmów, jakie przeprowadziłem z lokalnym Centrum Sportu i Rekreacji wynika, że z bieżni korzysta kilkaset osób w ciągu miesiąca. Jestem ciekawy - jak wygląda to w Gdańsku? Efektem ubocznym takiego rozwiązania jest przyrost biegaczy w tempie geometrycznym. W miejscowości liczącej niespełna 5 tys. mieszkańców w lokalnych biegach startuje ponad 100 suszaków, powstają młodzieżowe kluby lekkoatletyczne i nieformalne zrzeszenia biegaczy. Stosunek ludzi biegających do ogółu społeczności jest bardzo wysoki i da się odczuć to, że miasto żyje sportem.

Jan Karczewski

Odpowiedź Gdańskiego Ośrodka Sportu


Stadion lekkoatletyczny przy al. Grunwaldzkiej 244 jest obiektem profesjonalnym, w mniejszym stopniu rekreacyjnym. Tym samym stanowi ofertę usług o ponadstandardowym poziomie, obejmującym m.in. wyższe parametry, oświetlenie, system pomiaru czasu.

Osoby indywidualne za jednorazowe wejście płacą zaledwie 5 zł za godzinę. Karnet 30-dniowy bez limitu wejść to koszt 100 zł. Dla grup zorganizowanych koszt wynajęcia bieżni zaczyna się od 35 zł za godzinę.

Niskie opłaty tylko w niewielkim stopniu pokrywają koszty eksploatacji obiektu. Nawet przy założeniu, że obiekt byłby udostępniany w pełni bezpłatnie, nie oznacza to, że do jego funkcjonowania nie dokładaliby się podatnicy. Jego utrzymanie, koszty remontów i modernizacji są finansowane przez miasto, czyli nadal w części są to pieniądze, na które składają się podatnicy. Opłaty, choć symboliczne, pozwalają częściowo przenieść te koszty na osoby bezpośrednio zainteresowane korzystaniem ze stadionu.

Pomimo płatnej oferty, cztery razy w tygodniu organizowane są bezpłatne zajęcia biegowe prowadzone przez profesjonalnych instruktorów. Każdy może do nich dołączyć w każdym momencie, bez względu na poziom zaawansowania.

Trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, że w Gdańsku mamy "kiepską infrastrukturę sportową". W ankiecie przeprowadzonej w ramach projektu "Przystanek Miasto 2017" przez Kantar Millward Brown aż 83 procent gdańszczan wystawiło ocenę bardzo dobrą lub raczej dobrą oceniając możliwości w dostępie do uprawiania sportu lub rekreacji w Gdańsku i okolicach. Stawia to nasze miasto w ścisłej krajowej czołówce. Do dyspozycji mieszkańców jest ponad 700 różnego rodzaju obiektów sportowych i rekreacyjnych.

Grzegorz Pawelec
starszy specjalista ds. komunikacji
Gdański Ośrodek Sportu

Stadion przy al. Grunwaldzkiej 244 dysponuje:
  • areną sportową z boiskiem do gry w piłkę nożną o wymiarach 64x102 m o nawierzchni naturalnej z oświetleniem sportowym z sektorami dla rozgrywania konkurencji rzutowych, lekkoatletycznych,
  • bieżnią okrężną 8-torową o dystansie 400 m oraz bieżnię prostą 8-torową o dystansie 100 i 110 m,
  • urządzeniami lekkoatletycznymi na arenie sportowej tj.: dwie rzutnie do pchnięcia kulą, rów z wodą, dwie rzutnie do rzutu oszczepem, rzutnię do rzutu dyskiem i młotem, dwie skocznie do skoku wzwyż, dwie skocznie do skoku o tyczce, dwie skocznie do skoku w dal i trójskoku,
  • boiskiem treningowym o nawierzchni z trawy syntetycznej o wymiarach 30x60 m do gry w piłkę nożną z oświetleniem sportowym, oraz bieżnię prostą przy boisku o dystansie 60 m,
  • trybunami bez zadaszenia dla 924 widzów + 12 miejsc dla widzów niepełnosprawnych wraz z osobami towarzyszącymi (opiekunami), trybuna po stronie południowej areny sportowej
  • tablicą wyników
  • parkingiem dla trzech autokarów, 68 samochodów osobowych, w tym dla osób niepełnosprawnych

Opinie (93) 1 zablokowana

  • opłaty - TAK! (11)

    Niestety je śli bieżnia jest darmowa to zaroi się od spacerowiczów, dzieci na rowerkach itd., którzy jedynie przeszkadzają w odbyciu treningu lekkoatletom amatorom w dodatku niszczą bieżnię. Bieżnia to miejsce do treningu, a nie spacerów. Tak więc opłata jak najbardziej, wyeliminuje to ludzi, którzy nie powinno na niej być.

    • 101 47

    • przesadzasz (1)

      • 5 17

      • Nie, po prostu z zachowaniem głupków, którzy idą na bieżnię z dzieciakami

        które jeżdza po niej na rowerze i nie kontrolują swoich ruchów miałem do czyniania na codzień trenująć LA na darmowej bieżni.

        • 20 3

    • "Miły " pan ochroniarz (1)

      Powinien wówczas reagować miast zajmować się obsługą pilota do telewizora. Byłem tydzień temu na tym obiekcie, nie było nikogo, nie włączone było oświetlenie....Po kilku okrazeniach musiałem opuścić obiekt. Nie rozumiem za co dodatkowo musiałbym płacić ( podatki oplacam w Gdańsku, ich składowa jest przeznaczona w części na utrzymanie obiektów użyteczności publicznej) , nikomu też w niczym nie przeszkadzałem. Za co mam płacić???? Nie chodzi o kwotę, chodzi o podejście do człowieka. Pobiegam gdzie indziej

      • 15 7

      • I co ma zrobić ? Użerać się rodziacami ? Wezwać policję ?

        • 1 0

    • w stutysięcznym mieście z którego pochodzę (1)

      bieznia jest darmowa nie nie ma tam spacerowiczów ani bachorów na roweach

      • 6 2

      • To wspaniale

        Ale nie mówimy tu o twoim stutysięcznym mieście, tylko o Gdańsku. Poza tym - czy słyszałeś o czymś takim jak "dowód anegdotyczny"?

        • 0 0

    • Dlatego powinno się zróżnicować

      Dla quadów strudzonych pokonywaniem leśnych duktów ze free, reszta niech płaci.

      • 0 0

    • Mentalny wschód

      Widać, że mentalnie bliżej nam do krajów z za wschodniej granicy, niż zachodu.
      Ludzie płacą podatki, na taka infrastrukturę i uważają, że jeszcze muszą dopłacać.
      Na zachodzie darmowe korzystanie z obiektów sportowych wpisane jest w profilaktykę prozdrowotną.

      • 4 1

    • darmowa bieżna

      bzdury piszesz powinna być darmowa

      • 0 0

    • wat? (1)

      Biegam w każdym tygodniu treningi na starym stadionie UG, o ile można to nazwać jeszcze stadionem. Czasami sobie ludzie rzucają patyki psom na środku, czasami ludzie z piwkiem siedzą obok, ale nigdy to nie przeszkadza w zrobieniu treningu. Oczywiście fajnie jakby był nowa nawierzchnia i w ogóle super, ale jak mam płacić za bieganie to wybór jest oczywysty.

      • 1 1

      • Pomijam, że wejście w weekend to już 10zł/ godzinę...

        • 0 0

  • A po co im ćwiczenia na tartanie (1)

    Jeśli i tak potem zawody biegają po asfalcie blokując miasto?

    • 43 33

    • poto by głupi miał zagadkę :)

      • 23 15

  • Płacenie za tego typu obiekty jest skandalem .Moge podac 1000 przykładów tej hipokryzji!! (6)

    Tak miasto powinno za darmo udostępniać takie miejsca bo one się zwracają 10 krotnie .Aktywność sportowa jak bardzo jest potrzebna i efektywna chyba nie trzeba tłumaczyć. Osoby które złapią baksyla sportu chętniej tez przesiadają sie na rower i komunikacje miejską!
    Oplata za parkowanie obecnie wynosi 3 zł zł za godzinę ,czasami za cały dzień albo wręcz bezpłatnie!!Czyli jazda trującym spalinami blachosmrodem jest wyceniana tak samo jak aktywność sportowa.To jest kuriozalne!Bilet na tramwaj kosztuje 3 zł jego eksploatacja tez kosztuje mniej co bieganie po tartanie?
    Jakie są niby te koszty? Drugi Tartan mamy na stadionie AWF Tam nie było remontów od 20 lat minimum.Ale to jest teren uniwersytetu choć tez powinien byc dostępny.
    Prawda jest taka ze tartan płotki lekkoatletyczne tez się nie niszczącą chyba ze ktoś je połamie co ze względu na konstrukcje jest bardzo trudne.Jedyne koszty jakie mogą być to oswietlenie w okresie jesienno zimowym.Czy za orliki ktoś pobiera opłaty przecież koszty murawy są 10 krotnie wyższe w jej utrzymaniu.Miasto organizuje treningi bezpłatne i tym potwierdza ze dostęp bezpłatny powinien byc bo to sie zwyczajnie opłaca miasto i mieszkańcom.Przeciwnie powinni jeszcze więcej inwestować w infrastruktura sportową.A z pomiaru czasu niech ściemnia bo jest wykorzystywana tylko na zawodach.Ludzie chcą sobie pobiegać nie na betonie z dala od aut i na odmierzonych odcinkach robić treningi bez niczyjej łaski.

    • 41 32

    • Za darmo to za komuny, PRL skończył się 30 lat temu. (1)

      Czekam na pozostałe 995 przykładów.

      • 2 3

      • Nasze podatki.

        Przecież i tak jest za to płacimy z naszych podatków, dlatego nie jest za darmo.

        • 3 1

    • to teraz chociaz jeden z tysiąca (1)

      ale sensowny poproszę.

      • 1 0

      • A który

        z tych podanych powyżej nie jest sensowny? W Warszawie na Agrykoli można biegać za darmo, nawet np. toalety są dostępne i nikt problemu nie robi. Podejście władz Gdańska do infrastruktury sportowej widać np. po cenach basenów - nawet w Warszawie nie ma tak drogich wejściówek na baseny, jak u nas. Nie porównuję z Krakowem, Wrocławiem, czy innymi dużymi miastami, gdzie można nawet za 10 PLN popływać, a w Gdańsku średnio niemal dwa razy drożej.

        • 2 0

    • "Czy za orliki ktoś pobiera opłaty przecież koszty murawy są 10 krotnie wyższe w jej utrzymaniu" - niestety tak. W Gdańsku boiska szkolne są zamknięte popołudniami. Można wynająć boiska za opłatą. Za to bezpłatne jest korzystanie z Gdańskiego Ośrodka Promocji Zdrowia - tam walczą z nadwagą u dzieci. Nie wiem w jaki sposób.

      • 1 0

    • Może bakcyla?

      Albo chociaż bicykla?

      • 0 0

  • Na basen tez chcialbym isc za darmo. I jechac tam autobusem za darmo. (3)

    Przeciez to tez miejskie

    • 56 26

    • I tak powinno być (1)

      Szczególnie, że bilety przynoszą komunikacji tylko ułamek dochodu a większość i tak finansuje miasto

      • 8 9

      • Bo z podatkow jest gotowosc do wykonania uslugi (autobus przyjedzie zgodnie z rozkladem i pojedzie w ustalone miejsce niezalezne czy akurat ktos jedzie czy nie) a za bilet realizowana jest usluga przewozowa (mozesz wsiasc i pojechac). Pomijam korki, awarie, planowanie linii, wielkosc pojazdu itd, chodzi o sposob finansowania.

        • 3 1

    • Gratulacje

      Winszuje postrzegania rzeczywistości, skoro amortyzację basenu lub autobusu miejskiego jesteś w stanie zrównać z zużyciem bieżni tartanowej.
      W sumie te rzeczy są bardzo podobne.

      • 10 8

  • W Gdyni nie ma stadionu to i problemu (4)

    • 46 2

    • Szczurek obiecał, że zrobią i miał być gotowy już kilka lat temu (3)

      Oczywiście jak to w Gdyni okazało się, że "się nie da".

      https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Stadion-lekkoatletyczny-w-Gdyni-za-dwa-lata-n62881.html

      "Kończymy projektowanie i planujemy wiosną ruszyć z pracami budowlanymi. Będzie to stadion typowo lekkoatletyczny z bieżnią mieszczącą sześć torów oraz cztery tory na łukach i spełniający wszystkie normy Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. W środku pozostanie boisko pełnowymiarowe, które posłuży korzystającym z niego gdyńskim klubom - wyjaśnia Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji"

      Tak obiecywali w 2013..

      • 8 1

      • Lodowisko też obiecał. (1)

        • 7 1

        • I basen olimpijski

          • 1 1

      • Ale lotnisko jest

        Tysiące Gdynian z niego korzysta ;-)

        • 2 0

  • tragiczny system opłat (3)

    Nawet jeśli zgodzić się z sensownością wnoszenia absurdalnych opłat za wejście na obiekt ufundowany przez podatników, czyli nas wszystkich, to należy zwrócić uwagę na fakt, że nie można zapłacić za wejście na bieżnię bezpośrednio przed treningiem tylko trzeba wykonać PRZELEW BANKOWY. Ten stadion to jedno z największych nieporozumień sportowych w tym mieście.

    • 46 10

    • (1)

      trzeba im jeszcze przynieść potwierdzenie przelewu :/

      • 5 1

      • Wolska republika bananowa

        • 2 0

    • Mam podobne spostrzeżenia.

      To nie sam fakt wnoszenia opłaty i jej wysokości budzi największe wątpliwości, ile odstraszająca procedura jej wnoszenia.
      Najpierw przelew, potem kontakt z GOS w celu potwierdzenia przelewu i dopiero wtedy wycieczka na bieżnię w celu okazania "biletu" portierowi.

      Ciekawy jestem w związku z tym ilu chętnych wniosło jednorazową opłatę 5zł w miesiącu kwietniu. Czy to są pojedyncze przypadki, czy może dziesiątki, albo setki osób?

      Bo jeśli pojedyncze osoby, to by mogło oznaczać, że warto pochylić się nad obecnie obowiązującą procedurą dostępu i ją zmienić.
      Najlepiej w taki sposób aby ludzie z bieżni faktycznie zaczęli korzystać i być może jednocześnie zwiększyły się wpływy z tego tytułu.

      • 0 0

  • Ciekawe ile ma na rękę : (3)

    starszy specjalista ds. komunikacji
    Gdański Ośrodek Sportu
    a jest też młodszy specjalista ds. komunikacji
    Gdańskegoi Ośrodeku Sportu ?

    • 19 9

    • 4k netto + benefity (jest w zarzadzie Energii lub Lotosu) (1)

      Pod warunkiem ze nalezy do partii kultu kwa kwa

      • 7 3

      • Siostro! Pacjent gorzej się czuje i majaczy coś...

        • 0 0

    • 1800

      • 1 1

  • skla sopot

    Na stadionie w Sopocie też ten problem. Od ponad 20 lat trzeba płacić za korzystanie z niej, ale więcej niż w Gdańsku (chyba 17zł albo karta multisport). Od pewnego emeryta-biegacza z Sopotu dowiedziałem się nawet, że jak chciał skorzystać z tartanu to dowiedział się od dyrektor SKLA Jerzy Skolarek że w zamian ma najpierw wysprzątać cały teren stadionu! Jaki można mieć tupet by powiedzieć coś takiego osobie ponad 80-cio letniej, zasłużonej w promocji sportu

    • 37 8

  • Najlepsze jest to, że aby wejść na stadion, trzeba wcześniej... zadzwonić do stróża!! (2)

    A wcześniej opłatę za wejście na stadion trzeba uiścić przelewem. To jest jakieś kuriozum. Towarzystwo z Gdańskiego Ośrodka Sportu (jak ze wszystkich gdańskich ośrodków czy innych miejskich organizacji) mentalnie wciąż jest w poprzednim stuleciu.

    • 43 7

    • I dzwoni sie na nr 0700 000 666 - 10zl/min.

      • 0 2

    • A nie trzeba

      złożyć podania z 3 zdjęciami, zaświadczeniem o stanie rodziny i zaświadczeniem o zarobkach z 3 ostatnich miesięcy?
      Zapewne na 14 dni przed trzeba to zacząć załatwiać a może nawet ze 2 dni urlopu na żądanie pobrać.
      Sorki za ironię ale już nie wytrzymuję

      • 3 0

  • (3)

    Jak mi wiadomo stadion został zbudowany za pieniądze podatnika, więc dlaczego trzeba płacić za jego korzystanie. Ilu jest sportowo utalentowanych dzieciarów? Nikt się nie dowie, bo uprawianie sportu w naszym kraju jest cholernie drogą imprezą, wiem bo też ćwiczyłem.

    • 17 15

    • Proste. Nic więcej na ten temat!

      • 0 5

    • (1)

      Może korzystać chcą podatnicy z Mazur, dalej zameldowani u mamy i taty. Podatki płacą w Suszu itd.

      • 1 2

      • Do wiadomości podatki rozliczamy zgodnie z miejscem zamieszkania a nie zameldowania ;)

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »